Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. Betbet

    Brązowa sucz

    akucha zyje w ogóle?
  2. Sprostowanie: Brązowa bywa w schronisku dziś była:P Betbet zasugerowała sie tym, że ostatnio dawno nie była:D
  3. Jak przyjedziecie do Trójmiasta i spotkacie się z brazową a ze mną nie... to nie:P ale fajnie by było;)
  4. Betbet

    Brązowa sucz

    ooo do uśpienia!!!
  5. No inna sprawa, że mieszkanko mam prawdopodobnie na jakiś rok więc remontuję cudze za swoje, bo chciałam mieć bezpiecznie i jako tako wygodnie. Ech... zobaczymy, bede się starała cosik zabrać od Was. Facebooka prowadziłam jednego, akcja się w sumie skońcyzła... nie miałam milionów "lubiaczy", raptem 180 osób ale zbierlaiśmy nakrętki dla chłopca na wózek. Jest to niestety czasochłonne jeśli ma być fajne:/
  6. Ja bym to na waszym miejscu na Facebooku też zrobiła. Brzmi zarabiście:) I wysyłała do ludzi ze starogardu. Ilonajot trochę mnie jej rozmiary przygniatają, szczerze mówiąc poczatkowo myslałam tlyko oDT dla psa, dla którego dostanę karmę i leczenie. Paskudny okres, bo przyzło mi naraz kupować wszystko, od szaf, karniszy po nie wiadomo co... i nie wiadomo na ile... no a z drugiej strony swoim nie pomóc... przecież zawsze ile mogłam, to biegłam i ratowałam czy suzkając Figuni, czy zbierając na Nikusię. Na pewno bazarek bym sobie puściła, ale kurka Kejti kawał cielaczka:)
  7. Brazowa nie bywa w schronisku więc nie wie
  8. A tak w ogóle co do wizyt PA... niestety, zawodzą cholernie często, co widać po wątkach. Psy wracają po dniu, 2 miechach, ROKU!!! Nie ma złotego środka. Tak, czasem jest różnie z sytuacjami, umowami. Ty nie masz do zarzucenia nic sobie, ja sobie. Ty tymczasujesz, ja tymczasowałam i przymierzam się do powrotu. W drogę sobie raczej nie wejdziemy;>
  9. Betbet

