-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
już mnie nie wwkurrzaj rescal. odpowiedziałam jak tylko przeczytałam!!! 15 minut po dostaniu go, w pracy, a ty dostałaś pw z infromacją o tym dt 5 minut po mnie!!!! a z beataczl jestem w stałym kontakcie, dlatego tak się dopytuję tu o twoją decyzję, primadonno! z beatą ustaliłam, zę poczekamy, czy zdecydujesz nie obrazać się i nie unosić honorem i nie mącić nam spraw z dt halinowskim. osobo, "która nic nie wiedziała o tym, ze dt jest innego psa" - jak myślisz, wolę wydawac kasę mieszka na transport na drugi koniec polski, skoro może, mimo moich, abrakadabry (odsyłam do postów, sprawdź, kto pierwszy napisał, żeby kuba jechał do halinowa! !) i innych namawiań na dt w halinowie nie oddasz psa!!! to jest granda i skandal, nie dogadałyście miedzy sobą faktów, oberwał po tyłku nasz pies, wycyckałyście nas w białych rękawiczkacch i teraz my kombinujemy????? roibisz ze mnie kombinatorkę, nie majac wglądu w moje pw i ustalenia z osobami trzecimi!! ale wy jesteście niewinne i każda źle usłyszała. to my robimy inne psy w konia. KTÓRY KONKRETNIE FRAGMENT ZGŁASZASZ DO MODERACJI?
-
nikt z was nie przeczyta od poczatku tej sprawy, ale po pierwszej wścieklicy byłam spokojna, natomiast teraz, skoro oskarża się mnie o kombinowanie, o nie odpowiadanie na pw osobom trzecim - wkurzenie wróciło. wiem już jak wygląda sytuacja, i tyle mojego, bo ze ostatecznie wyjdzie na to, ze ja mącę i kłamię i niepotrzebnie się unoszę, to już inna sprawa.
-
nie, nie pozdrawiasz, kpisz. literki nic nie znaczą. EOOT. już mnie nie wwkurrzaj rescal. odpowiedziałam jak tylko przeczytałam!!! 15 minut po dostaniu go, w pracy, a ty dostałaś pw z infromacją o tym dt 5 minut po mnie!!!! a z beataczl jestem w stałym kontakcie, dlatego tak się dopytuję tu o twoją decyzję, primadonno! z beatą ustaliłam, zę poczekamy, czy zdecydujesz nie obrazać się i nie unosić honorem i nie mącić nam spraw z dt halinowskim. osobo, "która nic nie wiedziała o tym, ze dt jest innego psa" - jak myślisz, wolę wydawac kasę mieszka na transport na drugi koniec polski, skoro może, mimo moich, abrakadabry (odsyłam do postów, sprawdź, kto pierwszy napisał, żeby kuba jechał do halinowa! !) i innych namawiań na dt w halinowie nie oddasz psa!!! to jest granda i skandal, nie dogadałyście miedzy sobą faktów, oberwał po tyłku nasz pies, wycyckałyście nas w białych rękawiczkacch i teraz my kombinujemy????? roibisz ze mnie kombinatorkę, nie majac wglądu w moje pw i ustalenia z osobami trzecimi!! ale wy jesteście niewinne i każda źle usłyszała. to my robimy inne psy w konia.
-
waldek, ubocze itd - czy wiecie, jak ja sie od wczoraj, a zwłaszcza dziś czuję? jak abrakadabra sie czuje? trzęsie nas z powodu psa, którego odłowiłyśmy z ulkicy,m który dzięki renacie i w sumie nam też nie umarł, bo był na dobrej drodze, dzień dwa i do piachu. jzwiązne jesteśmy z nim i jego dobro leży nam na sercu. jutro miałyśmy wieźć mieszka do super dt, pod samym naszym nosem. nie wiem, co u kogo tam na łączach mniędzy dziewczynami nie pykło,ale efekt dotknął psa, natomiast wy zachowujecie się, jakbysmy sie pokłóciły o nic w sumie ważnego. i w końcu mamy umilknąć. i przestać robić kurnik. dziękuję za zrozumienie...
