-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
mysza, i co?
-
ifciasstu, wzięłabyś bienia????? jego trzeba w drodze kastrowac, bo on na działakch. chyba, ze przyjeżdża do ciebie, wet sprawdza zdrowie i jak ok, to od razu na stół, z adzien, dwa? będzie chłopina w takim szoku, że koty go nie będa obchodzić. ale oczywiście spytam, czy moze coś o kotach wiadomo. natomiast założę się, ze odpowiedź będzie, ze nie wiadomo.
-
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
napisałam dziś na GL, czekam na odpowiedź. -
sunia na miau: [URL="http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=118188"][FONT=Arial]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=118188[/FONT][/URL] aha, dostałam takiego mejla, ale nie wydaje mi się, żeby to zagrało: [FONT=Arial]"Mam ostateczną w ostateczności i braną zupełnie jako ostateczność ofertę domu tymczasowego dla suni ale na tydzień góra dwa. (12 letnie dziecko jest uczulone na psy, ale zniesie w razie potrzeby i są jeszcze dwie małe dziewczynki 2 i 4 lata, więc ten dom się zaoferował, ale pod warunkiem, że naprawdę już nic innego nie bedzie. Więc mimo to trzeba szukać dalej.)"[/FONT]
-
Konferencja - Gdynia - 01.10.2010
sleepingbyday replied to prestor's topic in Dogoterapia i psy asystujące
To jest bardzo ważne spostrzeżenie, które stosuje sie nie tylko do tego zawodu i tej sytuacji: "Zgadzam sie z opinią, ze wszystko zależy od człowieka. (.....) Jednak widze ilu "zawodowców" nie zaliczyło ani jednego ważnego szkolenia dotyczącego pracy z psami a w zakładce wykształcenie wpisują matura i roczny kurs kynoterapii. Wiem, ze jesli teraz PTK chciałby zmienić minimalne wymagania dla kynoterapeuty to byłby jego koniec - [B]gdyż bardzo wiele osób bez wykształcenia zainwestowało pieniądze w ich szkolenie mając nadzieję na wymarzoną pracę z psami i z dziecmi. Uważam jednak, ze marzenia kilku osób nie powinny być powodem do narażania pacjentów na pseudoterapię prowadzoną przez pseudofachowców.[/B] Osoby, które tak bardzo boją się utraty nowozdobytego tytułu zawodowego powinny jeszcze w tym roku rozpocząć studia. A jeśli to dla nich zbyt wiele to znaczy, że sie do tej pracy poprostu nie nadają". dokładnie, to jest wazny aspekt sprawy. widzieć dalej, niż swoje podwórko. jedocześni rozumiem te osoby, które by wykluczyła taka regulacja, jest to duzy problem. ale faktycznie - rozpoczęcie studiów jest rozwiązaniem. jesli jest niemożliwe, to niestety trudno, ale standardy i bezpieczeństwo, ale też realizacja faktycznego celu (terapia, czy tam jej część), sa wazniejsze. niektórzy będa się musieli pzrekwalifikować. może się wydawac, że głosuję sprawie bez sensu, bo jestem laik, ale widze pewne analogie z innymi zawodami regulowanymi, zreszta na poczatku postu to napisałam. i niezależnie od tego, że jestem w waszej kwestii laikiem, to po prostu ten aspekt jest bardzo istotny i musi być wzięty pod uwagę. państwo nam się zmienia, rozwija i wiele ludzi miało i miec będzie trudności z powodu pewnych niezbędnych zmian, a każdy rozumie, ze taka zmiana to dla człowieka cięzka rzecz. -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
on by nie dożył do zimy, pzry gorączce i stanie zapalnym siada termoregulacja, a noce sa b. zimne. a dwa, ze zakażenie organizmu pewnie by go załatwiło, generalnie na ulicy miał kilka dni przed sobą. jedno wiem -cjeśli dif go nie zakolejkuje, to nie widzę większych szans na dt, choćby płatne. wiecie, jak jest. -
a wiecie co? głęboko w kiszce stolcowej mam, czy będa mieli czas popłakac, czy nie. ja rozumiem, ze czasem bywa, że kopletna doopa, że nie stac ich nawet na wzięcie psa ze soba, naparwde ludziom zdarzaja sie tragedie. ale mogli inaczej szukać nowego domu, to raz, a jak sa nierozgarnięci, to - dwa: niech nie mnożą jakichś warunków, które my musimy spełnic, zeby sunia przezyła, jka rany. aha, sunia jest na twarzoksiążce: [URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=157661230923213"][SIZE=2]http://www.facebook.com/event.php?eid=157661230923213[/SIZE][/URL]
-
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
brzoska, utłuke cie ;-), "na innym forum jest chłopak" to mały konkret - weź go tu sciagnij, albo znajdź namiary na niego i nam wklej, to go będziemy molestować. świetne njusy abrakadabra. tak cos troche czułam, ze leki zaordynowane w weekend zaczęły wypychac rope i syf z ucha, no i ruchy w interesie usznym zawiązał wszystko w ropień i czesc, leczy się. -
