Jump to content
Dogomania

Ania z Bytomia

Members
  • Posts

    1006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania z Bytomia

  1. [IMG]http://images34.fotosik.pl/409/374f84abf8984d84med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/35/7708e6e2a7e09348med.jpg[/IMG]
  2. "Dosyłam fotki jakie mam mojej FERAJNY razem z NELĄ (która jest umnie od 19.11.2008r) 1. Fotki Neli i Funta rottweilera. Nela ustawiła go sobie tak jak Niusia (którą miałam u siebie z małymi - u mnie rodziła). Jeszcze nie widać na zdjęciach pełnej swobody bo to za krótki czas. Dłużej ze sobą pobędą - będzie lepiej. 2. Foto - samce i Nela w czasie porannego siusiu. Staram się o godz. 5,00 rano wypuszczać ich " za potrzebą", bo nie wiadomo do jakich rodzin trafią. Pracujący nawet na godz 6,00 stawiają się do pracy. Pies przed ich wyjściem musi być opróżniony. Zdarzają im się "nocne wpadki'. Nie karcę ich bo w bloku mieli na to przyzwolenie. Taka była konieczność. Wiaderko z piaskiem w łazience na potrzeby zwierząt zapobiegawczo przygotowywał właściciel (mieszkał na 3 czy 4 piętrze). Zresztą ludzie też w nocy wędrują do WC. Do godz 23,00 wyprowadzam pieska sygnalizującego. Cała reszta hurtowo za nim, no i oczywiście WIELKIE SZCZEKANIE. Tego też nie mogę uczyć. Powoli odstępuję przestrzegając godzin ciszy nocnej. W sumie jest dużo lepiej niż było. Gdy u mnie zamieszkali byliśmy przerażeni. Cały budynek gospodarczy nieustannie był zasr..y!!!!!! Samce sikały tak jak suki. Od moich psów uczyli się postawy męskiego sikania z podniesioną łapą. Wyprawiali cuda..... jedna komedia. Kropka załatwiała się tak jak KOT. Najpierw kopała doły - potem narobiła- potem zasypała. 3.Kropusia jest bardzo wrażliwa na zimno. Może jedynie być adoptowana do ludzi zgadzających się na psa w mieszkaniu.Biedaczka cierpiała bardzo z powodu przedłużającej się cieczki. Stres związany z zamieszkaniem u nas wywołał taką reakcję. Pierwsza jej cieczka - i odrazu cały miesiąc!.Wydawalismy fortunę na PILLKAN ( hormon wyciszający dla samców) . 4. Spajkuś miał być z tego powodu wykastrowany. Ustalilismy termin, zaprowadziliśmy głodówkę przed zabiegiem - a on to wyczuł!!. Legnął w legowisku i udawał chorego!!!!!!! Weterynarz nie podjął się zabiegu w tym stanie ( silny stres?). Odwołał zabieg telefonicznie-. ledwo zakończyła rozmowę SPAJKUŚ ODRAZU CUDOWNIE OZDROWIAŁ. On ma szalone wyczucie!!! 4. Neruś jest zakochany w Neli. Zmienił się bardzo. Widać, że ma "cel w życiu" Adoruje ją nonszalancko. " [IMG]http://images32.fotosik.pl/408/d7e5c5c697739a47med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/35/0d331ddd74a28735med.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://images27.fotosik.pl/299/08f524c7a5be001emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/35/0ad0e4f5de91e9c0med.jpg[/IMG]
  4. fotki i tekst wklejam na prośbe mmlasowice [HTML]Są to zdjęcia zrobione latem po spacerze w lesie. Widać go również z 12-letnim jamnikiem. Lubił go. Nie dokuczał mu. Miał wzgląd na jego wiek. Jamnik Atos jest szczęśliwie wyadoptowany. Spajkuś nadal czeka. Wczoraj , gdy łapalismy szczenną sunię Panowie łapacze ocenili wiek Spajka na 4 lata. Zdziwieni byli, gdy im powiedziałam -że ma lat 7. Sierść ma puszystą i błyszczącą, zdrowe zęby, jest sprawny fizycznie - słuch ma idealny. Ma wspaniałe wyczucie sytuacji, dlatego można liczyc na jego instynkt stróża. Magda z Tarn.Gór [/HTML] [IMG]http://images31.fotosik.pl/409/d96c734a8b655d58med.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/408/d8fd2f5bf7add558med.jpg[/IMG]
  5. podnoszę ! pomóżmy psinie i Justynie, Justynka wszystkim psiakom pomaga więc pomóżmy jej także...
