Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. zamkneły się wpłaty z bazarku - razem 226 zł :-), własnie zrobiłam przelew do Brzózki. Aga, plis, potwierdź wpłatę na wątku bazarku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246991-STAN-WYSY%C5%81KI-KOOPA-KSI%C4%84%C5%BBEK-na-d%C5%82ug-po-leczeniu-Malinki[/URL] Jak teraz jesteśmy z długiem?
  2. w niedzielę w godzinach 9:00 – 13:00 i później 14:00 – 18:00 W zależności od liczby uczestników (ludzkich), będzie ok. 16 pacjentów w jednej turze - co godzinę 4 pacjentów wchodzi na stanowiska usg.
  3. pamiętaj, ze tam bedzie sporo psów, w 1 sali ileś stanowisk usg, oglądanie psa troche trwa - jeśli dadzą rade, to was zaklepię na badanie :-)
  4. a dwóch nie chcecie obejrzeć od razu?
  5. nie będzie mnie kilak dni i nie wiem, czy wejdę na net, pewnie tak, ale na 100% nie wiem. plis, nie dajcie spaść wątkowi. plis, zapodajcie pomysły na zebranie kaski na kastracje i szczepienia. bazarek zrobię, ale czy wystarczy? Aha, słuchajcie, moge załatwić darmowe usg jamy brzusznej - w ramach warsztatów dla wetów. odbędą się 23-24 listopada w sękocinie (aleja krakowska). mogą być psy domne i podopieczne bezdomne, tylko trzeba dojechac na ustalone godziny. jeśli jest ktoś zainteresowany, piszcie.
  6. słuchajcie, moge załatwić darmowe usg jamy brzusznej - w ramach warsztatów dla wetów. odbędą się 23-24 listopada w sękocinie (aleja krakowska). mogą być psy domne i podopieczne bezdomne, tylko tzreba dojechac na ustalone godziny. jeśli jest ktoś zainteresowany, piszcie.
  7. hej! murka, daj znac, jak plany weterynaryjne dziuńka :-). słuchajcie, moge załatwić darmowe usg jamy brzusznej - w ramach warsztatów dla wetów. odbędą się 23-24 listopada w sękocinie (aleja krakowska). mogą być psy domne i podopieczne bezdomne, tylko tzreba dojechac na ustalone godziny. jeśli jest ktoś zainteresowany, piszcie.
  8. słuchajcie, moge załatwić darmowe usg jamy brzusznej - w ramach warsztatów dla wetów. odbędą się 23-24 listopada w sękocinie (aleja krakowska). mogą być psy domne i podopieczne bezdomne, tylko tzreba dojechac na ustalone godziny. jeśli jest ktoś zainteresowany, piszcie.
  9. śliczne wieści :-). mam mozliwość załatwienia darmowych usg jamy brzusznej w ramach warsztatów dla wetów. 23-24 listopada, w sękocinie (aleja krakowska).moga być psy bezdomne, z dt moga być psy prywtane. koty ew. też, ale takie, co zdzierżą dłuższe badanie w grupie ludzi no i spora ilość psów dookoła. jeśli jesteście zainteresowani, dajcie mi znać.
  10. Za cezara trzymam kciuki. słuchajcie, mam możliwość załatwienia darmowych usg jamy brzusznej w sękocinie pod wawą w ramach warsztatów dla weterynarzy. w grę wchodza psy bezdomne i domne, no ale trzeba tam dojechac na konkretne godziny. jesli chcecie przebadać swoich podopiecznych, dajcie mi znać.
  11. [quote name='Ellig']No widzisz, mozesz pomoc porozsylaj pw :)[/QUOTE] normalnie bym pomogla, ale zrywam się dziś z pracy (no i musze ogarnąć wszystko w 4 godziny, a nie w 8) i wyjeżdżam na kilka dni w cholere, więc jeśli chcecie szybko te pw, to nie ja, a jeśli po moim powrocie ok, to jasne.
  12. [quote name='rozi']Nie-bezpłatny DT to taki, który czerpie korzyści finansowe. Od razu mówię, że nie podam przykładu.[/QUOTE] no to jaki to argument, jak nawet ogólnie nie opiszesz sytuacji? [quote name='stzw']Zapytaj Wiola&Miłosz - uwielbiana na dogo swego czasu :-)[/QUOTE] ale to nie dt, tylko oszuści!
