Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. Tam policja nie może isę odbić. Bez nakazu nie wejdą, a Ci ludzie nie pojawiają się w domu. Agnieszka Dagi nie widziała od 2 lat! więc trzebaby prześwietlić wszysktich, którzy nabyli westki dwa lata wstecz. Tak, to już dwa lata... TVN nie jest zianteresowane, pisałam. Byloby zainteresowane gdyby były niezbite dowody, ale ich nie ma. ewunian doczytaj watek. Ci ludzie nie wychodzą za dnia z domu, mają kilka miejsc grzie przebywają i ponoć jak szczury między nimi się przemieszczają. Mało kto ich widuje, rozmawiać nie chcą, twierdzą że nigdy psa nie mieli. Więc o jakich badaniach mówimy? Kogo badać jak Dagi nie widać? Raz pokazali sie z Chicco i własnie wtedy udało się go odbić... ale wyobrażasz sobie 2 lata nie mieć zycia tylko czatować z małymi dziećmi pod czyimś domem?
  2. A ja bym każdemu odpowiadała to samo, zatem adoptuj tego psa. Po prostu weź na siebie całą odpowiedzialność. Niestety nie było mnie i nie wiem jaka jest oficjalna odpowiedź AFN i czy przyszła zgoda na publikajcę maila:/ Mariat przeczytanie wątku ma o tyle sens, że odezwały się tu osoby znające rasę, pracujące z rasą, ratujące psy w tym typie i są przeciwne eksperymentowaniu z Kodim. Bo to trzeba nazwać eksperymentem.
  3. Zanta pięknie bernenczykowata... w sumie mogłabym od was wziac cosik adopcyjnego na DT, ale musi się dobrze zachowywac i wytrzymać gdy mnie nie ma w domu... czy to jakoś by pomogło?:/
  4. Zenobiusz- nie da rady CI pomóc jak będziemy tak zniechęcać ludzi. Tzn nie Tobie, a Poli w znalezieniu domu. Uf wróciłam...
  5. Dzowni Mama do mnie. Moja Mama;) I mówi: - Pies przyszedł pocztą Umarłam. Tego jeszcze nie było. Straż miejska woziła mi nietoperze, gdy mieszkałam z rodzicami, ludzie podrzucali psy i koty, ale pocztą nic nie szło. Przerażona pytam: - Ży... zyw... żywyyy???!!! - NIe, zdjęcie. Jakaś Nikusia ze Starogadu. I tu mój mózg miał dłuuuugi proces przetwarzania danych... aleeeeeeeee... uff w końcu dotarło. dziękuję za zdjęcie, Mama mi je podeśle albo odbiorę przy okazji którychś świąt:)
  6. no szkoda. zabierzmy też pozostałe tysiące! zbieram na hotelik!!!! potrzeba kilka milionów! pierwsza deklaracja, kto chętny? kto da więcej?
  7. Wydaje mi się ,że Kasia nie jest osobą, która zamierza prawnie na siebie psa wziąć. Dlatego też szukam tej osoby.
  8. A jak orzeknie, że pies dobry to go adoptujesz? Nie rozumiem waszego oburzenia, że ktoś się tutaj wypowiada. Płyną z tego same korzyści, bo wątek pojawia się na pierwszej stronie. Inna sprawa, że ja tu zaglądam wciąż w oczekiwaniu oficjalnego stanowiska AFN. Bo beztrosko wpłacacie pieniądze w momencie, kiedy nie ma osoby odpowiedzialnej za działania. Wiecie tylko tyle, że wpłacacie na konto AFN. Ale KTO zajmie się psem, kto go bierze na siebie w momencie wyjęcia ze schroniska?
  9. Jesli któraś z was napisze: zabieram Kodiego do siebie, to byłoby co innego., Ale pomaganie zrzucając odpowiedzialność i ryzyko na innych to kiepskie pomaganie. Co innego, gdy bela51 zabrała psa do siebie. ok, pasowało ci życie w zagrożeniu, miałaś na to siły, czas i pieniądze. Może nie mialaś małych dzieci, a może miałaś i mogłaś je odseparować naprawdę skutecznie... Ale tutaj wciąż jest pomaganie cudzymi raczkami bez cienia odpowiedzialności. Bo w razie śmiertelnego pogryzienia... Was przecież po sądach nie pociągną, nie?
  10. Mamy DT dla Nikusi ze Starogardu, jej stan jest bardzo kiepski, nie ma wiele czasu. Ale DT potrzebuje wpsarcia na gotowane jedzenie itp...to starsza Pani...dziewczyny tam pisza o kwocie 100zł miesięcznie. W porównaniu z hotelami to pikuś. Zapłaciłabym, ale mam przeprowadzkę, masę wydatków koszmarnych po prostu...
