Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. oftopikuje i trudno, zabijcie mnie. BARRACK POGRYZIONY UCIEKŁ! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f96/uwaga-praga-poludnie-zaginal-barrack-127959/#post11501972[/URL]
  2. a ja nie rozumiem, o co chodziło w tym mejlu...
  3. nie mogę :placz:. sama będziesz miec problem z oddaniem go...
  4. chyba się zapłaczę na tym dworcu...:placz: dorothy, opieku sie maluszkiem.
  5. dobra, mru pozyczy transporterek, włozymy go tam, według www w IC nie płaci się za przewóz w transporterku, bo to idzie jako bagaz podręczny wtedy. szczepienia mu nie dam, tylko książeczkę, w której jest wpisane odrobaczanie i nic więcej... trzymajcie kciuki, żeby mojej koleżanki nie aresztowali za brak szczepeń (cocka).
  6. świetne wieści - krężelwoskie i wieluńskie.
  7. cocek, który u mnie jest na krótkoterminowym dt (dokładnie jeszcze jest, bo dzis wieczorem jedzie do bielska), tez cieszy sie na powrót od domu.. za długo sie błąkał, zeby spacer mu sprawiał przyjemność... ale to sie zmieni...
  8. skąd ja wam wezme koci transporterek? szczepienie baraka moge dac, ale on ma wpisaną czarne umaszczenie... nie wiem, co robic w tej sytuacji....
  9. ekstrowa niespodzianka, prawda :cool3:?. buras dziś dokładnie odszedł do nowego domu. ja tam też robie [B]juuupi![/B]
  10. a co, ty bys jadła suche kuleczki :cool3:?
  11. wigilia u siostry, która ma starą, bardzo schorowana sunię. schorowana,ale zmiejscem w żołądku na wszystko, co się da. wszytsko, co dostaje wchłania od razu, nawet, jka kawałek pomidora upadnie na podłoge w kuchni.. jak podzielilismy sie opłatkiem, to betty tez dostała w paszczę opłatek i... w ogóle go nie wchłoneła, nie dziamgała, nie połkneła, tylko latała z tym wystającym oplatkiem do wszystkich po kolei! total...
  12. pan hrabia nie powinien jeść acany. to nie jest hrabiowskie żarcie, umówmy sie - jakies suche kuleczki, bueh... dawajcie mu po prostu mało jedzenia (na pewno bedzie to tańsze :evil_lol:): Wrzuta.pl - wojciech młynarski - rap w sprawie diety
  13. troche to nie dziwi.. xle sie psu dzieje, to sie ludzie animują... a dziadzia żal i tak.... dobrze, ze w schronie nie siedzi..
  14. belula, zapraszamy!!!! sasza, wpadne do ciebie z nim, bo mi tak wygodniej... umówmy sie na 17.00, ok? o 19.00 muszę być z tymi oczyma na centralnym :p
  15. łezka sie w oku kręci. farciarz nieziemski z seniora :multi:
  16. ja jestem taki biedny, cudem uniknałem śmierci, jeszcze to wszystko strasznie przezywam, to chyba należa mi sie specjalne względy? przeciez ja sie musze psychicznie podnieść ze strasznej traumy... [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_1760.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_1742.jpg[/IMG] Dorothy, jemu niemozna sie oprzeć. moja przyjaciółka popiszczała się dzis na jego widok :loveu:. on tylko sie chce przytulac, a jak sie przytula, to postekuje i popiskuje smutno-rozdzierająco, wzdycha... przez sen popiskuje... mozna paść trupem. a jeszcze tak sie przykleja do człowieka, mówię ci - na beton i cały czas patrzy tymi swoimi sarnimi oczętami....:eviltong: ale szybko sie podnosi, już mniej piszczy na dotyk, już ogonek częściej podniesiony, poszczekuje (odważniacha). ale jeszcze jest taki chudziutki i jeszcze odzywają się w nim przeżycia... nie oprzesz się! o ile ja dam rade wypuścić go z rąk na dworcu :placz:. [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_1751.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_1749.jpg[/IMG] moja koleżanka jedzie jutro IC (nie dziś!) o 19.25 przetrzyma cocka przez noc bez problemu. troche jest podekscytowana tym transportem, bo nie zna sie na psach nie mówiąc o transporcie pociągiem. przegłodze go (choc serce mi bedzie krwawić) od jutra rano, dam mu podkład na wszelki wypadek.... aha, czy taki szczenior potzrebuje kagańca, chocby pro forma? moge mu materiałowy dac, niech ma na wszelki wypadek, choc cała głowa pewnie mu sie zmieści.... aha, moja koleżanka nazywa sie magda, tel do niej - 608 26 52 74 a z zosia coraz lepiej, już nawet wąchac ja może. nie za długo, ale jednak.. [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_1761.jpg[/IMG]
  17. znacie psa burasa? nie znacie? a własnie, ze znacie, tylko jeszcze tego nie wiecie. buras - to nowe imie teresinka, dostał je od [I]swoich nowych właścicieli :cunao:[/I] wiecie jaka jest różnica pomiedzy gagarina,a podleśną? taka, że na podlesnej lekarze i szefowie mają serce. bo nowi właściciele są kilentami podlesnej (chodza tam ze swoja jamniczką) i dr. Agata (ta, u której "jeszcze-teresinek" był na swięta) przedstawiła ich sobie. byli tam ostatnio 3 razy, zapoznawali sie z chłopakiem, a przed adopcją odbyła się długa rozmowa i konsultacja medyczna. i dr Agata i szefowstwo przyczynili się z własnej inicjatywy do adopcji psiaka. taka jest róznica pomiedzy gagarina a podleśną. nowi państwo burasa sa regularnymi goscmi lecznicy, więc z burasem będzie kontakt, nie zniknie.. a buras ma już zdjety kołnierz i SWÓJ WŁASNY DOM!!!! :loveu: czad, no nie?
  18. moja koleżanka jedzie jutro wieczorem do katowic, może wziąć cocka, może go u siebie przenocować (będzie późno w tych katowicach). [B]Dorothy, co ty na to?[/B] odebrałabys go jakoś z katowic? mysle, że mogłybyście sie jakos z moja koleżanką umówić na podwózkę (ewentualnie), ale wiem, że kasa nie smierdzi, bo szuka pracy, to wolałabym jej nie pakowac w jazdy dalekie... ponieważ być może cocek juz sobie pojedzie :placz:, to wczoraj wpuściłam go do łóżka :evil_lol:. i spałam obłożona trzema psami. cocek jest słodki... i dobrze o tym wie :diabloti:. uważaj dorothy, bedzie to wykorzystywał ile się da, te wielkie smutne oczeta, to piszczące wzdychanie i stękanie podczas snu i głaskania... dzis miałam szukac dla niego ubranka, ale jeśli miałby jutro jechac, to może już sama kupisz takie, jakie ci się będzie podobało?
  19. mi sie też dopero na dogo otowrzyły oczy i tez szukałam wtedy psa. zośkę znalazłam najpierw na stronie schronu, a potem przypadkowo (??) natknełam się na jej watek na dogo. znieczulenie na szczęście nadeszło -w takim sensie, że nie rycze jak bóbr na każdym wątku... wizyta: być może jutro uda sie transport cocka na sląsk, jesli tak, to jechałby wieczorem, więc załatwiłabym od razu te dwie sprawy - podwózka cocka z jego bagażami i wizyta. więc godzinę, która byłaby ok to dam znać, jka cos będę wiedzieć, dobra?
  20. masz psa, którym sie wszyscy bedą zachwycać. ona ma wyjatkową urodę :loveu:
  21. posty kicają
×
×
  • Create New...