-
Posts
1006 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania z Bytomia
-
DZIEŃ PSA "Psiejsko - Czarodziejsko w Silesia City Center"
Ania z Bytomia replied to JOMA's topic in Akcje
fotki z niedzielnej akcji w lutym -
dziś wybrałyśmy się z BoUnTy na "małe" zakupy :roll: dostałam ultimatum od właściciela domu ( u którego wynajmuje mieszkanie) "albo psy wyniosą się z domu, albo WY wyniesiecie się razem z psami, a tego chyba byście nie chcieli. Proszę postawić sobie kojec w ogródku i tam sobie trzymać nawet 6 psów (właściciel wie o 4 psach w domu :diabloti:) a nie z domu robić schronisko" Tak więc do końca miesiąca jestem zmuszona postawić kojec dla psiaków :cool1: jak tylko będzie gotowy lub ruszą prace z budową zamieścimy fotki naszych działań :lol: poniżej wklejam dzisiejszy rachunek z "małych zakupów" [IMG]http://images40.fotosik.pl/80/38147b27dd97d128med.jpg[/IMG]
-
[quote name='ab-agnieszka']Ania Ty sobie jaja robisz:crazyeye::crazyeye::crazyeye: A co Ty chcesz wstawiac na watek? Jakie rozliczenia? Rozliczenie to my mamy wstawiane przez Justyne Niestety nie ma co tam wstawiac zabardzo. I to Ty nas prosisz o zrozumienie? To chyba my musimy Cie przeprosic za to ze wzielas psa na DT a z deklaracji miesiecznych dostajesz polowe lub czesc.:oops:[/quote] Agnieszko muszę przynajmniej co jakiś czas odezwać się na wątku, sprostować parę spraw, po prostu teraz za dużo mi się zwaliło na głowę i muszę z tego jakoś wybrnąć, niszczycielski tymczasowicz najprawdopodobniej jutro pojedzie do nowego domu - jeszcze się nie cieszę :p największy problem mam z właścicielem domu :shake: dał mi ultimatum :placz: albo psy wyniosą się z domu albo my się wyniesiemy razem z psami :angryy: zostało mi 20 dni na postawienie kojca w ogródku (jak to właściciel powiedział : moge sobie w ogródku trzymać nawet 6 psów (wie tylko o 4 :cool3:) ale nie w domu ! ) niestety to przez to że część psiaków przez tuzin chorób i wiek załatwia się w mieszkaniu, do tego niszczycielskie bydle które gryzie co mu w morde wpadnie, na miejscu właściciela też bym była oburzona, w sumie mieszkam w jego domu.... :oops:
-
Hej, ostatnio mało mnie na dogo z powodu przepełnienia mieszkania tymczasami ( 6 psów u mnie i 2 w innych DT pod moim pilotażem do tego dziki kot po operacji, 3 kocice do złapania na sterylki... ) oraz problemy zdrowotne męża, troche za dużo zwaliło mi się na raz ma głowe :shake: jeśli macie jakieś pytania odnośnie rozliczeń lub czegokolwiek piszcie do mnie na gg 2632227 Jusstyna85 też ma teraz pod górke - studia i bardzo chorą osobe w najbliższej rodzinie ( Justyna możesz mnie zabić za tego posta ale mówie jak jest :p ) w związku z tym mimo iż posyłam jej na bieżąco wszystkie wpłaty jakie doszły (kilka razy rozliczenie całkowite) nie ma jak wstawiać tego na bieżąco na wątek proszę o zrozumienie i w razie jakiś niejasnych sytuacji pisać na [SIZE=5][COLOR=Red] gg[/COLOR][/SIZE][COLOR=Red][SIZE=5] 2632227 [COLOR=Black][SIZE=2]ps. jestem ciągle na niewidocznym, więc pisać bez obaw, na każdą wiadomość odpisze[/SIZE][/COLOR] [/SIZE][/COLOR]
-
[IMG]http://images45.fotosik.pl/74/fa05fb7703757e5dmed.jpeg[/IMG] Pamiętacie jeszcze tego kawalera Macelka ? :cool3: to fotka z nowego domku, Marcyś nadal kuleje po operacji ale znacznie mniej, pewnie stawia łapkę na podłożu i miewa się świetnie - na dniach zostanie zaszczepiony ;) POZDROWIENIA OD MARCELKA !!!!
-
Szczeniak niewidzący z oczopląsem- POMOCY!!!! TOFI ma dom !!!
