Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. krótko: szczeniaki odrobaczone. sedalin jest, łapanka przewidziana na sobotę. jak bedziemy miec suńkę w niewoli, to bedziemy myslec nad socjallizacją na powaznie...
  2. wcale nie ściskam :mad: obejmuje czule, zeby nie spadła... zazdrościcie mi zosi, dlatego tak piszecie :eviltong:
  3. fundacjo, kontaktowałaś sie w kwestii domu z irenaka? czy ja mam? wczoraj spotkałam znajomą, zakochaną w kajku bez pamięci. obfociła go dla znajomych, którzy szukają małego psa "ale nie jorka" :cool3:. ponoc słyszeli o tym, ze to nie jest zwykły pies. zobaczymy... smsował też do mnie "sebastian lat 17" :p.
  4. a moja mówi, jak nie sraczka, to przemarsz wojsk :cool3: u ulv byłoby bosko. u michała też zresztą... dobrze, ze ma jakieś perspektywy, to juz optymizmem wieje...
  5. ech, nie wiadomo, co najpilniejsze. tutaj domy deklarowane sa dla chyba 3 piesków, a może i 4. ale czy sa pewne? tego sie dowiemy w praniu. Basia zatem bierz pod uwagę pilność i transport razem wzięte, no bo jak inaczej?najważniejsze to mamę złapać. sedalin? można żarełko zostawic, ale ryzykujemy, że dzieci sie dobiorą. bo jak ktos się zbliża do stodoły, to ona nawiewa. ja tam nie byłam, nie moge wam dokładnie opisac sytuacji (a p. marlena mimo rejestracji nie dostała linka aktywacyjnego), jak tam jest z ta stodołą. a na razie bazarek łączony dla suni i jednego dziadka. zagładajcie, podnoście, licytujcie - bazarek muis zyc :-) http://www.dogomania.pl/forum/f99/lo-maaatko-ludzieee-okazje-do-5-iv-134141/#post12011931
  6. a ja też - dawno obiecany bazarek dla dziadka i i dzikiej mamy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/lo-maaatko-ludzieee-okazje-do-5-iv-134141/#post12011931[/URL] ludzie podnoście, bazarek zyc musi, aby zyski przynieść :-)
  7. a ja mam domek chetny na ONka (lub labka) do 2 lat. mieszkanie, z kotem. więc po ew rozpoznaniu charakterów. dom wstępnie sprawdzony. jkaby co, to piszcie do mnie na PW. trzymam kciuki za łapankę.
  8. no i co z tym labkiem? mam ew. dom. pani szuka albo labka, albo ONka :roll:.
  9. żabusia, bardzo ci dziękuję za propozycję. faktycznie - chyba trzeba będzie wynaleźć hotelik który dzikuske przetrzyma. dziś p. marlena ma rozmawiać z wetem o sterylce tak szybko po laktacji. tzreba będzie wykombinowac sposób na złapanie suki (mimo, ze jest w stodole, to ucieka przez dziurę, jak tylko słyszy, że ktoś idzie, cwana jest) i kombinowanie transportu do weta, apotem do hoteliku. mi przychodzi na myśl jedynie hotelik u pati, ale on jest domowy, dzikunka to sie chyba tam nie nadaje....
  10. to prawda, rekin lubi wysunąć na kilometr, ale czujnie... itske, powiadasz, ze okrąglutki?? spasł się, mówię wam... :evil_lol: rekin to wyjatkowy pies. maja farta ci ludzie, mówie wam :cool3:
  11. jakies fatum ciąży nad tą suńką.... :shake:
  12. co poniektórzy domagali się zosinych fotek ;-). nie wiem, czy te kiedys wklejałam, najwyżej będzie powtórka. bo nowe mam w domu, a pędraka z pracy zapomniałam :oops: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/111.jpg[/IMG] a tu sobie słodko śpimy... moja przyjaciółka nas zdjęła :p [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/222.jpg[/IMG]
  13. kajko był u weta w sobotę, pobralismy mu krew (z przygodami :evil_lol:), obejrzała go druga wetka. ma zrobione wypasione badania (wetki mnie namówiły :oops:), powinny byc juz wyniki, bedę wiedzieć po 11, to wyedytuje post, żeby napisac, co i jak. martwimy sie jednym: że po tak długim czasie kajko juz powinien mieć sierść w o wiele lepszym stanie (i w ogóle organizm), wolno się chłopak regeneruje. no, ale zobaczymy, co z krewą. ma zatkany jeden kanalik łzowy, miał dostac przeciwzapalne cos, ale był taki sajgon w sobotę, że nam kompletnie z głowy wypadlo, a 3 byłysmy (ja i 2 wetki), oraz dwa psie osobniki (zośka z kakiem), nie licząc rozwścieczonej poczekalni, bo siedziałam tam z 50 minut. zatem na razie przemywam kajkowi chałupniczo to oczko. taki syf na dworzu, że kajko nie chce za bardzo chodzić na spacery. ale jak tylko spotka jakiegoś psiaka, na którego da się wejść, to zaciagnąć go do domu nie można. właziłby na wszystko. ajak psu sie nie podoba - to histeria. kajko ma bardzo wibrujący głosik.. oj, bardzo. a ty erazm nie podglądaj, tylko miałas wpaść z wizytą :mad:. EDIT: wszytsko ok z wyjątkiem podwyższonych prób wątrobowych i obniżonej kreatyniny. Pytanie od wetki: czy kajko w ostatnim okresie pobytu u zuzki dostawał sterydy? to by tłumaczyło wyjścia poza normę. ale generalnie mam nie panikowac, chłopak dostanie na poczatek heparenol. potem sie zobaczy.
