Niestety, dziś znowu zrobiła dużą wodę 1 raz ,ale na dodatek 1 rzadką koo u nas w sypialni.Nie wiem co się stało, bo jeszcze po południu koo była piękna.A je tylko świeże gotowane i chrupki.Może połknęła kawałek pluszaka ,którego namiętnie gryzie.
Zobaczymy co jutro przyniesie.
I jaka ona tam mała ?? :mad: Ona jest jak dla nas DUŻA, za duża. Ja nie mogę dźwigać ,a jak się obrobiła to musiałam ją do wanny wstawić i doopsko wyprać.
Mała to była Tami.:eviltong: