Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. ale z jakiej zemsty, ze co? nic jej nie mówmy na razie. sprawdzajcie ten dom czym prędzej. odbierzmy rudą, jak będzie dokąd. oczywiście, jesli teraz, bo jakz a płó roku. ja osbie tak myśle, ze poneważ złamała warunki umowy, oddała psa do schroniska i jeszcze w schronie nakłamała, to możemy jej sparwę założyć, chce? jak nie chce, to niech odda sunie. tak bym to zrobiła. ale na razie -kto i kiedy idzie w poznaniu do kandydatów?
  2. ucho ponoć juz tip top, zresztą w sobote zobaczymy. obiecuję zdjęcia, o ile aparat mi nie padnie, bo fakt, przejawia tendencje (kiepska ładowarka do kiepskich baterii). mi się p. Ewa bardzo spodobała. o ucieczkowości mówiłysmy, powinno być dobrze. świetnie,ze jest tam blacky, mieszko troche sie powinien nauczyć od niego. moimz dnaiem większycn kłopotów nie powinno być, raz, ż emieszko jest ciamajdowaty, a dwa, ze blacky na takiego alleluja i do przeodu nie wygląda. no, ale zobaczymy.
  3. "Charly: a czy on pokazuje, ze mu lepiej? wiesz jakąs taka wdzięcznośc hehehheh mru: NIE " on ma swoj wewnętrzny świat i w nim sie udziela.... na zewnątrz objawia się to popierdzielaniem. taki woody allen ;-)
  4. aaaa, to oni byli w jedym czasie??? oj murka, chcę, chcę zobaczyć! a moze widziałam, tylko nie wiedziałam, ze maja, wtedy przeciez jej nie znałam. nie mam wątpliwości, że w domowym hoteliku lepiej, niz w schronie, zwłaszcza, ze dziewczyna cofnięta (a ja nie pamiętałam, czy ty masz psiaki wdomu, w kojcach, czy i tak i tak). ona juz nie może więcej traum przezywać, a na pewno was rozpozna, nie ma bata i na pewno szybko sobie przypomni, jak to jest, jak jest normalnie. bogiem a prawdą u p zofii też szła do przodu w psychice. no, ale do czasu...
  5. no właśnie, tego nie wiemy.... ale trzymaj sie w pogotowiu, jak się cos wyklaruje.
  6. a co niuńce? brazowa, dostałas od pani opiernicz i sie ucieszyłaś? wiadomo, lubimy takie opiernicze, miód na uszy :-)
  7. maja jedzie do murki, tak? kurczę zaryzykowałabym i zrobiła afere na dogo, z historia dziewczyny, może dt by się znalazł..... taki domowy, pracujący z psem, kilka sztuk "na stanie". ale wiem, takie rzeczy to tylko w snach.
  8. matko, gonia, przeczytaj ostatnie kilka stron, jest tyle faktów, że inaczej co chwila będziesz samogłoskami strzelac ze zdziwieniem :cool3:. odebranie rudej moim zdaniem nie stanowi problemu. ale z tym poczekajmy, aż sprawdzimy dom poznański. z poznania jest tez eski.
  9. jego nie ma na dogo. jak tam wizyta?? nic nie wiem :-(
  10. 2 psy na pewno umarły - choroby, to jest akurta jasne. ale ze 2-3 zanikły.
  11. A ja myślę, ze córka miesza państwu w głowach. sterylka zaraz po cieczce? nie ma mowy.
  12. Z ta kawrantanną źle się wiyraziłam - chodzi o to, ze po szczepieniu musi upłynąc iles tam czasu,zanim zwierzak moze przekroczyc granicę.
  13. mestudio ma rację. nie ma co dywagować. wcześniej nie bylismy - mimo wszystko - pewni. teraz jesteśmy. niemniej jednak, skoro lala u niej miewa się dobrze, to jak wytłumaczymy lali, ze to niedobry dom? a mamy gdzie ruda zawieźc? kurdę blaszka.
  14. tutaj jest napisane, ze czeka na zgode, nie, że wydac nie chcą. gdzieś indziej otwartym tekstem powiedziała, że padły słowa: "nie wydamy mai"??? a powody?