  11. pewnie tak, giełdy, targi... może nie sprzedają bo się boją, że mimo wszystko ktoś się doczepi. a może nie ma już czego sprzedawać... :(
  12. azalio pies nie moze być ogłaszany, schronisko nie zgadza się na ogłaszanie, ale nie wałkujmy dlaczego i nie buntujmy się. Asiu póki co raczej nie dowiemy sie co u niego.
  13. Angcocker dzięki za próby, ja troszkę znam trójmiejskie media, bo sama w nich pracuję. I wiem jakie sa zasady, które tematy są chodliwe, których się po prostu nie robi bo nie...
  14. Z TVP nie było kontaktu. Znamy dokładne adresy gdzie Ci ludzie mieszkali, mieszkają. Tylko co z tego? Mozna tam czatować godzinami, nie wyjdą. Częśc powyjeżdżała zagranicę. Nie ma ich, są nieuchwytni, przeslizgują się chyba nocami jak szczury
  15. Ale my już wiemy kto jest złodziejem. Był tam drugi skradziony pies, były wieści od neizaleznych informatorów, że jest tam też Daga. To rodzna patologiczna, kryjąca się po norach jak szczury. Nawet dzielnicowy pokiwał głową z rezygnacją. Możliwe, że zamęczyli Dagę.
  16. więcej zaufania od osób zajmujących się sprawą... ale jak na razie nikt z zajmujących się sprawą nie wydał żadnego oficjalnego oświadczenia. Nie wiemy właściwie kto zajmuje się sprawą. Padło stwierdzenie, że AFN ok, to dobrze, ale kto personalnie bierze na siebie odpowiedzialność za decyzję, adopcję i koszta?
  17. Sprawdzamy chyba wszystko co się da, ale westów jak mrówek...
  18. Czekam na odpowiedź AFN, bo ponoć mail już jest, ale poszło zapytanie ozgodę na upublicznienie odpowiedz. mina21 mi na głowę nie zrzuci, ale jesli adoptuje go mój sąsiad... to tak, będę czuła się zagrozona
  19. Nagłośnić? Hm.. znam trochę specyfikę mediów heh... z racji mojej pracy... i korci żeby nagłosnić, ale uwierz, że ludzie będą na nie, a media chętnie zrobiłyby materiał o tym, że grupa fanatyków ratuje psa, który stanowi potencjalne zagrożenie. Jaki byłby efekt? Raczej odwrotny od tego, jaki oczekujecie. I nieoczekuj, że będę wspierać coś, czemu jestem przeciwna.
  20. tak, każdy by go wziął, nawet bez skzolenia ALE... ALe nie weźmie
  21. A jesli szkoleniowiec się pomyli i Kodi zamieszka koło ciebie i niechcący znowu mu się coś przypomni z dawnych czasów to pożegnaj swojego Gucia i pogratuluj sobie pomysłu...
  22. świetnie:/ Mam nadzieję, że brat jej nie zrobi szczeniaków??? No nie wiem, tak jak piszę, ja jestem w Trójmieście i od niedzieli dyspozycyjna ale u mnie cięzko z jakąkolwiek separacją psów, kawalerka:/ Ja bym je tam rozdzieliła, bo tak byłoby łatwiej i dom znaleźć i DT...
  23. Jak one zachowują się w domu pod nieobecnośc włascicieli? nie niszcza? Nie wyją? Są ogólnie ok? Bo może mogłabym je wziąć i suzkać im DS w Trójmieście... zdrowe są? Będę potrzebowała pomocy i wsparcia , nie mam niczego żadnych obróżek, smyczy ani karmy, przeprowadzam się i ponosze gigantyczne koszty w związku z dostosowaniem mieszkania do zycia, a lokum jest i tak raptem na rok, potem zostanie sprzedane przez włascicielkę. Aaa i czy sunia jest wysterylizowana? Hmmm bo powinna być... Nie dam rayd pojechać po psy, mam auto ale dopiero oswajam się z jeżdżeniem i mój opel sporo pali:/ Wyjeżdżam w piątek rano i wracam w sobotę wieczorem, nie mam internetu w domu więc jetsem na necie w pracy tlyko
  24. No to czekamy z niecierpliwością, powinni się zgodzić
  25. Będzie miała jak będą wszystkie wyniki ,żeby wiedzieć czy malusi cos nie dolega. No i sterylka potrzebna hmhm
×
×
  • Create New...