  6. suczysko siedzi na tabletkach zbijających laktacje, rozerwała 2 legowiska, cała gąbka rozdarta:p już się domyśliłam dlaczego - zaburzenia hormonalne + laktacja + "ścielenie" sobie posłania = ciąża urojona :roll: jutro ostatnia tabletka i kontrola u wetki domki chętne były... dom z łodzi, wyglądał jak ideał, babka chciała nawet opłacić drugi zabieg, bała się jedynie czy sunia się u niej zaklimatyzuje, uspokoiłam ją że co do tego nie będzie problemu jeśli do mnie przywykła w ciągu miesiąca a ma dopiero i już zarazem połowe życia za sobą to dlaczego miałaby ich nie pokochać swoim małym serduszkiem :roll: rozmawiałam z tą babką przez telefon prawie pół godziny, wymieniłyśmy się numerami gg... podałam numer konta o który mnie prosiła - nic nie doszło, poinformowałam ją o tym a ona stwierdziła ze przelew wrócił bo brakowało dokładnych danych osobowych, więc posłałam także dane, no i na tym kontakt się urwał... kontakt z super domkiem się urwał, gg milczy, telefon także... przelew nie doszedł do dziś, zero kontaktu :-( kolejny domek był z Radzionkowa, ucieszyłam sie bo to dosłownie 3 kroki od nas, babka wydawała się być miłą, szukała towarzystwa dla swojego psiaka shi-tzu (czy jak to się tam pisze:oops:) nie przestraszył jej wiek DOLLY, była świadoma wycięcia 2 listwy mlekowej, wszystko także wydawało się być oki, nawet pytała czy trzeba ją strzyc jak jej pupilka, wyraziła zgode na podpisanie umowy adopcyjnej, chciała się umówić na spotkanie zapoznawcze z Dollysią i na tym kontakt także się urwał, pytałam kilkakrotnie czy nadal są nią zainteresowani, nie odpisali choć byli aktualnie na gg... więc ? kij im w... oko, szukamy dalej domku dla małej, byćmoże jutro się już dowiem kiedy będzie mógł być przeprowadzony 2 zbieg, odezwe sie jak będe coś wiedziała, a tymczasem podbijamy wątek w górę
  7. Aleksandro, czy ty masz możliwość wejścia normalnie do schroniska ? z tego co wiem nikogo tam nie wpuszczano :shake:
  8. co taka cisza u niuni :shake: hopać na 1 prosze :mad:
  9. to i ja podniose biedaczka :-( tak blisko mnie jest a ja zapsiona, zakróliczona i zakocona nie mam jak pomóc :placz: do tego portfel świeci pustkami, nawet nie miałabym mu za co dać papu :shake:
  10. kolejna fotka [IMG]http://big.photos.nasza-klasa.pl/13817876/25/main/7ed79ab477.jpeg[/IMG] i komentarz pod fotką od osoby której wogóle nie znam ""Maleńki" Borysek jest super, choć szkoda ze juz go nie masz ,ale jest Cudowny:) Pozdrawiam Edyta i Vixen"
  11. któryś z tych psiaków to pewno rodzice :cool1: [IMG]http://89.149.227.139/dev266/0/528/896/0528896485.jpg[/IMG] a to jej pekinki, pewno także parka :p [IMG]http://big.photos.nasza-klasa.pl/13817876/24/main/821cb37ebc.jpeg[/IMG][IMG]http://big.photos.nasza-klasa.pl/13817876/23/main/71f6ac520d.jpeg[/IMG]
  12. a tutaj proszę kolejne cudaczki na sprzedaż od panny Marty K. :angryy::angryy::angryy: [IMG]http://photos46.nasza-klasa.pl/dev89/0/528/903/0528903385.jpg[/IMG]
