Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. nie szukając daleko, ty jest taki jeden, co juz na bank nie urośnie, mój faworyt zresztą: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110520[/URL] a tu malizna, też nie urosnie, ale młoda, zdecydowanie źle znosi ochronkę: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118367[/URL] w wątku o niewidomych jest 3kg (bodaj), przerażony staruszek stiwi wonder :p. i inne małe. w każdym schronisku jest wiele starszych malizn, które szanse mają przyzerowe na dom...tylko wybierać.... tak naprawde, ponieważ jestes na dogo, to po prostu jest kwestia czasu -zakochasz się w jakimś dziadku i po ptakach, wyląduje u ciebie :cool3:.
  2. własnie koleżanka mi powiedziała, że z autopsji trupów wynika, że człowiekowi gdzies tam w przełyku, czy może dalej, zalega ileś tam niestrawionych pigułek (przez całe życie iles tam wpada w jakies zagłębienie i nie trafia do żołądka). co więcej, każdy, okazuje się, oprócz tych pigułek ma tez kilka pająków, połkniętych podczas snu...:crazyeye: - to jest dopiero bueeee. ale niesttety wydaje mi się, że to mit miejski. aszkoda, bo obrzydliwe. przy pierwszej okazji opowiem to koledze z arachnofobią :diabloti:.
  3. tylko nie wiemy, gdzie :evil_lol:. no marta, możesz być jeszcze zawodowym tymczasem. widzisz, ile psich możliwości ci wymyśliłam :diabloti:?
  4. [quote name='marta925']wiem, wiem tak jak pisalam - przewrazliwiona jestem chyba, no i zabolalo mnie to co przeczytalam.. a poza tym - Dziewczyny, musimy tak ustalic termin tej kawy u mnie abyscie moglu poznac sprawce calego zamieszania i jego nowa kolezanke!! (beda i mnie mniej wiecej raz w tygodniu)[/quote] wcale się nie dziwię twojej reakcji. zresztą, każdy może sie mylić, rzecz ludzka, ale trzeba też umiec uzywać słowa "przepraszam" :razz:. ja tej kawy wam zazdroszczę, byc może kiedys bym sie wcisnęła na krzywy ryj? a może w okolicy jest jakis park dla psów? puściłoby sie sforę....
  5. no, hmmm... ja tez miałam wątpliwości, ale czekałam.. i o ile pamiętam, niektórzy tutaj też mieli watpliwości (pomijając nawiedzonych, którzy od razu wypowiadali je w ostry sposób). prawo do nich mamy zawsze... i obowiązek wyważenia sądów, oraz normalnego rozmawiania na temat swoich wątpliwości. a dowcip z kamerdynerem był oczywisty...:p.
  6. nie zauważyłam takiej tendencji, szczerze mówiąc. ale też i nie prowadziłam obserwacji. a ja mam jeszcze kilka pająków i much... fuj!
  7. marta, świetnie się ułozyło - pies w znanym ci domu, z którym masz kontakt, no i ma koleżankę- a może i dziewczynę :cool3:? było troche kwasów na watku i wątpliwości, nie dziwię się, że jesteś zniesmaczona. jak mówiłam, paranoja na dogo nie jest spowodowana widzimisiami, tylko ponurą rzeczywistością, którą znasz. niestety także na drobnych nieścisłościach niejeden drań był przyłapany, stąd to ciagnięcie za słowa. mimo, że jak widze, rozumiesz, dlaczego, to wcale nie znaczy, że nie jest ci przykro. nie dość, że nagle i niedawno stałas sie niepełnosprawna, musisz sie pozbyć ukochanego psa, rodzina nie rozumie cię i działa przeciwko - dużo nieszczęść - to jeszcze tutaj akcje-kombinacje. ale, tak jak kiedys pisałam: patrz, jak wszystko sie układa, jak wielu ludzi jest życzliwych. sama zauważyłaś - nie ma sie co krępować, bać wszystkiego, świat i ludzie okazują się dobrzy. niełatwo mieć pewnie świadomośc zależności od innych, ale z kolei ciepło sie robi na sercu, że ma sie tyle bliskich ludzi, pomagających, tak po prostu, bo to zwykła ludzka rzecz i nie ma o czym gadać. berni się przyzwyczai - bez dwóch zdań. dlaczego miałby sie nie przyzywczaić? dla ciebie jest zawsze możliwośc posiadania psa - staruszka. jest kilka takich, które znam, mnóstwo takich, których nie znam. kilkunatsolatki, nie wymagające biegania, 3 kilogramowe drobinki, które mogą sobie ciągnąć ile wlezie, za małe są i za stare, żey to cokolwiek ci zagrażało... potrzebują zapewnienia miości i spokojnej starości. mało mają szans na adopcje. a można powiedzieć, że masz specjalizację dla takich malutkich staruszków :evil_lol:. chetnie zobaczymy zdjęcia burka z koleżanką :cool3:
  8. nie mam czasu czytac wątku, więc nie wiem, czy u suczki zmienila się sytuacja, ale wprzygarne psa jest watek o domku ddla dobermana lub wtypie. też go nie czytałam, widziałam tylko, że jest, sygnalizuje na wszelki wypadek.