-
co uciszyć? czekamy na dezycję, jak z dt w halinowie oraz z zamknięciem wątku. po poludniu byly informacje, jak sie ma kuba oraz dlaczego nie moze zostac na dt u rybki. tzn nie wiemy, ile miałby tam czasu w efekcie, bo jak rozumeim, ten miesiąc to niekatualna informacja i necia wcześniej się wyprowadza? gdzie poza tym rozwiązac sytuację? mamy wg was zawiesić na kołku dotychczasową rozmowę i nie zamknąć sprawy? nie wytrzymacie jeszcze trochę? zwł. że info o kubie są? i w waszym imieniu mam nadzieję, ze rescal nie zamknie wątku.
-
to, ze mieszko (a nie misza), ma się dobrze w hoteliku, nie nalezy do sprawy. nalezy do sprawy to, dlaczego on potrzebuje dt! dlaczego to jest pilne. byłyśmy cały czas przeciw. ale to ja już pisałam, abrakadabra napisze, jka wyglądała nasza "zgoda". jesli tobie to zostało inaczej przedstawione, to między sobą, ty, rescal, oraz paulina i renata, powinnyście sobie wyjaśnić, która co której i jak powiedziała. ja nie wnikam w wasze ustalenia, ja wnikam w efekt tych ustaleń. jednoczesnie prosze cię rescal o jednoznaczną odpowiedź co do dt w halinowie. ustaliyłyście to już?
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
sleepingbyday replied to Energy's topic in Już w nowym domu
ale wtarnowskich górach sa fajni ludzie, którzy ten domek moga sprawdzić :-) -
no właśnie czekam na bettę, niech powie, jak wygląda sytuacja, co u suni i czy jeszzcew z domkiem rozmawiała? niuńka ma 8 lub 11 lat, nikt nie zagwarantuje. sterylkę bym zrobiła ze względu na ropomacicze (chyba, ze ktoś się super zna i umie nadzorowac, czy się nie zaczyna), jeśli kardiolog pozwoli. tzn. zbadałąbym ją kardiologicznmie i chyba nalegała na anastezjologa przy operacji. ale teraz to nieistotne, bo - betta, odezwij się!
-
jadąc do domu tak sobie pomyślałam - ja tu weszłam odnieśc się do sytuacji z dt, nigdy się kubą nie zajmowałam, nie byłam wśród ludzi, ktorzy się na watku pojawili pomóc psu. na pół dnia wątek, siłą rzeczy, był przejęty przez kłótnię, to zrozumiałe. ale nie należy zamykać watku - rescal, tu są dalej osoby, które sa dla kuby, a sprawa z dt nie jest w pewnym sensie sprawą kuby. nie traktuj w ten sposób ludzi, którzy w sporze nie uczestniczą, nie uczetsniczyły w porblematycznym przerywniku. i bardzo prosze przekazać nam decyzję, co z dt w halinowie, jaka jest twoja ostateczna decyzja po popołudniowych rozmowach. rybce należy pomóc w pracy z psem, są tu doświadczeni ludzie, którzy to umieją, tzreba ich spotkać z psem. ja naparwdę rozumiem histerię nie radzenia sobie, sama ją przeszłam, to rozumiem. ale to jest do pzrejścia. pies był 12 lat w domu - jakby wył,. histeryzował, to by tam się tyle nie utrzymał. on potzrebuje czasu, to jasne.
-
myślałam, ze mnie obtańcujesz, ale skoro zostałas fachocwem od dt dla szzceniaków, to wysyłam ludzi do ciebie, a co :-). najwyżej nie będziesz mogła.
