-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
[quote name='Macia']Jego pełne imię to Wkurzony Johnny. To zdjęcie gdy leży oczywiście było zrobione tylko dlatego, że dostał usypiacza. Ania jakiś czas później założyła mu sweterek, bo mu było zimno. Taki jak na małego psa i miał z tyłu gumki na łapki żeby się nie zsunął. Johnny tak się wkurzył i zaczął atakować, że Ania używając wiadra jako tarczy próbowała uciec. Ogólnie był słodki, przytulał się i nagle się wkurzał i gryzł. Jak spotkał psy w nowym domu (to jest hodowla) to najodważniejszemu rzucił się na szyję i wgryzł w kark. Już wiedzą żeby nie podchodzić :p.[/QUOTE] kot morderca, znam takcih ze 3 w wawie, generatory strachu u wszlekich istot zycwych... a domowe... [quote name='brazowa1']Kochana,myśmy mieli jeszcze tydzien temu grzywkę chińską powder puff z rodowodem oraz doga de bordeaux. Lądują już każde rasy : szarpeje... cavaliery,bolończyki... na szczęscie na te rasy jest tyle domów,że ino przebierać. Po świętach wylądował u nas biały (!) szczeniak jamnika z pomalowanymi na rózowo pazurkami oraz miniaturowa świnka wietnamska.[/QUOTE] w korabiewicach jest shar pei, którego nikt nie chce. nie jest łatwy, musiałby ktoś zdużym doświadzceniem go wziąc. ale chętnych nie ma w ogóle.
-
PORZUCONY 3-MIESIĘCZNY SZCZENIAK w BDT. Szuka domu.
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
a kto by tam zliczył.... -
PORZUCONY 3-MIESIĘCZNY SZCZENIAK w BDT. Szuka domu.
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
ty, nitro, ty to ty :-)? rozumiem, że już link nie potzrebny? -
~~ Mikro Milka << POCIESZNY IDEAŁ - MA DOM >> ~~
sleepingbyday replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
hej! muszę wkelić ten wątek tutaj. znajomy koleżanki znalazł 3miesięcznego szczeniaka na klatce i wygląda jak brat milki. wpadnijcie! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239443-PORZUCONY-3-MIESIĘCZNY-SZCZENIAK-CUDO!!-MA-CZAS-DO-NIEDZIELI-INACZEJ-PALUCH-Wawa?p=20378210#post20378210[/URL] -
ale smutne bardzo. jest sprawa -3miesięczny szczeniak znaleziony na klatce w warszawie, trafi na paluch, jeśli do niedzieli nie znjadzie domu. rzućcie okiem: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239443-PORZUCONY-3-MIESIĘCZNY-SZCZENIAK-CUDO!!-MA-CZAS-DO-NIEDZIELI-INACZEJ-PALUCH-Wawa?p=20378210#post20378210[/URL]
-
PORZUCONY 3-MIESIĘCZNY SZCZENIAK w BDT. Szuka domu.
sleepingbyday posted a topic in Już w nowym domu
Nina, co to miała kiedyś jednego kota, a potem wzięła z dogo psa, a potem kota, i jeszcze raz kota, i znów kota..... i teraz gdzie się nie obrócisz, tam kot, pies zreszta też, bo to niewyżyte adhd... w każdym razie jej znajomy znalazł na klatce. psa. szczeniaczka. ok 3 miesiecznego ponoć (Nina wysłała kolesia do weta). czipa niet. szczeniak prześliczny, w moim typie, bo biały i ma plamy czarne. Szczeniak musi do poniedziałku znaleźc dom, bo to małe mieszkanko z szóstka studentów... chłopak zrobił wydarzenie na fb (dostanę linka), wrzucioł ogłoszenie na gumtree. może coś się przypadkiem uda, różnie bywa, ale jednak nie chcę na tym bazować, żeby psiaczek na paluchu nie skończył. zatem szukamy dt dla mega adopcyjnego szczeniora! kontakt do mnie, albo bezp; tel do Emila: 507517017 a oto ten cudaczek: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/1-22_zpseb48e758.jpg[/IMG] -
a, jka orpha odpowiada, to znaczy, że to ta komorska. a zdązyłam pw do ciebie wysłać ellig :-). ja bym mogła w niedzielę, jutro niezbyt, ale na jedno wyjdzie. renata ma oko do ludzi. dziewczyny, do niedzieli ma czas cud szczeniak, 3miesięczny. podajcie pomocną dłoń.... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239443-PORZUCONY-3-MIESIĘCZNY-SZCZENIAK-CUDO!!-MA-CZAS-DO-NIEDZIELI-INACZEJ-PALUCH-Wawa?p=20378210#post20378210[/URL]
-
niesamowite te koty. mi przypadł do gustu johnny. po wyrazie twarzy widać, ze to mafiozo i nie ma z nim rozmowy ;-). spotkalam kiedys takiego kota w damaszku - nigdy go nie zapomnę, uliczny rzezimieszek, nie nerwowy, o nie, ale pewny siebie, niebezpieczny i z doświadczeniem pułku marines....
