[quote name='Nutusia']To ja panią Barbarę Luftową poproszę do tego panteonu wprowadzić. Jej syn (późniejszy rzecznik rządu) studiował już wtedy w warszawskiej szkole teatralnej, a u nas na lekcjach często się pojawiały scenki rodzajowe. Ja jako Przerwa-Tetmajer, pani Dulska... Ech, i te wypracowania na tyle stron, na ile wena była. I żadne tam testy czy czytanie ze zrozumieniem, tylko dyskusje kto jak zrozumiał i dlaczego tak, a nie inaczej. Bo rozumieć mógł jak chciał, a nie tak, jak klucz każe.
A wczoraj się dowiedziałam, że z kanonu lektur szkolnych usunięto... Pana Tadeusza. Chyba czas na nas, Dziewczyny, bo JAK ŻYĆ, ja się pytam?...[/QUOTE] Teraz można zapomnieć o twórczych wypracowaniach na wiele stron, ma być na xx zdań i koniec. Za więcej i mniej punkty ujemne. Młodzież ma nie być inteligentna i z własnym zdaniem, tylko zunifikowana, konformistyczna i bezmyślna w szkole. Za to gdy tylko ją opuści powinna natychmiast zmienić się w twórczą, praktyczną, przedsiębiorczą itp. Schizofrenia.