-
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
obraczus, ja mam pretensje do renaty z tymianka, do pauliny też, bo nie do końća jest tak, jka pisze i do rescal, bo kombinuje i kłamie. nie mam pretensji do każdego, kto był na tamtym wątku, tylko do decyzyjnych jeśli dt jest na miesiac???? a one ledwo go wyciągneły od pijaka, to rany boga, ile czasu jeszcze! dlaczego ktos do laski nie pojedzie i nie nauczy jej pracowac z psem? ulega się tam histerii poczatkującego i niszczy mieszkowi szanse. ech.. brzośka -ds znaleziony przez vive, polacy w kopenhadze (!), ale rozmawiała z nimi renata, której chcemy odebrac jakąkolwiek decyzyjnośc wsprawie mieszka, wtedy dowiem się, jakie były ujstalenia. bo do kopenhagi to nie tak hop siup, [aszport, szzcepienia, atam nie ma żadnych planów z tym związancyh, bo pies musi być rozeznany, tam ponoć b łatwo usytpiają (info od osoby, która zna sytuacje duńską), więc musimy byc pewni, jkai mieszko jest. jeśli dom nie wypali, to mieszko miał fajny tymczas, naprawdę babka jest super. ale już nie ma. -
Ruda-wkońcu w swoim wspaniałym DS u: Klops !
sleepingbyday replied to Angel's topic in Już w nowym domu
caromina, absolutnie nie musisz uprzedzać, ze bierzesz psa!!!! pzreciez to wisyta o zwierzaka, właśnie dlatego chcemy zobaczyć reakcję. -
alez abrakadabra sie nie zgodziła w tym sensie, jaki tu widzicie! byłysmy na nie, nie zgadzałysmy się, ale wtedy zaszedł szantaż. abrakadabra napisze po powrocie do domu, co i jak własnie rozmawiałysmy. widzę,że za psa odpowiedzialna jest rescal, ale znała sytuację, to po pierwsze i wiedziała, ze jesteśmy przeciwne zamianie. kto komu tam między wami co i jak powiedział - mówię o paulinie, renacie i rescal - to już nie moja sprawa. ja wisiałam z niedowierzaniem na telefonie z abrakadabrą i wiem, jak wyglądała nasz zgoda. więcej powie abra, bo ona rozmawiała z paulina, renatą i wymieniała info z rescal. dorota powinna byc na dogo po 18. rescal, napisałam, że kubuś niech idzie do p. Ewy - jeszcze to nam chcecie zepsuć, fajne dt, robiąc u babki kolejne zamieszanie ze zmianą?? a jaką to pomoc fundacja viva wam dała? ja nic o takiej nie wiem...
-
o, może i ja oczerniłam pauline? bo ja się dowiedziałam, że paulina wie, jaka jest sytuacja. a ze rescal zna sprawę,ze to dt było dla mieszka - wiadomo!!!!! rescal wiedziała, jak wygląda sytuacja tego dt. rescal - a nie napisałam, ze to gorzki dowcip z tym moralnym obowiązkiem. wiemy, ze znałaś sytuację, a głodne kawałki opowiadasz. namotałaś i znikasz? zostawiasz wszystko? problem jest, kłótnia, to biorę swoje zabawkli i znikam??? to co, moze ja mam się zająć przyszłościa kuby?? i to, ze jest histeria i krzyki na wątku -to juz sprawa doświadczonych dogomaniaków, zeby ostudzic histerię początkującej (do której ona ma parwo, tak przeciez napisałam, sama pamiętam swoją), żeby ją wesprzeć i uspokoić, nawet pojechac tam, pokazac, jak z psem parcowac. a nie ulegać. obraczus-jedyny ratunek to taki, ze ogarnięte osoby zostana na tym wątkku. nie jest on mój, weszłam tu z powodu kradzieży, już sama nie wiem, być moze na kłamstwie opartej. ale kto zostanie z kuba?
