dziewczyny , prawda jest taka ,że bardzo trudno złapać przerażonego psa....
jeśli uda się ja zagonić na teren ogrodzony to może
środek usypiający tak , ale tylko jeśli ktoś ma pewność ,ze trafi , bo prawie pewne ,że drugiego razu już nie będzie
tak samo siatka , tylko jeden pewny rzut , bo pies przemyka jak torpeda
jeśli już zgłodniała to można jej wystawiać jedzenie w jednym miejscu , najlepiej z jakimś znajomym dla niej zapachem ( kocyk , bluza , koszula )
no i cierpliwie czekać
ale jest bardzo prawdopodobne ,że wyjdzie do kogoś kogo zna i lubi , do człowieka lub psa
jest chyba tylko jedna rasa psa , która jest szkolona do szukania innego psa , i jasna cholera nie pamiętam teraz która , nie wiem czy w Polsce..
psy policyjne na pewno nie