Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. a, sytuacja jasna... wisimy tu nad wątkiem z wstrzymanymi oddechami....
  2. ach, należą się dziewczynce gratulacje i nagrody za taką wielka odwagę :loveu:. JoSi, dziekuję za takie wieści...
  3. mośka, no masz na koncie niezle zamieszanie..:evil_lol:. jak diego gdzies nawieje, to będzie na ciebie, ze zapeszyłaś :cool1:;)
  4. [quote name='moon_light']Oj takie rady że "na oklep", że "siodło dla konia" to ja otrzymuje na każdym spacerze :evil_lol:. Dziekuje- nie skorzystam :eviltong:. [B] wyobrażam sobie, ze tak jest... sama co chwile słyszę o zosi - "pies z maski" i nudzą mnie te teksty... ale zawsze zastanawiałam sie, czy małe dzieci nie przejeżdżają sie na dogach (dzieci właściceli na ten przykład)... no i z cała premedytacja strzeliłam klasyką ;-)[/B] Imię doskonałe dla doga, my mówimy pieszczotliwie CIELAK, ale to tak tylko w domowym zaciszu :). Nie puszczam go w miejscach gdzie mógłby gonić inne psy, bo jak mniejsze zaczynają uciekać to włącza mu się funkcja "pogoń". Szkoda mi tych psów które biegną przed siebie na oślep, z jak to ładnie ujęłaś "obłędem" w oczach :).A jak już się zatrzymają nagle, to mój pies musi przez nie skakać, bo przecież nie jest taki zwrotny jak mniejsi koledzy :p. I choć Fifi nic by nie zrobił, tylko sobie pobiegał, oszczędzam takich atrakcji obcym psiakom. No, chyba że same się proszą :evil_lol:[/quote] no własnie, małe dzundzle boja sie przeraźliwie takiej góry. cielęcina dodatkowo burczy, moja sucz sie jeży jak hiena i pokazuje zęby, to wiadomo, ze nie wiadomo..... mało przyjemne.. ale łąki mamy duże, a ciela towarzystwo do wybiegania (rodezjan, miks astek), więc wszyscy sie mieścimy bez problemu. natomiast fakt, że tekst "ona nic nie zrobi" nie zmniejsza stresu mojego psa.... ale z takimi dwoma parkami pod nosem nie ma problemu, każdy ma możliwość wybiegania... specjalnie sie tam przeprowadzałam :-)
  5. może wygodnie byłoby na oklep.. wtedy nawet, jak lecicie razem, to przyjemność z tego jest :p. dogi bardzo mi sie podobają - taka szlachetna sylwetka, ładne kształty i proporcje. u mnie w parku biega jedna dożyca (nie znam się, więc nie wiem, czy rodowodowa) - o pieknym imieniu cielęcina, czule ciela :loveu:. gania moją 9kg sunię przerażoną do obłędu, więc niestety musze ja omijac, żeby za bardzo nie stresować mojego psiństwa, ale czasem uda mi sie z cielą pogadać i pogłaskać (jak stane na palcach ;))
  6. [quote name='Miśka84']Diego dal się złapać cioteczce Mru :modla::modla:[/quote] uff, mądry piesek :p. teraz tylko dom niech będzie równie godzien pochwał :cool3:. dziewczyny, diego jak taki chudy i nie chce jeść to powinien do lecznicy jakiejś się przejść... dacie radę?
  7. dziewczyny, w takim razie dogadajcie sie na spokojnie, no i czekamy, czy oktawia cos sie dowie.... moiim zdaniem bez informacji, czy sa, i ile tzreba wybulić, nie ma co jechać....
  8. ciekawe, czy sie uda...
  9. suka mojje siostry jak zobaczyła pierwszy raz w zyou snieg, to sie przestraszyła i go obszczekała. a potem kłapała zebami i próbowała złapać.. ale niestety okazało się, że śnieg to w locie nic konkretnego :evil_lol:. czy jakieś zaintersowanie psiakami, choc minimalne, jest?
  10. zerduszko, jak to nie, zdarza się człek ze szczurem na ramieniu :evil_lol:. choć fakt, że niezbyt częstoo.. jak ludziska zaczną spacerować z patyczakami w parkach, to wtedy zaczne się zastanawiac....:p
  11. zwłaszcza, że droga wydłuża sie przez warunki. mam nadzieje, ze założyłas już zimowe opony... czasu jest troche na myslenie, jeszcze oktawia niech sie odezwie z aktualnościami. może sie okazac, że jeden stary ratler kosztuje 100zł :cool3: i co wtedy? i tak nie mamy żadnych deklaracji na wspomaganie utrzymania. co prawda nie ejst to hotelik, ale deklaracje sa potzrebne. żeby bianka i jej rodzina nie zostały na lodzie.... żeby z tego wro ktos do ciebie podskoczył na trasę, zebys nie musiała sie tluc przez miasto.....