  13. mega dziwne. może to zbieg okoliczności? no bo jaki nerw od słuchu na dziąsłach?
  14. hej, dobry pomysł, myślicie że pomoże przy wyłapywaniu psow bezdomnych? on mi nawiewa, a ja go klilkerem.
  15. napisałaś, ze często. czy ja napisalam, że napisałaś, ze częściej? :-) :-) płatny dt to taki, który bierze opłatę za fakt trzymania psa w domu i za opiekę nad nim. gdzie pisałas o bezpłatnych tak naprawde płatnych?
  16. moja wetka puszczała nagrania grzmotów - i udało jej się, tylko skutek jest taki, że w sylwka ma kwiatki pozrzucane z parapetu, bo się jej zwierzyniec ładuje do okna popatrzeć ;-)
  17. to prawda, metamorfozy mają wysoce terapeutyczne wlasciwości :-)
  18. skąd zatem wiesz, że im chodzi o lans;-)? no i dokładnie - komu? dlaczego często chodzi o lans? skąd wiesz, że częściej, niż o realną pomoc? A może to idzie w parze? jka ktoś lubi byc lubiany, podziwiany za dobre serce, to czy to oznacza, że nie pomaga tak naprawdę? przykłady patologiczne i skrajne prosze odstawmy na bok, skoro stawiamy diagnozę grupy. A z drugiej strony - wolontariat jako recepta na zycie też nie jest niczym nagannym. Zgadzam się, tak, że kasa za płatne dt (nie za pokrycie kosztów) - to jest jak najbardziej patologiczne. przyznaję, że mi sprawia przyjemność udane przeprowadzenie psa od dzikości do normalności i do ds. i nie wierzę, że jestem jedyna.
  19. czy zarząd się zmieni? co z igiełką? prosze, poinformujcie na pw wszystkich wplacających regularnie, zeby sie tu pojawili, bo to ważne!
  20. od razu mi sie przypomina opowieśc prezeski jednej z fundacji. mieli psa, ktory im kilka razy wracał z adopcji, caly czas ustawiał sobie ludzi karceniem zębami ;-). i jak zrezygnowana chciała zdjąc go z ogłoszeń, to zjawili się kolejni ludzie, więc im go dała juz osttanim rzutem na tasmę i miłośc jest po dziś dzień, bo na pierwszą próbe przejęcia władzy pies dostał gazetą i zadziałało od razu. wcześniej wszyscy mu ustępowali widocznie, a ci z miejsca powiedzieli - hola.
  21. wiem o co chodzi i to jest fakt, zgadzam sie na calej linii. ale nie uważam, żeby chodziło o aureolke, tylko o to, ze jak się zna psa, to emocjonalnie trudno podjąc decyzję "do schronu" (to jeszcze zależy od schronu w najblizszej okolicy, a niestety często jest on do kitu). myslę, że o to chodzi. psi wolontariat i dogo - wybuchło to razem kilka lat temu i wciąż ewoluuje, myślę, że wysyp płatnych dt i zbierania na hoteliki jest pochodną tego, że wielu mlodych ludzi się angażuje i że zanim nauczą się działań strategicznych, musza naumieć się kontroli emocji zwiazanych z "biednym psem". tak mi sie wydaje. nawet dorosli mają z tym problemy.
  22. no wlasnie, czyli musze mieć kontrolę nad niechcianym bodźcem? kurcze, ale wlasnie te sa najczęsciej niekontrolowalne ;-). wypróbowałam kilka preparatów uspokajających z zoska, jeden raz zadziałał ;-). ktorą z dwóch książek polecacie?
  23. ja bym sie dala przekonac, tylko musiałabym zwerbalizować komuś moje obawy, żeby mógł je zweryfikować, czy są zasadne, czy nie. a ja nawet nie do końca umiem je nazwać. A, nie wiedziałam, że to się nazywa barowanie ;-). na zośkę nie działa przy silnych lękach (np sylwester). przy słabszych - czasem.
×
×
  • Create New...