Ania z Bytomia replied to amikat's topic in Już w nowym domu
Anetko odezwij się jutro do mnie na gg w sprawie maluszka - mam dobre wieści ;) -
przykro mi... starszy Pan podobno znalazł sobie Panią która nie lubi piesków:-( postanowiliśmy nie poddawać się i bąbelek zagościł wczoraj popołudniu i dziś od rana do ok 16:30 na akcji w SCC ;) zainteresowanie było spore sztuczkami jakich nauczyłam bąbelka, jedni państwo byli bardziej na TAK niż na NIE ale jak już mieli podjąć ostateczną decyzję to pani powiedziała "chodźmy stąd bo inaczej bez psa nie wyjdziemy" i popłakała się (mieli już swojego starszego psiaka) Cóż za miesiąc kolejna akcja i kolejna szansa dla Bąbelka i całej reszty gromady ( nie tylko bąbel nie znalazł domu :shake: byłam z 3 dorosłymi psiakami i szczeniakiem, wszystkie dorosłe wróciły do mnie a szczeniaczka z trudem znalazła dom :cool1:) poniżej wklejam aktualne rozliczenia tegoroczne : STYCZEń ab-agnieszka 50 zł agat21 10 zł Kasia 30 zł ALAA 100zł JUSSTYNA85 20 zł Bounty 62 zł LUTY ab-agnieszka 50 zł agat21 10 zł ALAA 100zł PS. jak tylko będą fotki z akcji to zaraz tu zamieszcze naszą kochaną beczułkę :)
-
[quote]szukam psiaka dla kogoś, nie musi być młody ale też nie super dziadzio, myślę,że taki kilkuletni będzie ok. Ważne,żeby był z dt i nie sikał w domu. Jak masz coś konkretnego daj znać.[/quote]trzymajcie kciuki za Bąbelka ! może właśnie na ten jedyny domek czekał właśnie na niego aż pół roku :cool3: to dla niego ogromna szansa :thumbs: Bąbelek bardzo prosi o kciuki a ja już ryczę :placz::kciuki::kciuki::kciuki:
-
[HTML][/HTML]szukam psiaka dla kogoś, nie musi być młody ale też nie super dziadzio, myślę,że taki kilkuletni będzie ok. Ważne,żeby był z dt i nie sikał w domu. Jak masz coś konkretnego daj znać.[HTML][/HTML] trzymajcie kciuki !!!! :razz: może się uda i Bąbelek znajdzie wspaniały domek na resztę życia :eviltong:
-
[COLOR=red][B]Wyrzucona na ulicy bo chora bo niepotrzebna już pewnie dość się narodziła :-([/B][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/60/3f671f0536c97667.jpg[/IMG][/URL] Ma około 3-5 lat nazwałam ją Beki jest urocza bardzo kochana spokojna i opanowana. Za odrobinę czułości odda swe serce. Nie ma problemu z innymi psami. Jest bardzo wyniszczona zaniedbana, sunia wygląda na ciężarną dziś robimy USG. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/60/a7f83588146a0371.jpg[/IMG][/URL] Beki ma guza na tylnej łapie, nie wiadomo jak długo go ma czy on sie powiększa. Wet mówi że da się to zoperować choć skóry do zszycia jest tak mało, że nie wiadomo jak będzie z gojeniem. Pozatym przy szczepieniu wet odkrył dużego wodniaka na karku i małego kaszaka na grzbiecie to na szczęście nic groźnego. Wet stwierdził jednoznacznie, że zoperuje sunie przed wydaniem do domu Suczka musi być w czystym musi mieć zmieniane opatrunki a przede wszystkim ktoś musi jej przypilnować by nie rozlizała rany. [COLOR=Red][B]łapa przed zabiegiem[/B][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/325/cc4e90ba21f0e3e0.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR=Red]łapa po zabiegu[/COLOR][/B] [IMG]http://images47.fotosik.pl/110/84ec5824741aeb50med.jpg[/IMG] Co z nią będzie ???? W schronisku nikt nigdy jej nie adoptuje Co ją czeka????? Nie mamy miejsca by sunie trzymać w osobnym kojcu za dużo psiaków teraz przychodzi widać, że w budzie na łańcuchu ona nie czyje się dobrze :-( [B]Czy ktoś pomoże w znalezieniu jej domu????