  15. ten kanadyjski wątek: dziewczyna chce rodziców przekonac, tak? to poproście o rozmowe z rodzicami i kontakt z nimi, skoro pies u nich ma mieszkac. a co, jak chłopak nie zna smyczy? muszą być przygotowani na pracę z nim. a ona kiedy frunie do kanady? potrzebny paszport, kwarantanna poszczepienna, te sprawy. powtarzam - nie mówię, ze ona ma złe intencje, mówię, że takie szybkie historie, w tym typie - w 90% nie wypalały, bo ktoś nie przemyślał, bo się wzruszył, nie przegadał z rodziną przed napisaniem posta. a gdzie ci rodzice mieszkaja? tak czy siak trzeba działać... Aha, ania102 oferowała pomoc.
  16. musiałam, bo jak można wysnuwac takie wnioski? stereotypowo potraktowałaś grochów. menelstwo, syf kiła i mogiła - mam to wokół siebie, jasne, nie przeczę, szlag mnie trafia i 1/3 bym wysiedliła gdzies daleko. ale co do traktowania zwierząt, to skąd masz statystyki? i nie zgodze sie, ze można wysnuwac wnioski o domach na podstawie dzielnicy, bo to po prostu nie działa.... bo wiesz, jeśli ktoś mieszka na wilanowie, to najpewniej pracuje do wieczora, kontakt z dzieckiem ma tylko w weekend, w makdonaldzie i wyrzuty sumienia maksuje klejnymi grami komputerowymi i nowa komóką dla 7latki.... co do wizyt przedadopcyjnych, to niby racja, ale - nie da się niestety w 100% tego rozkminić. babka jest opisywana jako przyjaciel zwierząt w gazecie. i pewnie w swoim mniemaniu ona te zwierzeta kocha. ludzie potrafią nieźle grać, a niektórzy nie są wylewni i wizyty nie przekonują nas w 100% (na zasadzie - dom w porządku, ale szału nie ma), a potem okazuje sie, ze owszem, szał jest.
  17. dokładnie tak. renata prosi o pomoc w ogłoszeniach: -za jakiś tydzień -da swój tekst i namiary, żeby było spójne -poda linki, gdzie ona ogłasza, żeby nie dublowac. a na razie zcekamy, dzis jedziemy pogawędzić z ewentualnym płatnym, domowym dt
  18. tego małego tzreba wyłapac jakos dziewczyny. ten dom w kanadzie- -ech, anita, mam zastrzeżenia, takie bjaki najczęściej okazywały sie zbyt emocjonalne, by wypalić... oczywiście nie skreślam, ale nie podniecam sie za bardzo. a psiak bardzo ładny, torche takie mini corgi faktycznie ;-). duże rude - nazwaliście go jakoś? bo mi przyszedł Cruz do głowy ;-).
  19. no i oddała do budy. babka z działek dokarmiająca jest teoretycznie możliwa, ale nie wierzę. bo w przypływie szczerości powiedziała sama o oddaniu do budy, więc dla mnie - schluss. dziewczyny, nie wierze, ze falenica nie chce wydac mai. czy schrn w mielcu dzwonił do p. agnieszki, jak prosiła? znów czuję, ze głuchy telefon..
  20. goldenek, nie chrzań. ja tez mieszkam na grochowie. i awit, i NiJaSe i małgosia od rotków i ludzie od haszczaków... a moi patologiczi sąsiedzi, wiecznie pijani, chyba tylko psem sie dobrze opiekują. już wyciagalismy z pałaców milionerów męczone i poranione psy.
  21. a, to inna. ta, do kytórej dzowniłas, to paulina78. ifciastu nie ma w liscie uzytkowników? ona bywa na tym wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191936-Maluchy-z-lisiej-nory-mają-DARMOWE-dt!-POMÓŻCIE-KARMĄ!-KASA-NA-SZCZEPIENIA-POTRZEBNA!?p=15561041#post15561041[/URL]
  22. no właśnie, betta miała dzwonić, co i jak. kurczę, denerwuję się, czy wszytsko ok.
  23. czy jesteście pewni, ze radom przyjmie chłopaka?
  24. nie wierzę, zeby był problem w wydaniu mai. a jeśli chodzi o info o psach, to naprawde lepiej pytac wolontariuszek, niz p. agnieszkę... jutro spróbuje dowiedzieć się, jak ot było z oppowieścia o budzie. najlepiej byłoby panią skierowac do falenicy. chyba maja ja rozpozna, no nie? Kora, prosze, możesz sprawdzić zgłoszenia o zaginięciach pod tym kątem, co pisałaś?
×
×
  • Create New...