-
jeszcze raz: TAKA UWAGA NA PRZYKŁADZIE: jeśli powiedzmy Abrakadabra załatwi od paulina78 dt dla jakiegoś psa, na którego watku paulina w ogóle nie siedzi, to czy Abrakadabra MOŻE pisać: załatwiłam dt, czy może jednak to paulina78 załatwiła? a jeszzce bardziej; paulina dostała kontakt od obraczus, więc to tak naprawde to obraczus załatwiła...
-
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
ds jest jeszzce niepewne, nie chciałam zapeszac. ale w związku z sytuacją trzeba było o tym powiedzieć. rescal - pisałyście, ze pies w zamknięciu wyje, kręci się w kółko, dziewczyna panikowała, ze nie ma jak go tzrymać, bo alarm, bo to bo tamto. zrozumiała panika początkującego, ale waszym zadaniem jest ja uspokoić i weprzec psychicznie, a nie szantażem kraść dt załatwione przez innych!!!!! a rodzice to dopdatkowy argument, laska wiedziała chyba, na ile rodzice wyjechali? -
edytowałam swój post powyżej, prosze zajrzyjcie. dt ma dosyć zamieszania (nie mówiąc o psach, to i terminy zmienione!!!!), więc wydaje mi się, choć moje serce krwawi, że kubus tam musi iść. nie mozemy tak nie szanować ludzi, kórzy dają dt i ich czasu! poza Kubusiem - jakiekolwiek kontakty i proszenie tej pani o dt dla jakiegokolwiek psa powinny być od tej pry i na razie, do póki się nie ucywilizuje - przez DIF. DIF, zgadzasz się? uważam, ze waszym moralnym obowiązkiem (opiekunów kubusia) jest teraz znaleźć domowy tymczas dla mieszka. najlepiej na jutro, bo jutro miał być juz w domu. hehe, to gorzki dowcip oczywiście nie wiem, czy ktos zna jeszzce mieszka, ale abrakadabra namierzyła go, ajk nie zwracając uwagi na świat, szedł w totalnej apatii środkiem ulicy. tqakiego kaspara hausera dawno nie widziałam. on musi poznać, co to człowiek! a my musimy wiedzieć, ze jeszzcze jest do tegoz dolny. tak i się wydaje, ze jest, ale my pzred adopcja potrzebujemy pewności.
-
[quote name='rescal']Sleepingbyday - pies nie jest u mnie. ja tylko zabralam go od pijusa-sadysty i usiluje ułozyc mu jakos reszte zycia. i tak szczerze - to żałuję, i tego ze zaangazowalam sie w tę sprawe, i ze napisalam tu na forum apel o ratowanie jego zycia. moze do tej pory bylby juz utłuczony przez wlasciciela-debila i wiecej nikt nie przyspozylby mu cierpień i chorob Bo ze względu na chorobe (oskrzeka i tchawica) nie moze isc do klatki na zewnatrz - juz nie bede pisac o problemach psychicznych jakie ma w zamknieciu, bo to mzoe uda sie ustawic leczeniem. nie moze byc na zewnatrz bo do tej pory byl w mieszkaniu, jest chory - i ta choroba na pewno rozwinie sie. i ja bede za to odpowiedzialna-gdy zejdzie na zapalenie pluc (ktore juz moze ma, bo kaszel nasila sie mimo leczenia) rescal nie bądź dzieckiem, żałujesz, ze pomogłaś psu???? \raczej tzreba załowiać, ze się tu kłócimy i ze jest problem. nie czytam wątku, znam go od wczoraj wieczorem, więc mogłam pomylić nicki, sorry. wiecie dobrze, ze to wszytsko było na hurra, dt zdecydowało na hurra. z całym szacunkiem,ale jak pisałam - ja też histeryzowałam na poczatku sowjej drogi. ale zacisnęłam zęby!!!. a mam traume na tle radosnej decyzji dania dt i histerii później: zabierajcie psa, nie daję rady. wynik takiej radosnej decyzji pod tytułem jaka