-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
mordę ma dluuugą. zośka też na sowim posłaniu nie spi, ono jej służy do zbierania zabawek i ew. do konsumpcji przysmaków (a dodatkowo kocyk do gwałcenia :evil_lol:). a gdzie zosia śpi? zgadnijcie....:oops:
-
niektórym smakowało....
- 21590 replies
-
i kiełbasek też dużo pozostawiali :diabloti:.
- 21590 replies
-
fajny kefir. pozwoliłam sobie dziabnąć do kompa na pamiątkę łapy [U]images32.fotosik.pl/134/3fafa9dd7889253b.jpg[/U] mogę, plis? oczywiście jesli masz obiekcje, to wykasuję. moja zosia też ma kolorki na łapkach, ale głównie na pazurkach.
-
pewnie, że tradycja. ale to niczego nie uświęca. ja nie mówię, ze wymyślili to wczoraj. ale fakt pozostaje faktem. nie każda tradycja jest uświęcona przez bycie zwyczajem od dawna... obrzezanie kobiet też w kilku krajach jest tradycją...
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
sleepingbyday replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
tak, to sie niedawno zmieniło, można do zwykłych... ale rzecz w tym, że u mnie właśnie tych zwykłych do przedwczoraj nie było:shake:. za to był syf. choć nie podejrzewa, żeby ci, co rozbijają butelki na chodniku teraz wrzucali je do kosza. a wczoraj wieczorem widziałam, jak klku kolesi chciało śmietnik przewrócić (:crazyeye:po co?). ale za ciężki był :razz:. -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
sleepingbyday replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
u mnie (grochów, wawa) nie ma [U]wcale[/U] śmietników, żadnych. od przedwczoraj postawili kilka (3-4, może postawią więcej), na jedych jest godło pragi, a na innych "posprzątaj po swoim psie". no jak tak, to teraz zaczynamy sprzątać. wcześniej to mogłam sobie do domu tą kupę zanieść :shake: (nie mówiąc o tym, że żadnego śmietka nie było gdzie wyrzucić), a tak daleko moja czystość nie sięga, bez przesady. co do woreczków to widziałam jeden stojak przy wecie (tygrysek) i nawet widziałam, że był wypełniony. w kioskach też można dostać woreczki (widziałam info na przystanku tramwajwym w str. centrum, waszyngtona róg kinowej) . a poza tym nie widzę problemu. w sklepach dostajemy tego mnóstwo, można reużywać,w końcu to nie jest jakiś specjalny woreczek. ja używam też zwykłej chusteczki higienicznej, no ale zośka jest mała, więc kupę też ma małą, to chusteczka mi wystarczy (choć ostatnio walnęła kloca giganta, jak godzilla:crazyeye:) -
co za moda na sądzenie się... język kształtuje świadomość, a te mysliwskie wymeinniki: farba, badyle itd zmieniają znaczenie czynu.. zabicie to zabicie i tyle.
-
ok, czekamy na komenty. mi ostatnio nie po drodze z księgarniami, ale w końcu to złapię...:mad:
-
[quote name='lis']Ja kupiłem na allegro bo nawet Empiki nie mają/tylko Warszawski:cool3: fragmenty: [URL]http://www.wegetarianie.pl/Article12.html[/URL] tak wygląda książka: [URL]http://www.ksiazki.pl/b/Farba-znaczy-krew_18478977.htm[/URL][/quote] lise, przeczytane już? i co powiesz, jak napisane, dobrze sie czyta? w ogóle podziel sie komentarzami... plis
-
o, dzięki za te fragmenty. jako żywo byłam w empiku warszawskim (na de golu:eviltong:) i nie było. tzn pan twierdził, ze "powinno być" (co to znaczy powinno???), ale nie znalazłam na półce. przeszukałam wszystko w okolicy, ale po innych działach postanowiłam nie błądzić, bo do jesieni by się zeszło. unikam empiku jak zarazy, marchewki sprzedawać powinni, a nie książki .nie umijeą wyszkolić personelu, oszczędzają na tym, a jeszcze promują się na jakieś centrum kultury. też mi kultura. supermarket zwykły to jest. raz mnie spytano, jak się pisze rushdie, atwood też musiałam poprawiać w wyszukiwarce, nie słyszeli najwyraźniej o tej pani, a mój przyjaciel dowiedział się, że maria janion to będzie chyba w literaturze pieknej. pieknie:angryy:.
-
w żadnej księgrani nie znalazłam, nawet nie miałam jak obejrzeć tego. ale ponieważ mamy więcej niż dwie księgranie, to myślę, że jakoś dam radę ;-).