  9. jak to, talcott. myslisz, że to z płcią związane???/
  10. kochana, mnie jak byłma w łonie nie dał rady progesteron i piesza wycieczka w bieszczady, to co mi tam takie grzybki, phi :evil_lol:. wyjasniam pierwszą część zdania - nie, nie chciano się mnie pozbyć, ginekolog nie zbadał mojej mamy, tylko załozył, że odezwały się wcześniejsze problemy hormonalne. dał jej progesteron, a potem jechała w bieszczady z moim ojcem... a ja nic, hehe.
  11. no oddam ci tą miskę, oddam. grzyby trujące były tylko trochę, niedużo :diabloti:
  12. [quote name='pixie']... bo aktor z niego hmmm z klasa, niczym Gregory Peck [/quote] buahahah, gregory peck :lol:.
  13. historia z suczką dobrze sie skończyła. może da państwu do myslenia jednak, bo kiedyś jej mogą nie znaleźć....
  14. to lekarz takie bzdury wygaduje???? to niech sie obłoży mydełkami protex, załozy maskę na paszczę jak majkel dżekson i zamieszka w sterylnym pokoju. po miesiącu niech wyjdzie na świat i spróbuje przeżyć w tych wszystkich straaasznych bakteriach. ludzie to som goopie.
  15. w poniedziałek rano łapia mnie różne pomysły. na przykład, żeby sie doginka zsikała w gacie :p. miska czeka na ciebie z utęsknieniem. może wpadniesz do mnie?
  16. wczoraj, jak wychodziłam z domu, przykazałam śliwce nie rozwłóczyć moich kapci po domu, pokazując jej te kapcie i mówiąc, że nie wolno. posłuchała się i rozwłóczyła majtki oraz skarpetki... łaska buzka, że ich nie rozdziamguje, bo chyba w trybie przyspieszonym musiałabym sie nauczyć porządku :oops:. biolog-fizykoterapeuta - to jeszcze zwieksza zaufanie do klienta :cool3:. JoSi, powinnaś jeszcze przyjąć czucza i bursztynka do kolekcji :diabloti:.
  17. basiapron, nie ma to jak zdrowe nałogi :-).
  18. ufff, na szczęŚcie więcej strachu niz szkód u Halinki.... pixie trzymaj sie dzielnie i pomagaj opiekunkom spokojną rekonwalescencją :razz:
  19. ani ja. kiedy będą podejmowane ewentualne decyzje o wózku... kurczę, będzi trudno znaleźc dom dla bursztyna :shake:.
  20. 4 października to zupełnie niedługo...
  21. karmel, jka mówiłam, gratulacje dla wywłoki młodszej :diabloti:. zenuś - RIP ursynowski mix onka - dobrze się skończyło, ale ile jeszcze razy znajdziemy psa zgubionego przez bezmyslność ? obroża i dane właściciela - niewykonalne???? :shake:
  22. [quote name='mosii'] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img87.imageshack.us/img87/9309/tosia4fl1.jpg[/IMG][/URL][/quote] tosia ma przepiękne proporcje. bardzo ładna budowa ciała. idziesz do weta? ciekawam, w jakim panna jest wieku... [quote name='mosii'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img87.imageshack.us/img87/2784/tosiulkazq1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img87.imageshack.us/img87/3408/tosiulka5oh1.jpg[/IMG][/URL][/quote] :eviltong::eviltong::eviltong: przeurocza jest....
  23. [quote name='Olena84']Dziewczyny byście się uspokoiły!!! Psom należy sie spanie w lozku, a wy jeszcze narzekacie! Przeciez mozecie sobie ustalic od 22 do 3 spi pies a od 3 do 8 wlasciciel![/quote] wszystko da sie jakoś rozwiązać za pomocą dobrej conajmnije jednej ze stron (ludzkiej). :evil_lol: [quote name='Belula']No nie!! Ja to Was chyba kotami moimi poszczuję!!! Bo psy poszły spać.... do łóżka.....[/quote] no, albo bądź twrada do nieprzytomności, albo włóż soboe między bajki te opowieści, ajkoby psy u ciebie w łóżkach nie spały :roll:. [quote name='zofia&sasza']Dlaczego biedny?! Ma wspaniały DT, a czeka go równie wspaniały DS :lol: A co do tego, że [I]"kicie się nie mieszczą"[/I], to ja protestuję. Co jak co, ale kicie mieścić się muszą. Nie ma innej opcji. Kup se większe łóżko po prostu :evil_lol:[/quote] z moich obserwacji wynika, że pies jest takiej długości, jaką szerokośc ma łóżko. a koty w końcu sa bardziej elastyczne. kablos to ma bardzo silny charakter, jka już sobie ułożył wszystko, jak chciał :cool3:
  24. pssst, cicho, nie zapeszajmy :eviltong:
  25. co się stało z biała w czarne łaty sunią oddana przez właścicielkę? dlaczego nie zyje :-(? kurcze, weszła mi w głowę, przypomina moja zosię. bardzo byłam nią zainteresowana, smutno mi.... ale chociaż jedna rzecz osladza mi poniedziałek: że 15 cm sunieczka ma dom! przeurocza jest!
×
×
  • Create New...