  12. reno, byłoby super! bardzo dziękujemy za szybki (i pozytywny) odzew) rozumiem, że ratlery pojechałyby z toba do łodzi i tam trzeba by je gdzies przetrzymac do czasu załatwienia transportu do wrocławia? zatem: czekamy na info od oktawii, czy dzwoniła tam i czy ratlery żyją, oraz ile sobie będą zyczyć za pieska. trzeba zebrac kasę. trzeba znaleźć miejsce w łodzi do przetrzymania piesków. takie malizny powinny się gdzieś upchnąć. reno, myslę, ze pieski, jesli przetrzymały, to przetrzymają jeszcze tydzień. maja dach nad głowa i słomę -bywa gorzej. jak uda sie akcja i tam pojedziesz, to prosze cie o rozejrzenie sie w sytuacji i ocene tego miejsca, jesli sie da, jak najwięcej fotek i pogadania z pracownikami oraz wnioski... masz zatem misję przed sobą ;-)
  13. wiadomo.. moja sucz jak sie boi to bardzo cienko śpiewa.... ale wygląda przy tym starsznie - włos na dupie zjerzony, na szyi - lew istny, zeby jak u obcego, grzbiet wygiety wpałąk jak u hieny.... postrach osiedla... przerazony do granic jakims nieznanym psem...:shake::-(
  14. to jak będziesz wiedziała, jak stoimy z wydatkami, daj znać.
  15. to pisze do reno. tylko czy zbierzemy kase na wache i wykup jeńców? wiadomo, ze przy okazji chodzi o rozejrzenie się tam.. bianka, jeśli sunia dla ciebie by jechała, to masz wymyślone miejsce, gdzie by mogła poczekać do transportu do ciebie? dasz kase na wykup, czy też prosisz o zrzutkę?
  16. herspri, u mnie tez allegro nie będzie.....
  17. [quote name='moon_light']Chamstwo najbardziej popularne w mojej okolicy, to prowadzanie psów na flexi, podpuszczanie ich na całą długosć do mojego psa, a gdy już są dosłownie 5 cm od tego żeby się powąchać, szarpanie szybko do tyłu. Taki szarpany piesek leci 3 m niemal że w powietrzu. [B]chamstwo wobec własnego psa zresztą...[/B] Może ja też powinnam na flexi wyprowadzać ?hmm?;)[/quote] [B]tylko kto by leciał te trzy metry? ty czy fifi? :evil_lol:[/B] [quote name='fattyciak']ja się spotkałam z taką sytuacją, tylko ze szczurem w roli głównej... Wlazłam raz do odzieżowego, mój Ikonitos czyli prawie kilogram szczura wygramolił się mi na ramię a ekspedientka jak nie zacznie się w zachwytach rozpływać! Jaki śliczny! Ciu,ciu,ciu,ciu - szczebiotała głaszcząc najwyraźniej zadowolonego Ikona, i wtem wśród tych szczebiotów pada pytanie: -śliczności... a co to? królik? czy świnka morska? -szczur- wypaliłam szczerze, a kobita zbladła, złapała się za serce i wrzeszcząc "Jezus Maria" dała potężnego susa w tył, na ladę wpadając...[/quote] głupota ludzka nie przestanie mnie zadziwać. naprawde, to jeszcze pół świata nie wie, że szczutry można hodowac jako pety??? no, ale wszyscy wiedzą, ze to inteligentne stworzenia, to wnioski sie nie nasuwają? :shake:
  18. dobry opis i śmieszny.. a ten dom jest zaklepany dla diegoleo?
  19. [quote name='Saite']Pogratulować weta... Nie odechciało Ci się wizyty?;)[/quote] pobieralismy krew do analizy.. myslałam, ze to wszystko jedno, bo nie on ją bada. ale okazało sie, ze moja sucz ma krzywe żyły :cool3:, dwie nogi miała kłute. co prawda miała nie raz pobieraną krew i nie było problemów, ale może je sie żyły wykrzywiły... :razz: [quote name='WŁADCZYNI']Mój wet też nie zagląda pod ogon ani na brzuch, tylko zaczyna od przywitania się z psem więc na początku też pewnie nie kojarzył płci. Żadna zbrodnia moim zdaniem. Vectra że Ty się nie boisz że w nocy Cię zagryzą:evil_lol:[/quote] władczyni, jak pisałam, to nie było jego pierwsze spotkanie z zosieńką.... a pierwsze nie było rok temu.... choc jestem w stanie przyznać, że mozna to zrozumiec. dlatego po części uważam, ze to śmieszna sytuacja....
  20. krym, myszka, profesor, pika, rudy - tych psów zdjęcia i opisy z watku ściagnęłam, zeby porobic ogłoszenia. gdzie podac kontakt, na schronisko, czy na którąś z was? warto byłoby jeszcze coś dopisac o tyhc psiakah, bo tekstu za mało - tzn konkretów.... na razie będę wstawiać te, które mam z watku....
  21. anaana, ok, więcej mi nie trzeba. dostaję 27 go pensję, czy moge poczekać z przelewem do pensji, czy do 27go wystarczy to, co zostało juz przekazane przez sponsora?
  22. [quote name='aldona_b'][FONT=Times New Roman]Zapytajcie może Reno2001 o transport[/FONT][/quote] o transport gdzie? z kotlisk do wawy, z kotlisk do wro, z wawy do wro..?
  23. malagos, trzeba miec samochód i kasę, zeby tam pojechać.... odwagi miec nie musimy, niestety....
×
×
  • Create New...