Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. nie naśmiewam się, tylko podkreslam dobre samopoczucie :eviltong:
  2. zoska dostała leki, które jej pomogły, pusciłam jej pr 2 polskiego radia w łazience, gdze miała przygotowany kocyk. nie wiem, jak o półnoy bo wyszłam. a barak to zlewa huki na szczęście.... nie cierpie widoku ptaków chaotycznie latających po niebie w przerażeniu...
  3. behemotka, popieram cię w całej rozciagłości. blue nie dostała kopa, szukamy jej miejsca. kosztem mareczka, bo umówmy się - stres ma na bardzo dużym poziomie. być moze w trakcie szukania nowego dt zwierzaki sie dotrą. jesli nie - to będzie to znaczyło, że decyzja była słuszna. z tego co pisze alla, mareczek jest w bardzo kiepskim stanie. zresztą alla od poczatku pisała, ze koty moga stanowić problem, że nie wiadomo, jak zareagują. zawsze można sie też przyczepić, że poprzeni opiekuni powinni wiząc to pod uwagę i nie narażac blue na ciągłe zmiany miejsca, tylko szukac dt bez kotów. tylko po co? przeciez te próby dają psu szanse... ryzyko zawsze istnieje, ale nie możemy zakładac, że jest czysto teoretyczne, a wszystko musi się ulożyć. moje zwierze jest najwazniejsze. jestem za niego odpowiedzialna. ile waży blue i ile bedzie ważyć docelowo? w jakim jest wieku, bo nie pamietam?
  4. alez to jest cudak. mam nadzieje, ze szybko znajdzie dom, tzn, mam nadzieje, ze poczeka na mnie... :oops:
  5. o matko, to czarne z biłałymi skarpetami urocze jest. na pewno ktoś sie da wmanewrować w miłóść, takie minki słodkie strzela :loveu:
  6. w życiu już nie podam sedalinu. w tamtym roku zośka dostała i nigdy więcej, nie była w stanie sie ruszyć,a o północy i tak się trzęsła. dopiero póxniej przeczytałam, ze sedalin uwrażliwia na dźwieki (!!!!), tylko, ze zmula. jesli wasz pies po sedalinie nie zasypia na amen, to jest zmulony, ale słyszy wszystko jeszcze lepiej... maskara. wczoraj zoska dostała promazyne ibyło o wiele lepiej. nie trzęsła się tak, ale była przytomna. jak było o północy nie wiem, bo wyszłam,ale 100 razy upewniałam się u wetki, że [promazyna nie ma negatywnych skutków ubocznych jak sedalin może mieć i moge spokojnie wyjść z domu, śmierć psu nie grozi... ufff.... a barak ma w dupsku strzały...
  7. słuchajcie, mielismy liczyc deklaracje finansowe.. niewiele tego jets, tak? nie ma co, na hotelik nie uzbieramy? generalnie kiepsko jest. nic nie wyszło z szybkiej pomocy...:shake: promyczka pod nic nie podciagniemy raczej, ewentualnie "dziwny dingo" :evil_lol:
  8. może dac pani delikatnie do zrozumienia,żeby sie zdeklarowała na 100%, bo bąbelek ma ew. szanse w niemczech? żeb nie było, że przeciaga sprawę, bo nie wie, jak sie wycofać, a bąbel straci... bo może faktycznie coś jej wypadło, a może nie...
  9. malawaszka, ale sytacja sie nie stabilizuje, a ni nie poprawia, tylko pogarsza... ja bym zrobiła tak samo. moje zwierzę jest na pierwszym miejscu. jednocześnie blue nie szuka domu na wczoraj, przeciez mamy napisane, że do czasu znalezienia czegoś mareczek jest oddzielony od blue. może w te kilka dni coś się zmieni na lepsze, ale jesli nie -popieram decyzję. jeśli kot jest w takim stresie dużym, to nie miałabym serca narażać go na takie cierpienia.
  10. grzywacz niemiecki, hihi, dobre. mam nadzieje, że poradzicie sobie zjej zdrowiem i zmieni rasę.
  11. słuchajcie, zanim będziecie szukać domu pozukajcie właściceli - moze jednak nawiał, petardy itd... nie ma się co spieszyć, bo on jakby co to dom znajdzie... jeden już , jak widze, na niego czeka... ale może czekają też kochający właściciele?
  12. życzę wam w 2009 maximum domków i minimum interwencji :loveu:
  13. [SIZE=5][B]hasło na 2009: dom dla każdego psa :loveu:[/B][/SIZE]
  14. docieranie się może troche potrwać. nie przejmuj się (łatwo powiedzieć :roll:). machaj ścierka na rudego, ale niech się same dotrą. nic rekinkowi nie zrobi chyba poważnego....
  15. gonia, nie ucieki nier, tylko panikarz, no i zwiał po pogryzieniu.... zośkę udało mi się uratować (bo były dwa duże psy, podzieliły sie ofiarami...) a tymczas to ten z mojego podpisu, barrack :cool3:
  16. ee, dotrą się. nie interweniuj, chyba, że będzie ostro. może krzyknąć czy coć, na co reaguje twój kot, ale to tyle. tak mi sie wydaje. niech sobie ułożą stosunki....
  17. słuchajcie, nie przebiję się. czy pierwsza wersja pdf została zmieniona? jesli tak,to czy mogę linka?
  18. złapałam.po 12 godzinach biegania i darcia mordy. mam zakwasy wszędzie i chrypkę. a baraczek jedna dziure po kle i spuchnięty staw. oraz spory szok. na szczęscie to młody głupek i szybko zapomina o złych przygodach. ja ci mówię, makaron z serem i cukrem to dla słuzby, mikiemu to raczej kawior astrachański, trufle... dobry koniak... cygaro... to jest dżentelmen a ty mu dajesz plebejskie przysmaki :shake:
  19. ej, no, powiedzcie cos więcej. fredzia, bierzesz bąbla?
  20. [quote name='Murka'] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/5736/pp2qb0.jpg[/IMG][/quote] Kalinka, kalinka, kalinka maja..... :cunao:
  21. uwielbiam tą suczkę :loveu: fakt, że ona nagle musi zaocznie maturę zdawać. ale chyba dobrze jej idzie. wyobraźmy sobie człowieka na jej miejscu.... niejeden by nie podołał.
  22. padłam.. wizja tej bbaci płaczącej ze wzruszenia nad garnkiem... bezcenne marwti mnie to krwawienie, ale dobrze, ze wyłapane...
  23. nie dzwoniłam, bo łapałam 12 godzin swojego pogryzionego tymczasa,a potem padłam, dzis cały dzień poza wawą, zadzwonie po swiętach umówic sie na wizytę...
  24. o matko. tez dawno nie zaglądałam, mało czasu było, a wy tytuł wątku zmieńcie kobity - taką radochę trzeba roztrąbić :multi:
×
×
  • Create New...