  13. nadal podtrzymuje swoją kandydaturę na DT dla suni, miałam już doczynienia z dobkami, onkami i chciałabym także spróbować z bullowatymi których jeszcze u mnie nie było a chciałabym zacząć od jakiegoś który nie pożre mi dzieci :diabloti: nie pracuje, rzadko kiedy wychodze na dłużej z domu także sunia nie byłaby sama i jeśli mam nowego zwierza to wleke go ze sobą wszędzie (no prawie wszędzie) dopuki się nie zaklimatyzuje, jak ide z dziećmi na spacerek to oprucz 2 dzieci (córa w wózku) muszą być także psy, nie raz szłam na spacer z dziećmi i np 4 psami na raz :evil_lol: jeśli dany psiak się dobrze sprawuje, słucha się to jest w parku spuszczany ze smyczy żeby mógł się na spacerku wybiegać, jeśli nie rto zostaje przydomowy ogródek, poniżej wklejam fotke (z lotu ptaka) gdzie chodzimy naokoło stawów na spacerki (to dość blisko mnie ale niestety domek w którym mieszkam nie zmieścił sie na foto :shake::placz: ) [IMG]http://images47.fotosik.pl/30/38390fde116e82b1med.jpg[/IMG]
  14. [quote name='maciaszek']BoUnTy, zaczynam się Ciebie bać :evil_lol:, A na laskę faktycznie trzeba by nasłać kogoś. Przez takich debili jak ona mamy ręce pełne roboty, a psy cierpią :(.[/quote] teraz nie wytrzymałam :angryy: to nie jest rozmowa Agi z nią tylko moja :razz: Aga też do niej napisała, zakpiła z niej i chciała szczeniaka "na pokarm dla swoich pitbuli szkolonych do walk" dziewczyna nie miała nic przeciw:mad:, tą rozmowę też mamy:cool3:, najbardziej ciekawiło ją to skąd aga ma jej nr gg :shake: te pitbule to oczywiście była bajka żeby dziewczynę wywęszyć, dziewczyna zaproponowała jej cene 650 zł za szczeniaka "po rodowodowych rodzicach" ciekawe po co komu rodowód zwierzaka który miałby iść na pożarcie dla innych psów ? :razz:
  15. jejciu jaka mordeńka kochana :loveu: i tak długo czeka na domek :placz: toż to identyko moja Ligocka Mimcia, sami zobaczcie w awatarku :shake: moge jedynie podnieść bo sama jestem zapsiona i zakocona :oops:
  16. aaaa już rozumiem ;) chyba :roll: "Podsumowując: suka będzie jechała do hotelu / na płatny tymczas ok 17 listopada, lub w połowie grudnia." czyli sunia miałaby przyjechać do mnie po pierwszym zabiegu... wydaje mi się że bezpieczniej by się czuła przy drugim zabiegu jeśli byłaby pod opieką pozabiegową tej samej osoby która się nią będzie zajmowała po 1 zabiegu... :roll: ale jeśli macie bliżej to oki ;) miałam już 2 suki po wycięciu gruczołów mlekowych (siedzą u mnie nadal a jedna z nich będzie miała w najbliższym czsie drugi zabieg wycięcia 2 strony cycoli, obydwie nowotwory :-( ) przy jednej suni asystowałam przy zabiegu także do wetki mam pełne zaufanie co do sterylek i wycinania płatów ;) jeśli chcecie możecie zapoznać się z moimi podopiecznymi aktualnymi, wyadoptowanymi i za TM [*] poniżej wklejam link [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/slaski-duet-nowe-zwierzaki-czekaja-na-pomoc-117618/[/URL]
  17. [quote name='Greven']Brzmi to bardzo zachęcająco ;) Na chwilę obecną sytuacja wygląda tak: - sterylizacja + jednostrone usunięcie listwy, koszt ok 300 zł, termin 12 listopada - na 5 dni po zabiegu mam tymczas dla MamyP. w Szczecinie u Kasi Kuczewskiej - jeśli Kasia nie będzie się bała Mamy (a niestety pitbulle to nie jest jej ukochana rasa), to rozważy jeszcze miesiąc tymczasu za 400 zł - po miesiącu od zabiegu można usunąć drugą listwę mleczną Powyższe rozwiązanie byłoby idealne, ponieważ tuningowana Mamcia może nawet w międzyczasie znaleźć nowego opiekuna, a jeśli nawet się to nie uda - to już ładniejsza pojedzie do hotelu ;) i zostanie tylko zoperowanie jednej listwy. Wszystko zależy od tego, czy Kasia dogada się z MamąP., tzn. czy nie będzie się jej za bardzo obawiała. Podsumowując: suka będzie jechała do hotelu / na płatny tymczas ok 17 listopada, lub w połowie grudnia.[/quote] czyli rozumiem że sunia nie potrzebuje tymczasu, tak ? ps. byłam dziś u weta zapytać o antybiotyk dla tymczasowicza i przy okazji zapytałam o koszt zabiegu, też wyniósłby ok 300zł ale musiałabym podyskutować z właścicielką lecznicy może by jeszcze spuściła z ceny, jeśli chcecie mogę dopytać w poniedziałek jak bede konsultowała RTG kota
