Poker
Members-
Posts
84495 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
151
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Sunia waży 8.200kg , ale wygląda na więcej.Jest powyżej połowy mojej łydki,a ja mam 160 cm. Mąż powiedział ,że jest słodka,co po Belli jest wielkim komplementem.Dała mu nawet buzi,chociaż ciągle kłapie zębami,ale to jest chyba zamiast warczenia,bo nadal nie wydaje głosu. Wyczesałam jej sporo martwych włosów, tylko przy ogonie trochę się niepokoiła,ale mówiłam do niej słodko i też dała. Pobyła z nami na ogródku i doszło do spotkania z naszymi psami.One to są istne anioły,Dolar zrobił tylko wielkie oczy i powąchali się ,a Poker,kurdupel poczuł się przez 5 sekund facetem.Sunia zachowała się wzorcowo,spojrzała,zlekceważyła i poszła dalej. Ona ma szanse być bardzo fajnym psem.Tylko,żeby te guziory nie były złe.:-( Szukajcie DT dla niej.Wspomogę finansowo i w razie potrzeby też zawiozę do weta,czy na operację.
-
Ale nie reaguje na to imię.Może jest w zbyt dużym stresie. NIe wiem kiedy i kto zabiera :crazyeye: , czekam na jakieś informacje z wielką nadzieją:cool3:,bo inaczej sobie w łep palnę :-(
-
przed chwilą byłyśmy na spacerze,robi tylko małe sioo.Lizała mnie po rękach i przytula się, chyba nawet delikatnie pisnęła jak mnie zobaczyła. Ma nieprawdobodobnie gęstą sierść.Spróbuję ją wyczesać.
-
Śpij spokojnie Romciu [*]
Poker replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biedna sunia może ktoś się w niej zakocha,a tekst piękny. :lol: Tylko chyba z emocji pomyliłaś choć z chodź :eviltong: -
dziś nie kłapała ząbkami,tłumaczyłam jej,że trzeba doopkę umyć i chyba zrozumiała,bo na początku patrzyła nieufnie na moje poczynania. Psotka jest tylko na potrzeby paszportu,a takie imię miała wpisane na karcie w schronie. Nie kąpie jej ,bo nie chcę jej stresować i jeszcze kaszle,chociaż mniej.
-
Nie nazywajcie jej wredzia,musiałam podać jakieś imię do paszportu i jest chwilowo Psotką.Ona sporo rozumie,w ogóle nie wydaje głosu z siebie. Koo ciapowate.Na dworze zrobiła sioo,pije,ale mało je. Widać,że jest w stresie,ale doopsko dała sobie umyć.:roll: Gdy wchodzę do garażu to bardzo się cieszy,przytula się i staje na łapkach. Na dworze generalnie umie chodzić na smyczy,jak większość moich tymczasów ze schroniska chodzi zygzakiem.Samochodów się nie boi.Zagląda na ludzi.
-
skasowałąm te wielkie zdjęcia.Kikou jak je zmniejszyłaś?
-
posty przeskakują :angryy:
-
nie mogę zmniejszyć,nie wiem co się dzieje :mad:
-
wysłałam :evil_lol:
-
Sunia wrąbała przed chwilą z prędkością światłą gotowanego kurczaka.Przymila się,ale jest czujna.Jak weszłam do garażu,to się podniosła z posłania. Na spacerze przysiada do sioo,ale nie robi,koo było w garażu,ale to nie szkodzi.
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)'] [B]POKER, CZY DASZ NAM JESZCZE JUTRZEJSZY CAŁY DZIEŃ DO ZORGANIZOWANIA TYMCZASU ?? W OSTATECZNOŚCI SPRÓBUJE PRZEKONAĆ ULV ŻEBY DO CZASU WYJAZDU MOGŁA BYĆ U NAS WREDZIA, CHOCIAŻ MAMY CIASNOTE PRZYZNAM:-( licze na to, ze uda sie tej ewentualności uniknąć :P[/B] [/quote] dam Wam czas do jutra :evil_lol:,dzięki.Finansowo wspomogę
-
dziewczyny,wielkie dzięki,nie ukrywam,że jestem w wyjątkowym stresie.Dołożę się oczywiście do kosztów ,zrobię bazarki.Mam nadzieję,że inne dogomanki też dołożą sie. Reksiu,wierzymy Ci,że w Niemczech są takie koszty,nie musisz udowadniać. Reksiu pisała,że po wycięciu guza weźmie ją.Więc gdyby był DT i Kikou ją zawiozła,to sprawa byłaby uratowana.
-
mam sunię w domu z paszportem. Ogólnie jest miła chociaż kłapie ząbkami ,ale nieskutecznie.W samochodzie jechała grzecznie.W boksie do niektórych psów kłapała jak brały ode mnie smaczki.Teraz dostała pić i jeść i odpoczywa na razie w garażu. Niestety kaszle.więc dostała antybiotyk podskórnie i mam jeszcze na 3 razy. Waży 8kg 200g.
-
Mały Tofik w zdrowotnych opałach ZNALAZł DOMEK!!! !!Łódź
Poker replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
wpłaciłam 30 zł