  14. wcinaj sie gameta bezstresowo, na moich watkach mozna oftopikowac wtakich sprawach dowoli. słuchajcie sprawa jest taka: generalnie szczeniory już moga iść do domów, bo jest to 7 tydzień. maja byc odrobaczane. mam nadzieję, ze nie mają zbyt dużej robaczycy.. a sunia zaraz nawieje i beda kolejne szczeniory. nie mamy gdzie jej przetrzymac... moja wetka mówi, ze wtakiej sytuacji mozna robic sterylke już, nie odczekując po laktacji. ale z co z tego. sunie tzreba gdzieś po dziabnięciu przechować. jak sie da złapać cwaniara. cos czuję, że nam się nie uda...
  15. chłopaki mają ds :-). zadzwoniła do mnie pani baraka, mojego byłego tymczasa, ze jej koleżanka chce dwa małe pieski. więc blixniaki pojechały do jednego domku :-). będą kojcowe (brama tam jest otwarta przez dzień, więc będą siedziec wkojcu, ajak sie po południu wszyscy zjadą, to będa wypuszczane na podwórko). wiem, ze była dla nich szykowana nowa buda w sobotę. podobno chłopaki starsznie śmierdziały (nic dziwnego), jeden jest w lepszym stanie, drugi ma bardzo zaropiałe oczka. maja być wykąpane jak się zrobi ciepło, bo teraz były w szoku, nawet siusianie ze strachu odchodziło. bliźniaki się od siebie już róznią, maja inne pyszczki i uszka. będe miała fotki, no i jak będzie po wizycie weta, to dam znać, co i jak. to była szybka akcja, hop siup i po sprawie. trzymajmy kciuki za nowy dom :-)
  16. o rany.. czyzby norka po miesiącach niepewności zdobyła w końcu dom? powiem wam odetchnę, jka norka wyląduje u nich, ale nie moge się powstrzymać przed skakaniem z radości... :multi:
  17. eee tam, marzenys, babka mnie zdenerwowała, ale aż tak wredna nie jest. sama powiedziała, że nie chce, zeby pies przyjeżdżał, bo co, jak nie zaskoczy między nimi? w wawie i najbliższych okolicach pojedzie zobaczyć... choc cholera wie, może jej stanowisko, że jest zdecydowana na psa, nie było takie przemyslane, jak mówiła? ja się jeszcze wywiem... a co do wyglądu - nie przesadzajmy, to ma byc przyjemnośc dla obydwu stron, człowiek ma prawo miec psa, który mu sie podoba. nie bądźmy radykałami...
  18. taka maleńka? myslałam, że jednak trochę nad kolano wystaje :-) dobrze, że adopcje ruszyły... a fudze gratuluję. nie mówiąc o lenie. piekna pani miś. na pewno się ucywilizuje dziewczyna.
  19. dziewczyny dajcie znać co i jak, bo nie wytrzymię do poniedziałku, a neta nie mam. PAti, ty powinnas miec do mnie numer :-)
  20. bajadera, przykro mi, kondolencje... kilka miesięcy zycia z nowotworem to i tak więcej, niż sie zdarza. ale i tak za mało, powinien zyć dłużej... trzymaj się.
  21. bico, dzieki. jak będziemy miec pewnośc, że mamy gdzie sunie przechować i robimy sterylkę, to sie będe przypominać :-)
  22. kikou, trzymaj sie. wiem, łatwo napisać... ale co mogę więcej...:shake:
  23. jak juz zdecydujecie, które konto, to ja tez poprosze, bo mi kaska z bazarku zaczyna wpływać, zaraz wpłynie cała i przelew będę uskuteczniać.
×
×
  • Create New...