Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. obawiam się, że to wszystko jest teoretyzowaniem. jesli stoi sie przed niebezpieczeństwem -realnym -nieustannych zagryzień, to zrozumienie przyczyn agresji rodzi rozgoryczenie, że nie ma dla suki domu, ale nie zwlania z obowiązku podjęcia trudnej decyzji. jeśli dla suki miejsca nie ma, to co można zrobić??
  2. tak :diabloti:. ciela jest bardzo fajna, ale doprowadza zosię do ataków paniki.
  3. też wolę śliwkę, ale ważne, ze znalazła świetny dom. przyzwyczajaj sie, żeby nie robić kice wody z mózgu. a swoją drogą, jak szukałam psa po śmierci poppy, to sobie wyobrażałam, że będzie się być może nazywać kika, mi sie to imie podoba - więc coś jest na rzeczy, to był znak :evil_lol:. ale zośka nie może się inaczej nazywać, tylko zośka, bo ona jest taka zośkowata - no i kika nie było obsadzone -aż do teraz.
  4. GameBoy pewnie zaszczeniona po więźbę dachową....
  5. perspektywicznie myśląc najpierw psa dajcie na ofiarowane dt z uwagą do wnusia, że ma z tym pieskiem uważać, póki go nie pozna. wtedy macie więcej czssu na szukanie domu -bo jak dt się skończy, to dopiero wtedy do hoteliku by się go przeniosło. to zwiększa po prostu szanse dla psa - są dwa miejsca do wykorzystania jedno po drugim.
  6. nie da rady -hammer zdecydoweanie za duży i dla mnie, i dla zosi -ona bardzo się boi dużych psów- a jedna dożyca o pieknym imieniu cielęcina regularnie ją gania na spacerach....
  7. schron dla 5tygodniowych szczeniaków to 100% śmierć. Naa, wydaje mi się, ż estatystycznie niemożliwe jest, zeby tam nie było żadnego męskiego niemowlaka. ale to Tosia da znać.
  8. kupa raźniej. nie zostawimy was.
  9. zofia&sasza jechać z tobą, czy nie? ................
  10. dwa psy by znalazły dom. niech ciotka urabia, adomek bierze szpilkę. plujemy przez lewe ramię!
  11. Naa, to sa dzieci, niemowlęta, nie sa traktowane przez inne psy płciowo. ale wszystko jedno, myślę, że wśród kilku szzceniąt piesek się znajdzie na bank. dzięki Naa, że wpadłaś, wiedziałam, że można na ciebie liczyć. reklamuj te szzceniory wśród tych swoich klientów wrocławskich, plis :loveu:
  12. ledwo dycham, tak nad tym pracuję. ktos w parku stwierdził, ze zośka nie ma się na kogo wkurzać ani terroryzować i dlatego smutna... szukam dla niej jakiegos dziadka, zobaczymy....
  13. zofia and sasza, moge z toba pojechac, a ponieważ nie mam samochodu, to mimo przeraźliwego strachu :evil_lol: wybieram twój pojazd mechaniczny.... oczywiście o ile nie zgłosił sie juz ktos chętny... co do dnia, to nie wiem, co wolę. jeśli chcesz jechać bardzo rano, to raczej w sobotę. ale to szzcegóły twchniczne do uzgodnienia. widzę, że arkę zbanowało?
  14. wczoraj spotkałyśmy kikę na spacerze. dziewczyny patrzyły na siebie z odległości 20 m wrośnięte w ziemię, potem podbiegły sie witac,a potem to już zośka na krok od kiki nie chciała odejść (kika jak zwykle wcale nie zachwycona, bo bawić sie nie mogła, zośka zazdrośnie jej strzegła...). więc kika z panem poszli sobie spokojnie pospacerować (dodatkowo był jedne znajomy samiec ktory ostatnio odkrył płciowość, a kika ma cieczkę). zośka wypruła po chwili za nimi tak, że znikla mi z oczu, poleciała do nich jak po sznurku, musiałam wziąć ją ścigac po parku i wziąć na smycz. poszłam w efekcie do drugiego parku, bo cały czas za nimi zosię ciągnęło! biedna zosia - [B]martwiliśmy się, jak kika zniesie zmianę, a tak naprawdę najgorzej znosi to zosia[/B]...:shake:.
  15. JoSi, ja tez zrobię bazarek dla twoich podopiecznych, ale jeszcze nie teraz, w przyszłym tygodniu jadę na delegację, a to trzeba być podczas bazarku na dogo....
  16. żebyś wiedziała, że zosia jest smutna! wczoraj spotkałyśmy kikę na spacerze. dziewczyny patrzyły na siebie z odległości 20 m wrośnięte w ziemię, potem podbiegły sie witac,a potem to już zośka na krok od kiki nie chciała odejść (kika jak zwykle wcale nie zachwycona, bo bawić sie nie mogła, zośka zazdrośnie jej strzegła...). więc kika z panem poszli sobie spokojnie pospacerować (dodatkowo był jedne znajomy samiec ktory ostatnio odkrył płciowość, a kika ma cieczkę). zośka wypruła po chwili z animi tak, że znikla mi z oczu, poleciała do nich jak po sznurku, musiałam wziąć ja na smycz i póść do drugiego parku, bo cały czas za nimi ja ciągnęło! biedna zosia - martwiliśmy się, jak kika zniesie zmianę, a tak naprawdę najgorzej znosi to zosia...:shake:.
  17. nie pisałam o pochodzeniu karmy, a zwłaszcza metafizycznym, tylko o jej przeznaczeniu. trafiła do mateo? trafiła.
  18. kurczę, a myslałam, że jest już w klinice - ale może go w tajkim razie przywieźć do jakiejś kliniki w wawie -niedaleko, wybór pewnie większy.... jak mówiłam, moge dac mu tymczas do wtorku wieczorem (ostra granica, wyjeżdżam w środę rano), może to cos da? choć lepiej go od razu w klinice umieścić jakiejś. te dwa miasta nie sa tak daleko....
  19. och, ja też... ale tym postem majqa wpędziłas mnie w paranoję, że coś jest na rzeczy :roll:
  20. dobrze mu, bez dwóch zdań :lol:
  21. tak sobie myslę, że on sie chyba zgubił...
  22. Frotka po prostu chce korzystac z życia :evil_lol:. fafik też...
  23. jestem z wawy - zmuką to jest tak, że jest sunia, a ja mam juz sunię - zołzę. rozmawiałamz panią Małgosia na ten temat przez telefon. wstępnie opowiadała mi o czarusiu, widziałam go na stronie harbutowic i jeszcze przez kogos przysle zdjęcia oraz zastanowi sie nad innymi propozycjami. jednak kiepsko to widzę na razie - mówiła mi, z ema takie totalne staruszki, ale całe życie mieszkające na wsi -zachodzi obawa, że przeprowadzka do głośnego miasta raczje skróci ich zycie - za duża zmiana, za duże nerwy...
  24. nie wiem, co to jest, żeby psa poniżej 10 lat nazywac staruszkiem...:shake:. zwłaszcza u małych psów to jest przecież kwiecie wieku! a leoś jest uroczy, ale za mały i za młody -ja chcę wziąć takiego dziadzia matuzalema, który potrzebuje spokoju i ciepła na swoje ostatnie lata.
×
×
  • Create New...