[/B] [B]Ona chce żyć i chce swe serce oddać człowiekowi[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/60/accb8398f6b92123.jpg[/IMG][/URL] Beki przebywa w schronisku w Rudzie Śląskiej gg 3970480 tel 510 268 586 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] *************** [SIZE=5][COLOR=Red][B]NEWSY[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=Red]BEKI[/COLOR] przebywa obecnie w płatnym domu tymczasowym w Bytomiu. Była na wizycie u pani weterynarz, została oceniona na 7 lat, nie jest w ciąży tylko nieco otyła z niej psina Guz na łapie został zoperowany jeszcze w schronisku, łapa bardzo źle wygląda, rana się sączy i jest opuchnięta naokoło dlatego wetka zmieniła jej leki. Przez 3 dni Beki otrzymywała zastrzyki z antybiotykiem, teraz ma otrzymywać augmentin. Wodniaka na karku nie ma, chyba się wchłonął, sunia niepokojąco potrząsa głową, wczoraj zaglądnęłam jej do uszu... nie wiem co to jest ale wygląda na zapalenie ucha prawego, jest wyciek i istna kopalnia w obu uszach, prawdopodobnie dojdą do leczenia uszy - zobaczymy co wetka powie na kontroli łapy. Zmiany skórne na miednicy dość ładnie się goją, wykąpałam ją (kąpiel trwała 2 godziny jednym słowem było co "prać" ) sunia była bardzo zakołtuniona, szczególnie w okolicach karku, za uszami trzeba było ciąć bo nie dało się rozczesać. Beki to bardzo piękna i dorodna dama ale też bardzo zaniedbana oraz schorowana (łapa, uszy, zmiany skórne) Beki jest psem bardzo wybrednym w jedzeniu, nie wiem czym była karmiona w schronisku ale w domu nie chce tknąć ryżu, makaronu, kaszy, z suchej karmy podjada tylko kocią natomiast uwielbia karmę w puszkach [SIZE=4][COLOR=Red][B]POTRZEBNE JEST WSPARCIE FINANSOWE NA LECZENIE I WYŻYWIENIE !!![/B][/COLOR][/SIZE] Z racji tego iż Beki nie jest jedynym psem jaki mieszka u mnie pod dachem (poza nią 4 psy i kot) bardzo proszę o wsparcie na jej leczenie oraz wyżywienie, [U][B][I]mile widziani są także wirtualni opiekunowie ze stałymi deklaracjami wpłat.[/I][/B][/U] [COLOR=Red]Za każdy grosik w imieniu Beki bardzo dziękuję[/COLOR] [COLOR=Red]!!![/COLOR] [B][SIZE=4]ROZLICZENIA :[/SIZE][/B] wpłaty: 50 zł - od pewnej pani :loveu: 50 zł z bazarku Jusstyny85 :loveu: 114 zł - z bazarku Jusstyny85 :loveu: 30 zł - mój bazarek 67 zł - cioteczka zuzilkowa (bazarek) :loveu: RAZEM WPŁAT : [COLOR=Black][B]311 zł[/B][/COLOR] potrzeby: 30 zł - pierwsza wizyta u weterynarza 10 zł - druga wizyta u weterynarza 50 zł - utrzymanie do końca kwietnia 37 zł - augmentin (antybiotyk w tabletkach) 20 zł - maść na ranę z antybiotykiem 20 zł - spray na ranę do miesznia razem z maścią 180zł - wyżywienie do końca maja 35 zł - spray do stosowania na zmianę z pierwszym 5 zł - zastrzyk i wizyta kontrolna u weta 9 zł - gaziki do rany (moje prywatne już się skończyły ) 6 paczuszek po 3 gaziki w środku, za paczuszkę płaciłam 1,5 zł PODSUMOWANIE RAZEM: [COLOR=Red][B]- 85 zł[/B][/COLOR] [SIZE=6][COLOR=#006400]600-044-591[/COLOR][/SIZE] [SIZE=6][COLOR=#006400]email : [/COLOR][/SIZE][EMAIL="[email protected]"][SIZE=6][email protected][/SIZE][/EMAIL]
-
to jest pierwszy mail od właściciela haszczaków :razz: Witam, miejscowośc leży 20 km od Czstochowy.A o pieskach?No cóż, łza się w oku kręci, Ismana jest moim pierwszym psem, zdobywaliśmyrazem wspaniałe tytuły wystawowe i setki kilometrów rowerowych tras, byłafilarem mojej hodowli lecz na przeciągu ostatnich lat stała się bardzoagresywna w stosunku do innych suk które posiadam a kocham ją tak bardzo żenie chce by siedziała odizolowana, samotna w kojcu. Musze też patrzec nadobro większości czyli pozostałych psów i wybierac mniejsze zło...to trudneale takie jest zycie.Natomiast Kaszmir to pies którego sobie zostawiłem po Ismenie, chce go oddacpuki jest młody, jest nieprzydatny w mojej hodowli jako reproduktor gdyżdruga sunia którą mam jest z nim zbyt blisko spokrewniona, on równieżwspaniale biega, problem w tym że moja praca nie pozwala mi dac mu szanse nazużycie całej jego energii i zapału zaprzęgowca, brakuje mi na to czasu.Bardzo prosze o pomoc;)Chciałbym aby oba pieski tarfiły do wspólnego, dobrego, kochającego domu, zdobrymi warunkami socjalnymi.W załącniku przesyłam zdjęcia warunków w jakich do tej pory u mnieprzebyają;)Pozdrawiam. a to drugi mail Dziękuję za pomoc i dobre chęci, czekam z nieceirpliwościa na rezultat poszukiwań.Dodam jedynie że chciałbym muc poznać nowych włąścicieli i warunki w jakich będą żyły moje psy, to dla mnie bardzo ważne;)Pozdrawiam.