    Brązowa sucz

    Aaaaaaahahahahahaha kaerjoooot o Boże umarłam...
  10. Dogomania upadła już daaaawno temu. Teraz namiętnie wgryza się w denko... Nutusia a ja psa bez umowy nie będę brała, bo wiem jak wychodza na tym BDT, polecam watek jest w dziale DOMY TYMCZASOWE. Gdzie BDT same nazywają się głupcami, biorą psa za darmo i zostają z nim na lodzie bardzo czesto. Podbijane wątki to tlyko te, gdzie trzeba zbierać deklaracje na bardzo drogie hotele lub transporty. Pa-ra-no-ja. Całe szczęście zakusów na mazowieckie psiaki nie mam, wystarczająco dużo ich tu jest w okolicy. A wolontariusze mnie znają i póki co nikt nie mial obiekcji z wydaniem mi psa. Z umową czy bez...
  11. Nutusia nie są niczyje, są pod opieką schronisk, fundacji lub osób, które je tymczasują. Zdarza się, że pies zostaje w DT i jeszcze chyba nie widziałam żeby to stanowiło problem. Was wątek poirytował bo dałyście się sprowokować. po drugie wciąż nie do końca mogę zrozumieć dlaczego to zenobiusz stała się obiektem waszych ataków a nie Pączek, co do którego jest masa wątpliwości. Od poczatku jego działania były mocno dyskusyjne, niepoważne. Zadręczana była nie tylko zenobiusz, ale też Awit. Z mojego punktu widzenia zenobiusz podjęła słuszną decyzję. Odcięła się od furiata i po prostu zajęła psem. A gdybym ja była na jej miejscu i ciągle tylko czytała o podejrzeniach, oskarżeniach, złośliwościach... pewnie zniknęłabym z psem z sogo. Zenobiusz wybrała inną drogę - droczenia się i rozjuszania. Skoro to lubi... kwestia czy ktoś da sie na to złapać i będzie się pienić, czy zluzuje. Koosiek nikt się nie płaszczy. zaproponowanie psu DT to nie płaszczenie przed kimkolwiek a troska o psa. To o niego chodzi przede wszystkim, to ma jemu zapewnić w razie trudnej sytuacji schronienie. Po tym wszystkim co się tu wyczyniało to prawdopodobnie najlepszy scenariusz. Tak, to jest jeden z bardziej pokręconych watków na jakie trafiłam ( z zaproszenia zresztą). Ale pokręcony dlatego, że piana była bita zupełnie bez powodu.
  12. Od początku czułam, że już jej nie oddasz. To jest tym silniejsze im większe przeżycia związane z pieskiem. Ale nie znikniesz całkiem, mimo wszystko? Pokażesz czasem Szczura? chociazby gdzieś tam przelotem na trójmiejskich:) Nutusia tej wizyty nie miał kto przeprowadzić, bo pies prawnie był niczyj...
  13. Dobreeee, to która to z was?:)
  14. to jest myśl, ale jak widzicie Aga zamilkła. jej milczenie nigdy nie jest bez sensu czy spowodowane nicnierobieniem. Coś robi, działa, szuka. Niech więc wypowie się jak wróci.
  15. Itske ja mam autko i siostra ma,tylko ona dopiero jutro się tu wprowadza, będzie mega zamieszanie. Dodatkowo dopiero montują mi np internet mam od 10 minut;) A ja sama wolę nie jechać z psem ze schronu, także jeszcze chwiluńke:)
  16. jest ich mnóstwo, a ja jedna... i to zawsze jest trudne... miał być piesek malutki, ale czasem te duże sa psokojniejsze niż małe furiaty. Tylko o ich adopcję ciężej... Postaram się podjechać, zobaczyć a wtedy na pewno z którymś psiem wyjdę. Jesli w międzyczasie trafi do mnie coś z ulicy czy interwencji, trzeba będzie poczekać. Chciałabym pomóc wszystkim, ale nie mozna
  17. Wałkujemy to samo po raz enty. Wciąż nie ma osoby, która bierze na siebie psa. Wydaje mi się, z całym szacunkiem dla dobrego serduszka i chęci, że skazywanie 17-latki czy też składanie na nią odpowiedzialności oraz obowiązków to trochę przegięcie. Każdy chce pomagać, tlyko byle nie sowimi rączkami. Tranposrtu nie ma, tzn jest ten za 1500zł. Miejsca póki co nie ma. Pies nie wychodzi z klatki, bo źle reaguje na widok smyczy i kagańca.
  18. bela51 i Barkelona nie obrażając was od razu widać, że nie macie bezpośrednio do czynienia ze schroniskami i gnijącymi w nich psami. Albo macie i nie widzicie...Tak, gdyby miała możliwość to tym bardoz hcorym, skazanym na wieczne siedzenie w brudzie, smrodzie i odizolowaniu zafundowałabym morbital. Bo gdy ja będe stara, chora i zdarzy się tak, że bedę zupełnie samotna, skazana na łaskę jakiejś tam pielęgniarki z opieki społecznej, która zajrzy do mnie a, może nie, to pewnie bede błagała o rychłą smierć. Te psy nie potrafią popełnić samobójstwa. Często po wyciągnięciu takiego staruszka ze schronu okazuje się, że zamiast zębów ma śmierdzące rodzynki tryskające ropą, w uszach czarne bagno, na skórze coś okrutnie boląco-swędzącego. kiedy weterynarz mówi, że pies jest w takim stanie od wielu lat i cierpi nieziemskie katusze, to TAK. Wtedy mam ochotę uśpić je wszystkie, te które gniją za życia, te które nie mają szans. Tak pojmuję sprawę.
  19. Barkelona farmazony prawisz jak mało kto tutaj. Nikt nie pała nienawiścią do tego biednego psa. Wszyscy zdają osbie sprawę z tego, że to on jest ofiarą i dziecko. Nikt go nie nienawidzi, wszystkim żal... ale pomaganie, to czasem wybranie mniejszego zła...
  20. no wlasnie ona jakoś najbardziej mi wpadła w oko, że tka się wyrażę;) jak mi zamontują ostatnie rzeczy w domu to postaram się poprosić siostre żeby ze mną podjechała, to chyba musi być osobiste zapoznanie:) Byłam zdecydowana na pieska z Gdyni, wychodziłam z nim na spacery, wczoraj miałam po niego jechać ale w sobotę w nocy został zaduszony przez innego psa:( a Zanta jak? bo ona tez jest przpeiekniasta...
  21. C Milan to bajka, tak przydałaby się bajka z innym początkiem i innym zakończeniem...
  22. Bardzo się boję, bo nie wyobrażam sobie wziąc na DT i oddać psa do schronu, to się w pale nie mieści, jakieś nieporozumienie i koszmar. A zarazem pies nie może mi niczego wywinąc, bo i tak zaplaciłam za mieszkanie majątek, babka ma moją wielką kaucję i za zniszczenia mi ją zabierze:( Co jest nornalne...raczej... ale stąd mój strach paniczny. nie mniej jednak jestem gotowa na tymczasowanie, po to własnie wybrałam przeprowadzkę i to lokum Wszystkie są cudne i piekniaste, ale adopcyjne to te takie bardzo pożądane... boje się, że coś u mnie zalegnie, a ja nie mogę osbie na to pozwolic:(
  23. Sprawa jest prosta. Nie ma osoby odpowiedzialnej prawnie za psa. Niby jest schronisko,ale to nie oni organizują wyciaganie go od siebie. AFN poniekąd tylko użycza konto. Nie ma tańszego transportu niż 1500 zł Nie ma osoby, która w razie wycofania się deklaracj pokryje 400 zł hotelu co miesiąc. Więc suma sumarum nie ma nikogo. Należałoby dla tego psa błagać schronisko o humanitarną eutanazję.
  24. Dobre wieści to... dobre wieści:) Cieszę się, że ekipa ma u Ciebie tak cudownie:):)
×
×
  • Create New...