[quote name='mru']ja też o nim myślę :( kobieta jest w stanie pomóc finansowo, trzeba go zabierać a nie ma gdzie :([/QUOTE] ale nie wiemy, w jakim zakresie. napisałam do niej mejla, jak coś więcej będę wiedzieć, dam znać. aha, ja pod płock nie jade, nie mogę. w sobotę musze absolutnie byc w wawie, robię impreze urodzinową. a przez to w niedzielę raczej na rano nie wstanę, bo jako gospodarz musz ebyć na imprezie do końca. przyszły tydzień za to - jak najbardziej. ale zakładam, z ejuż nie będzie tzreba.... :cool3:
-
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Abrakadabra ma go zakolejkowac u DIF, bo to domowy hotelik. ale wykoncypowałysmy z abrakadabra, ze nie jeśli zmieniamy mu miejsce, to tylko na domowe. bo ciut lepszy hotelik nic tu nie zmieni, serio. jemu potzrebne dt lub hotelik domowy i cześć pieśni. -
a niechby spróbowały. zresztą, niech kamieniuja, byle symbolicznie ;-). no to jestem o demi spokojna. byle wózek pasował. mam nadzieję, że się szybko przyzwyczai. a i rehabilitacja pomaga bardzo na samopoczucie, nie mówiąc o ciałku. no własnie, gdzie konkretnie jedzie demi, czy to juz wiadomo? słuchajcie, jeszcze przy okazji zaoftopikuję psiakiem bez watku, tak informacyjnie czysto, nie wiem, jak się do tego zabrać, choc sprawa standardowa. ale może ktoś szuka podobnego, tak wam zarzucam temat na wszelki wypadek, jakby co: aktualnie mieszka na działkach nadbużańskich, chuchro cienkoskóre, młodziak ok roku, piękny kolor sierści. jedna osoba go dokarmia, ale wyjeżdża stamtąd niedługo, a okoliczni aborygeni mają standardowa koncepcje co do przyszłości psa... chłopak miziasty, przyjacielski, mały.
-
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
nawet wmieszkaniu z d nia na dzień zababrane mucho, inne rany, niedożywienie - nie odejdą w 3 dni. a co dopiero w stodole... -
ifciastu, gratulacje!!! do pilnowania posesji to jednak psy z długa, gruba sierścią umówmy się. aha, słuchajcie - podrzucajcie tego oto młodzieńca, chętnym domkom, jesli już szczeniaki się rozejda całkowicie - aktualnie mieszka na działkach nadbużańskich, chuchro cienkoskóre, młodziak ok roku, piękny kolor sierści. jedna osoba go dokarmia, ale wyjeżdża stamtąd niedługo, a okoliczni aborygeni mają standardowa koncepcje co do przyszłości psa... chłopak miziasty, przyjacielski, mały. help.. [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Albin_Binio.jpg[/IMG]
-
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
awit, pogryzienia. przynajmniej te ostatnie. uee, dostałam zdjęcia, ucho ciut tylko lepiej, niż jak go znalazlyśmy, no ale już było raz czyszczone, golone, zalewane czymś tam. leczenie w tych warunkach potrwa... na 1 zdjęciu całkiem dobrze widać jego oczy. mamy nadzieję na dobre fotki z wizyty- albo naszej, albo renaty, w ten weekend, jesli się uda. [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/DSCN2928.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/DSCN2927.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/DSCN2929.jpg[/IMG] ucho :-( [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/DSCN2931.jpg[/IMG] -
wysłałam info o suni, zostanie rozesłane dalej. namiary dałam na ciebie. chce tylko zaznaczyć, że w polsce usypianie zdrowych psów jest przestepstwem, niezależnie, czy jest to pomysl właściceli, czy zgoda weta na ten pomysł. i jesli znajdzie się dt czy ds, to nie widze miejsca dla ansów byłych właścicieli. w momencie, w którym nie mają moralności wystarczająco na wzięcie psa ze sobą do szwecji, a mają na zabicie psa, to nie mają absolutnie prawa głosu w ew. ocenie nowego domu. jeśli wetka nie będzie umiała tego im wyłozyć i nagiąć ich do swojej woli, tylko uśppi psa, bo nie będzie okazji na spotkanie pomiędzy nimi a nowym domem, to sorry, ale... wybrała zawód lekarza, to zawód zaufania publicznego. do tego tzreba mieć czasem jaja.
-
tzn co? w dniu wyjazdu będa latać i szukac weta, który bez powodu uśpi zdrowego psa? to jest pewnie łatwe, ale nie aż tak... azresztą g mnie obchodzi, co oni myślą. wostateczności zabierze się ją i cześć, zostana może ciągać nas po sądach?? osoby łatwo może nie być przedstawić - przeciez nie każdy poleci od razu do rybnika, tu transport może wchodzić w grę. jakas paranoja.
-
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
świetnie, dzięki, to drugi bazarek na poczatku przyszłego tygodnia. -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
wychodzi na to, ze kącików tutaj więcej, niz 4 ;-). i dobrze! -
Prosze o zamknięcie, koniec sprawy
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Pułaskiego. NatiiMar napisała, ze nie zajmuje sie juz psami w potrzebie. -
Tuptuś znalazł dom. Zostaje u Jamora :)
sleepingbyday replied to ketunia's topic in Już w nowym domu
szarotka, nie napisałabyś do elinki, kochana? wpadnijcie na bazarek - mam w podpisie :-)