-
obiezyswiat, rewleacja~!` tyś to sprawiła :-)
-
uffff, ulzyło mi :-). dzięki olenko!
-
telefon do p. gabriela nie ma sensu - musimy zrobić pa i wyczaić ludzi telefonicznie, będzie i tak musiał skierowac adoptujących do kogoś z nas, ludzie się zniechęcą. prostota wskazana ;-). olena, podaj swój, plisss.....
-
nie wiem. jak dla mnie ta dziewczyna nie ma powodu bać się o swojego psa i mógłby u niej zostać.
-
dziewczyny, nie podawajcie telefonu do p. gabrysia w sprawie adopcji. totalnie nie am to sensu. przeciez to my organizujemy pa, my wiemy, o co pytać! zdecydowanie do kogoś z nas, a najlepiej do kogos, kto go na zywo zna.
-
może jakiś ambitny kociak, co to na rasach się nie zna ;-)?
-
[quote name='GATUSO'][B][COLOR=#FF0000]Nie podoba mi się w składzie rozmaryn(ekstrakt). Z zawodu jestem dyplomowanym Zielarzem/Bioenergoterapeutą dla psów(moja reklama jest na Dogomanii ,zeby nie było ,że się reklamuje poprzez forum) i wiem doskonale,że rozmarynu nie powinno być w składzie jedzenia dla psów!!!!!!!!!!!! Delikatnie piszac podrażnia jelita i to w znaczącym stopniu !!!! Oczywiście nie od razu,trzeba czasu ,bo zapewne ilości dodane w karmie nie są ogromne mimo to nie powinno go być w psim jedzeniu. Problem jest jeden zapewne tak ja przy Acanie dodatki ziołowe komponują Homeopaci(totalne nieporozumienie) i tutaj zapewne sprawa wygląda podobnie. Znają plusy działnia poszczególnych ziół a nie mają pojęcia o minusach!!!! [/COLOR][/B][/QUOTE] [quote name='endurka']rozmaryn jest często jako konserwant nat. wybacz, ale bioenergoterapeuci wzbudzają we mnie nawet większy śmiech jak homeopaci, więc nie wiem czy ten wpis zostanie potraktowany poważnie przez resztę :evil_lol: poza tym ton i kolor... kojarzą mi się tylko z Nowakiem procentującym wodę :cool3:[/QUOTE] zielarstwo - tak, bioenergo - nie, homeopatia - nie ("i jeszcze długo, długo nie"). na gosbi zaraz wpadnę obejrzeć co i jak pod kątem mojego psa, nie słyszałam o tej karmie, ciekawa jestem. naprawdę acana pisze o swojej karmie, że homeopaci komponują dodatki?? niesamowite, miliardy głupków na jednej planecie. a ja się dziwię, ze wszystko idzie źle.....
-
o, dzięki, poczytam. na szybcika kupowałam cos na dwa dni w sytuacji kryzysowej, wielkością opakowania i ceną dawało radę, skład wyglądał ok. kupy - średnio, bez dramatu, ale bez szału, widziałam lepsze ;-). jak gotuje, to najczęściej wołowinę, ew. indyka, ale mega rzadko, z ryżem bądź płatkami ryżowymi i krojoną mrożonką włoszczyznową. mam takie psy, ze warzyw jest tam z 60 procent, mięsa i ryżu - reszta. i one ton wszystko jedzą ze smakiem. nie wiem, jak mi się to udaje :-)
-
ależ ja napisałam, ze kontrpozew byłby równie bez sensu, jak pozew. na marginesie - drażnienie mozliwe jest tylko na terenie właściciela psa??? zresztą jedno nie wyklucza drugiego - jeśli ktos drażni psa, to popełnia wykroczenie, TAK SAMO, jak pozostawienie pod sklepem bez nadzoru. nie likwiduje wykroczenia właściciela psa. filodendron, no własnie, pozostaje pytanie, czy są rozsądni ;-).