  18. niedługo jedna kicia jedzie do nowego domu do szczecina, drugi kociak jest przed operacją więc obolały napewno nie będzie hasał psu pod nosem, będzie musiał mieć ograniczoną mozliwość ruchu takze będzie siedział w transporterze (ma zerwane ścięgno przy rzepce kolanowej) tymczas mniejwięcej wyniósłby 350-400 zł w tym już wliczony transport do weta z wyżywieniem, w skład wyżywienia wchodzi ryż z sosem z podgotowanego mięsa mielonego z mięsem oczywiście, filety z kurczaka (chyba że ma tendencje do alergii na drób) sucha karma eukanuba, nie raz psiakom daje prawie całego kurczaka gotowanego (cały korpus z piersią) psie smakołyki, kości wołowe gotowane do zabawy, mięso wołowe z ryżem i smalcem kwota 400 zł obejmuje jedzenie w ciągłym dostatku (czyli miska ciągle stoi pełna) kwota 350 zł obejmuje wżywienie 2x dziennie, u mnie psiaki nie chodzą głodne czekając od karmienia do karmienia, jedzą tyle ile ich organizmy potrzebują a potem żywienie jest dostosowane indywidualnie do każdego psiska w zależności od tego co lubi jeść psiaki mają możliwość wybiegania się i wybawienia w ogródku na dość sporym terenie ogrodzonym bez żadnych smyczy, linek itd wszystkie oczywiście śpią w domu
  19. mieszkam w domu z ogródkiem, mam 2 puste budy, kojec dopiero jest w planach na wiosne (wiosną chce ruszyć z budową 1 kojca), psiaki przebywają w domu bez żadnych krat pod ciągłym "ludzkim" nadzorem (ja nie pracuje) aktualnie przebywają u mnie 2 króliki : mięsny i karłowaty (w osobnym pomieszczeniu tak zwanej komórce) 2 koty i 4 psiaki (koty z psami się dogadują i nie wchodzą sobie w drogę, w razie potrzeby mam możliwość izolowała kotów od psów, mam także 2 małych dzieci (3,5 roku i 8 mies) weterynarza mam niedaleko, jestem traktowana ulgowo jak np fundacje tymczas byłby płatny za kosztami wyżywienia i transportu taxówką do weta w przypadku gdy psiak nie może sam dojść (np po zabiegu) teraz czekam na odpowiedź co wy o tym sądzicie ;)
  20. potrzebujecie jeszcze tymczasu (domowego) dla suni ?
  21. szykuje się domek dla kotki Marcysi i pudliczki DOLLY potrzebne kciuki !!! :fadein::thumbs::thumbs::thumbs:
  22. Alu... :oops: minimalnie schudł, on ma taki apetyt jak za 3 psy jego wielkości, nie mam pojęcia co mu dawać lekkostrawnego co pomogłoby mu troche sie odtuczyć, myśle że trzeba mu koniecznie badania zrobić, ograniczam go z jedzeniem jak mogę ale za to dostaje bardziej wartościowe (mięsko, filety z kurczaka, mielone, ryżyk, suchą eukanube na zmiane z innymi suchymi bo jak ma za długo jedną to leży w misce i leży :roll:
  23. Bąbelek nauczył się siadać na komendę i podawać kolejno łapki, raz jedną raz drugą :cool3: ale żeby podać drugą łapke musi usiąść na drugiej stronie zadku bo inaczej się przewraca z okrągłości :evil_lol: a spust to ma ogromny :shake: potrafi za 1 posiedzeniem zjeść 2 półkilowe mielone albo np piersi z 2 kurczaków opiekane w delikatnej panierce - dokładnie wypluwając ryż :diabloti: niezły z niego Gargamel :p
  24. odpowiedzieli i zrezygnowali bo nie zgadzają się na wizytę po adopcyjną
  25. już chyba nie muszę nic dodawać ;) fotki ujmują wszystko :cool3:
×
×
  • Create New...