-
"Książka napisana przez człowieka, który po kilkudziesięciu latach uprawiania myślistwa przeszedł na drugą stronę barykady i stał się obrońcą przyrody i praw zwierząt. [IMG]http://czytelnia.onet.pl/0[/IMG] Zenon Kruczyński opisuje, jak został myśliwym, odsłania kulisy tego dwuznacznego hobby oraz ukazuje, jak to się stało, że zaprzestał zabijania zwierząt." więcej na: [URL]http://czytelnia.onet.pl/1,32596,0,0,0,nowosci.html[/URL] zamierzam przeczytać, ale może już ktoś to dorwał ekspresowo i może coś powiedzieć?
-
[quote name='malawaszka']hahah bez ogona i uszu :evil_lol: hahaha świetne porównanie!!! Doginko a może Ty znasz kogoś z dogomaniaków kto mieszka na Solcu i mógłby zrobić wizytę przedadopcyjną?[/quote] ja nie mieszkam na solcu, ale blisko, mogę się przejść, tylko najwcześniej w poniedziałek. ewentualnie w piątek, ale dopiero ok 19.00. ew. kontakt na priv ze szczegółami, jak byś chciała.
- 21590 replies
-
[quote name='Doginka']Dziękuję:loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/221/d2ca3ae683954e47.jpg[/IMG][/URL][/quote] co to?? fajoskie, taki biały agent zawinięty w kawałek czarnej szmaty... jak rzymski senator :evil_lol:
- 21590 replies
-
[quote name='gassira']No nie!!!!!!!!!Mój kochany Rapcio,którego bym zamiziała,zagłaskała;)Jemu nic z tyłkiem się nie zamieniło:mad::evil_lol: A miejsce w w samochodzie pewnie się znajedzie...więc J się może buntować:evil_lol:[/quote] ja też bardzo lubię rapcia, o!
- 21590 replies
-
kompletnie mi nie działa Internet w domu, ale od poniedziałku pracuję (hura), więc pewnie będę częściej na dogo. njusy: zosia znów została pogryziona. nie jakoś tragicznie, jedna dziurka po kle w szyi (przebił się przez skórę), ale to już drugi raz od jesieni! co więcej wcale (w obydwu przypadkach) nie podskakiwała tym sukom, spokojnie sobie trawkę niuchała. teraz dziurkajuż się goi, choć zrobiła jej się spora gula (bez ropy, więc pewnie odczyn po prostu) i to mnie na początku martwiło. ale zmiejsza się, więc wsyztsko ok. poza tym zoska starsznie zazdrosna się robi, nie mogę znajomych psów głaskać, bo je odgania ode mnie. ale za to coraz łątwiej zapoznaje sie z pieskami. poza tym zosia eskaluje w swoimch zapędach łowieckich. ostatnio upolowała małego ptaszka (na pewno go dziabnęła, ale jej uciekł w krzaki, mam nadzieję, że go w tych krzakach nie dobiła, a on nie był jakoś poważnie dziabnięty. zosia to mały predatorek.
-
dzis zoska na spacerze przyprawiła mnie i koleżanke o zawały serc - patrzecie w lewy górny róg zdjęcia: [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/6584/bulwarek023aab2.jpg[/IMG] ona wbiegła tam, zawróciła na pełnej prędkości:roll:, nie spadła:crazyeye: i zbiegła. trzęsłam się jeszcze z kwadrans, to naprawde jest wysoko!! zazwyczaj włazi spokojnie do połowy tej wysokosci, na którą dzis rączo wbiegła. wiewiórkowiec nadrzewny, cholera jasna...
-
sylwia (i ja za aparatem) dostajemy właśnie zawału - patrz lewy górny róg zdjęcia: [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/6584/bulwarek023aab2.jpg[/IMG] pies nadrzewny:roll:, cholera jasna. ona wbiegła na to drzewo, zawróciła na górze na pełnej szybkości i zbiegła, trzęsłam sie jeszcze kwadrans po tym... a sztuczka nie jest wcale taka łatwa:diabloti:: [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/4791/bulwarek024ja3.jpg[/IMG] ale też wykonalna :multi:: [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/4250/bulwarek026of5.jpg[/IMG] koniec wrażeń... [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/6894/bulwarek028yq7.jpg[/IMG]
- 21590 replies
-
i jeszcze bonusy: (coś Marcinowi z okularów wystaje :crazyeye:) [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/6858/bulwarek006rk0.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/7223/bulwarek005jy7.jpg[/IMG] zofia z lotu ptaka (i koniec, idę się kąpać): [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/7285/bulwarek018bm9.jpg[/IMG]
- 21590 replies