-
[quote name='halcia']Nie wierzę,ze przy wylanej"ciepłej" herbacie cos mu sie przypomniało,boje sie ,ze była na tyle ciepła/nie wrzaca/że rana jednak zaczeła bolec,czy piec,moze cyrryna...?Uwazajcie na niego,jest ruchliwy i pomysłowy....[/quote] niestety nie oblał sobie głowy tylko same łapy a raczej herbata spłynęła mu na łapy i właśnie tak na to zareagował, boi się piszczących zabawek, suchej karmy nie jada. W chwili obecnej jest oduczany skakania na ludzi i chodzenia na smyczy przy nodze - nawet nieźle ;) mu to idzie ale ciężko skupić jego uwagę na dłużej przy jednej rzeczy :roll:
-
ludziska help :placz: wczoraj Marta (była właścicielka Jagusi) podesłała mi link z prośbą o pomoc :cool1: [url=http://www.allegro.pl/item539593644_oddam_siberian_husky_syberian_husky.html]ODDAM!!! SIBERIAN HUSKY / SYBERIAN HUSKY (539593644) - Aukcje internetowe Allegro[/url][LEFT]podobno psiaki do oddania razem, rozmawiałam ostatnio dość długo z Martą, powiedziała że wszystkie psy musiała oddać i zostawiła sobie tylko pekinke, po pomoc z wydaniem psów zwróciła się do TOZu gdzie warunkiem były sterylki/kastracje - zgodziła się, Marta ma podobno guza, nie wiem czy jej wierzyć czy nie, to już jej sprawa czy kłamie i z tego powodu wydała wszystkie swoje psy poza jej lubą pekinką ( pekinke też podobno chce poddać zabiegowi sterylki) boje się że te haszczaki mogą do niej trafić a to raczej nie wskazane ani z powodu pseudo ani z powodu zdrowotnego :cool1: macie jakieś pomysły ? Marta już wczoraj słała maila do osoby która wystawiała aukcje z prośbą o napisanie czegos więcej na temat psiaków... :shake: [/LEFT]
-
ludziska ratunku !!!! :placz: macie na zbyciu jakieś zabawki ? zaczął gryźć wszystko co mu w mordę wpadnie :shake: zeżarł już od rana skakankę, pozytywkę z karuzeli łóżeczkowej córy, opakowanie po chrupkach, nos maskotki misiaczkowej którą córa dostała jak ze szpitala wychodziłam, aktualnie siedzi mi pod krzesłem i zabiera się za papcie jakie mam na nogach :diabloti: nie ładnie łobuzie, nie ładnie :no-no-no:
-
ok ale najpierw dam się Wam wypowiedzieć i naprowadzę Was na trop ;) powiedzcie mi proszę jak to się stało że psiak ma taki łepek i zarazem "NICZEGO" się nie boi ? (w cudzysłowiu bo chodzi mi konkretnie o ludzi, dzieci, targanie za brodę przez dzieci, podniesionej ręki oraz głosu dorosłego człowieka... ) sorki ale nie mam czasu przeglądać całego wątku, napiszcie w skrócie co mu się stało...