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
sleepingbyday replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
dziuniek, anestezjolog niech się wypowie, nic sami nie wymyślicie z ortopedą. -
[quote name='waldi481']Jak nie pójdą do sądu-tym lepiej..Tego jaka będzie ich decyzja to się nie wie,a jakby co to sąd może zawsze zarzucić pozwanej,że się nie poczuwa..Decyzja jak się zachowa należy oczywiście do opiekuna zwierzęcia.Mnie się osobiście wydaje,że na kulturze nikt nie stracił.. Niemniej to sprawa opiekuna psa co zrobi..Sprawę zawsze warto załagodzić.. EOT E/W/R[/QUOTE] ale dziewczyna juz próbowała polubownie, była z przeprosinami. jest gdzieś granica pomiędzy próbą mediacji i przeprosinami, a samoponiżeniem. oni już dali do zrozumienia, co i jak. ja przecież nie postuluję, żeby była chamska, waldi nie mieszajcie sytuacji ;-). nie lubie ludzi, którzy z byle czym latają do sądów, i tak zapchanych. taki ktoś jest pieniaczem. zresztą do sądu lata sie, jak się nie może wyegzekwować zadośćuczynienia. ktoś zawinił, i to niezbyt bardzo, bo trudno tu mówić o wielkich krzywdach, przeprasza, to nie powinna być sprawa dla sądu! to jest drobny spór międzyludzki i tyle. jesli faktycznie szkód oprócz rajstop nie było, to nie zdziwiłabym się, jakby tylko straszyli, jka to pieniacze. jeszzce jedna sprawa, ciekawa jestem, co w protokole policyjnym napisano. [quote name='Beatrx']no właśnie. już nie mówiąc o tym, że baba powie, ze po prostu koło psa przechodziła, więc gdzie tu drażnienie? a pies nie powie, jak było naprawdę;)[/QUOTE] wiadomo. jakby ci świadkowie byli chętni zeznawać, to inna sprawa. ale wątpię. choć nigdy nie wiadomo, ja bardzo chętnie, ale mnie takie sytuacje nie spotykają.
-
nie przedłużam dyskusji o koniach, bo nie ma co wątku "zasmiecać", wyraziłam tylko swoje zdziwienie. brit care - łosos i ziemniak - też jest, ma ryż no i tłuszcz kurczaczy. najlepiej to gotowac samemu, ja całe zycie tak robię (ostatnio karma, czasowo, z róznych względów), ale ja mam dwa małe pieski, to żaden problem, przy większych psach bez kuchni wojskowej to masakra. no, ale na śniadanie biały ser, jogurt, dostaja też inne rzeczy. bo całe życie na kulkach, to malo fajne ;-). różnorodnośc musi byc. a wiecie, ostatnio kupiłam slow food dla psów, hi hi. widzieliście takie cóś kiedyś? doctor dog, marka kakadu ;-)
-
kupujecie karmy z koniną? A dorzucacie się czasem na akcje wykupu konia z transportu do rzeźni? karmić psa koniną, to jak karmić psa kociną bądź psiną.... czy jak to nazwać. temat mnie interesuje, bo unikam zbóż i drobiu, ale powiem, ze jestem zwolennikiem brit care'a. a tam drobiowy tłuszcz jest. ale zbóż nie ma.
-
maxiora, z tego, co piszesz, miałas świadków, ze kobieta podeszła do psa. ech, jakbyś jeszcze ich znała... do sądu babka potrzebuje obdukcji, a jaką moze mieć w tej sytuacji? zawsze możesz odpwoiedziec kontrpozwem, bo drażnienie psów też podchodzi pod paragraf, będzie rónie sensowny, jak pozew tej babki, ale czemu nie? nie chodź tam więcej, nie przepraszaj, żadnych pism z przeprosinami. niech idą do sądu. a że nie pójdą, byłabym w stanie się założyc o wiele, ale niestety nie zakładam się z zasady ;-). głowa do góry.