będe dobra, uratuje pieska - siedzi na paluchu. a z kubą codziennie jest lepiej!!!! tzreba przeczekać i tyle. ja rozumiem, że on jest trudnym przypadkiem. nasz mieszko już się podleczył z ran, ale dalej jest ucieczkowy, dalej nic o nim nie wiadomo, czy nadaje sie do mieszkania, a czeka na niego dom!!! trzeba mu robić szzcepienia, paszport, tzreba go wozić w te miejsca i przede wszytskim - trzeba go spradwzić, czy sie do adocpji nadaje. dom jest w kopenhadze - kto pojedzie po niego, jak będzie źle? ja rozumiem, renata musi wyrwónać sprawy dla wszystkich psów, a z Kuba jest kiepsko. Ale na dobrą sprawę moim zdaniem Kuba ma dom, poza tym - to nie jej decyzja, nie jej wysiłek, nie przez nią zdobyta kasa! co do dziewczyn, załatwiających dt przy pomocy w sumie szantażu i piszacych, ze załatwiły - bez komentarza. bez naszej zgody! przy naszym ostrym sprzeciwie! jak tam można.... edit: do waldek - nie miałoby to najmniejszego sensu (wożenie mieszka do dt), jakby było wiadomo, jak zachowuje się w domu pies max 4 letni z 2 letnią bezdomnością na koncie. dom - ponoć jest na 90% pewny, ale ja do tej pory nie wiem, co oni o nim wiedzą,czy wiedzą, że ucieka, że nie wiadomo, czy nie jest przygłuchawy, czy wiedza, ze moze niszczyć i sikać po domu - musimy to sprawdzić!!!! po to jest to dt, zeby z kopenhagi nie wracał. TAKA UWAGA NA PRZYKŁADZIE: jeśli powiedzmy Abrakadabra załatwi od paulina78 dt dla jakiegoś psa, na którego watku paulina w ogóle nie siedzi, to czy Abrakadabra MOŻE pisaćŁ załatwiłam dt, czy może jednak to paulina78 załatwiła?
-
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
nie ma dt. idzie tam inny pies, bo dziewczyna zaproponwała dt nie mając psa od dzieciństwa, pies w szoku zaczłą wyć, dziewczyna wymiękła, i podebrały nam dt. kóre abrakadabra i ja załatwiłyśmy dzięki DIF. -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
wieści sa takie, ze mieszko nie idzie do dt. moja opinia jest taka, że szlag mnie trafi. prosze, szukajcie mu dt. to nie dt sie zbiesiło, to szantaz innychg dogomaniaczek i inny pies tam idzie. dawaliscie kase na mieszka? to on jej nie wykorzystuje tak, jak by mógł... -
to nie paulina załatwiła kubusiowi dt.!!! paulina, renata - PRZEJĘŁY dt mieszkowi, któremu znalazłysmy my dt z abrakadabrą, sprawdziłyśmy i ustaliłysmy logistykę!!! zaczęłyśmy akcję, z której dla mieszka wyszło ok 2400 zł. cała kase przekazałysmy renacie, bo a priori zgodziła się zając nim finansowo. mieszko bardzo potzrebuje dt, ma szanse na dom w kopenhadze (znaleziony przez vivę, a nie dziewczyny), ale on pół życia spędziła na ulicy, jest ucieczkowy i wycofany. poniewaz ten dom to pilna sprawa (choc nie wiem, co jest w tej sprawie robione, 100% deczyji musi być, paszport, szczepienia), musi iśc do dt! rescal ma pierwszy raz psa - założe się,ze już kuba jest spokojniejszy, tak dziewczyna pisze! rescal była cała w nerwach, ja szalałam z moim pierwszym tymczasem z nerwów. i to zrozumiałe. ale każdego dnia jest lepiej!!! bez potzreby podbierania domu potzrebującemu, kóry to dom naszym wysiłkiem został znaleziony! PROSZE NIE PISAC, ZE SIĘ ZAŁATWIŁO DT. TEN KONTAKT JEST NASZ, NASZGEO PSA! rescal - TYLKO DOMOWE DT!!!!!