z dojazdem do dobrego weta jest problem,są w pobliżu ,ale zdaniem DarklLord nadają się tylko do odrobaczenie czy zaszczepienia.Jestem pewna,że gdy zaistnieje NAGŁA potrzeba ,to DarkLord nie zostawi psa bez pomocy.
Pytałam też o brata.Problem z poprzednim tymczasowiczem polegał na tym,zr on musiał przebywać w garażu , bo był agresywny do suni rezydentki i dlatego brat się wkurzał.
Cała rodzina mieszka w jednym domu,ale klatki schodowe i wejścia są osobno.DarkLord nie puszcza psa luzem.
DarkLord mówiła,że 7 zł z jedzeniem.