-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
to git :-) -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
w niedzielę w godzinach 9:00 – 13:00 i później 14:00 – 18:00 W zależności od liczby uczestników (ludzkich), będzie ok. 16 pacjentów w jednej turze - co godzinę 4 pacjentów wchodzi na stanowiska usg. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
pamiętaj, ze tam bedzie sporo psów, w 1 sali ileś stanowisk usg, oglądanie psa troche trwa - jeśli dadzą rade, to was zaklepię na badanie :-) -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
a dwóch nie chcecie obejrzeć od razu? -
Madox już w domu :-). Powodzenia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
nie będzie mnie kilak dni i nie wiem, czy wejdę na net, pewnie tak, ale na 100% nie wiem. plis, nie dajcie spaść wątkowi. plis, zapodajcie pomysły na zebranie kaski na kastracje i szczepienia. bazarek zrobię, ale czy wystarczy? Aha, słuchajcie, moge załatwić darmowe usg jamy brzusznej - w ramach warsztatów dla wetów. odbędą się 23-24 listopada w sękocinie (aleja krakowska). mogą być psy domne i podopieczne bezdomne, tylko trzeba dojechac na ustalone godziny. jeśli jest ktoś zainteresowany, piszcie. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
słuchajcie, moge załatwić darmowe usg jamy brzusznej - w ramach warsztatów dla wetów. odbędą się 23-24 listopada w sękocinie (aleja krakowska). mogą być psy domne i podopieczne bezdomne, tylko tzreba dojechac na ustalone godziny. jeśli jest ktoś zainteresowany, piszcie. -
hej! murka, daj znac, jak plany weterynaryjne dziuńka :-). słuchajcie, moge załatwić darmowe usg jamy brzusznej - w ramach warsztatów dla wetów. odbędą się 23-24 listopada w sękocinie (aleja krakowska). mogą być psy domne i podopieczne bezdomne, tylko tzreba dojechac na ustalone godziny. jeśli jest ktoś zainteresowany, piszcie.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
śliczne wieści :-). mam mozliwość załatwienia darmowych usg jamy brzusznej w ramach warsztatów dla wetów. 23-24 listopada, w sękocinie (aleja krakowska).moga być psy bezdomne, z dt moga być psy prywtane. koty ew. też, ale takie, co zdzierżą dłuższe badanie w grupie ludzi no i spora ilość psów dookoła. jeśli jesteście zainteresowani, dajcie mi znać. -
[quote name='rozi']Nie-bezpłatny DT to taki, który czerpie korzyści finansowe. Od razu mówię, że nie podam przykładu.[/QUOTE] no to jaki to argument, jak nawet ogólnie nie opiszesz sytuacji? [quote name='stzw']Zapytaj Wiola&Miłosz - uwielbiana na dogo swego czasu :-)[/QUOTE] ale to nie dt, tylko oszuści!
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
sleepingbyday replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
mega dziwne. może to zbieg okoliczności? no bo jaki nerw od słuchu na dziąsłach? -
hej, dobry pomysł, myślicie że pomoże przy wyłapywaniu psow bezdomnych? on mi nawiewa, a ja go klilkerem.
-
napisałaś, ze często. czy ja napisalam, że napisałaś, ze częściej? :-) :-) płatny dt to taki, który bierze opłatę za fakt trzymania psa w domu i za opiekę nad nim. gdzie pisałas o bezpłatnych tak naprawde płatnych?
-
moja wetka puszczała nagrania grzmotów - i udało jej się, tylko skutek jest taki, że w sylwka ma kwiatki pozrzucane z parapetu, bo się jej zwierzyniec ładuje do okna popatrzeć ;-)
-
to prawda, metamorfozy mają wysoce terapeutyczne wlasciwości :-)
-
skąd zatem wiesz, że im chodzi o lans;-)? no i dokładnie - komu? dlaczego często chodzi o lans? skąd wiesz, że częściej, niż o realną pomoc? A może to idzie w parze? jka ktoś lubi byc lubiany, podziwiany za dobre serce, to czy to oznacza, że nie pomaga tak naprawdę? przykłady patologiczne i skrajne prosze odstawmy na bok, skoro stawiamy diagnozę grupy. A z drugiej strony - wolontariat jako recepta na zycie też nie jest niczym nagannym. Zgadzam się, tak, że kasa za płatne dt (nie za pokrycie kosztów) - to jest jak najbardziej patologiczne. przyznaję, że mi sprawia przyjemność udane przeprowadzenie psa od dzikości do normalności i do ds. i nie wierzę, że jestem jedyna.
-
o, dobry pomysł :-)
-
od razu mi sie przypomina opowieśc prezeski jednej z fundacji. mieli psa, ktory im kilka razy wracał z adopcji, caly czas ustawiał sobie ludzi karceniem zębami ;-). i jak zrezygnowana chciała zdjąc go z ogłoszeń, to zjawili się kolejni ludzie, więc im go dała juz osttanim rzutem na tasmę i miłośc jest po dziś dzień, bo na pierwszą próbe przejęcia władzy pies dostał gazetą i zadziałało od razu. wcześniej wszyscy mu ustępowali widocznie, a ci z miejsca powiedzieli - hola.
-
wiem o co chodzi i to jest fakt, zgadzam sie na calej linii. ale nie uważam, żeby chodziło o aureolke, tylko o to, ze jak się zna psa, to emocjonalnie trudno podjąc decyzję "do schronu" (to jeszcze zależy od schronu w najblizszej okolicy, a niestety często jest on do kitu). myslę, że o to chodzi. psi wolontariat i dogo - wybuchło to razem kilka lat temu i wciąż ewoluuje, myślę, że wysyp płatnych dt i zbierania na hoteliki jest pochodną tego, że wielu mlodych ludzi się angażuje i że zanim nauczą się działań strategicznych, musza naumieć się kontroli emocji zwiazanych z "biednym psem". tak mi sie wydaje. nawet dorosli mają z tym problemy.
-
no wlasnie, czyli musze mieć kontrolę nad niechcianym bodźcem? kurcze, ale wlasnie te sa najczęsciej niekontrolowalne ;-). wypróbowałam kilka preparatów uspokajających z zoska, jeden raz zadziałał ;-). ktorą z dwóch książek polecacie?
-
ja bym sie dala przekonac, tylko musiałabym zwerbalizować komuś moje obawy, żeby mógł je zweryfikować, czy są zasadne, czy nie. a ja nawet nie do końca umiem je nazwać. A, nie wiedziałam, że to się nazywa barowanie ;-). na zośkę nie działa przy silnych lękach (np sylwester). przy słabszych - czasem.