Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. Czartek zrobił ogromne wrażenie na moich znajomych, których zaprowadziłam do schroniska. Żaden inny pies tak się nie wdzięczył i nie szukał kontaktu. Niestety wszyscy zapsieni...
  2. Nie przeczytałam wszystkich Waszych wypowiedzi, bo nie dam rady, ale Pilicję dla Zwierzat sledze od dawna. Ich decyzje o eutanazji uważam niestety za słuszne. Z jednej strony nikt nie ma prawa decydować o zyciu i smierci. Z drugiej strony to my- ludzie zmieniliśmy świat, udomowiliśmy zwierzęta i teraz jesteśmy w 100% odpowiedzialni za to, co się z nimi dzieje. Bezdomnych psów i kotów jest stanowczo za dużo na całym świecie. nie jestem za tym, by usypiać każde bezdomne zwierzę, nie nie nie! Ale psy agresywne czy po koszmarnych wypadkach, których leczenie i rehabilitacja to tylko pasmo bólu i udręki... Wiem co czujecie/czujemy, gdy nagle znajdujemy psa zupełnie nieadopcyjnego, gdy robi się wszystko aby wsadzić go w hotel, wyleczyć, opłacić, ale tym samym wskakujemy w błędne koło. Zamiast skupiać się na zmniejszaniu populacji, na walce z fabrykami szczeniaków, na świadomych adopcjach całe siły i pieniądze pakujemy w pojedyńczego, odchodzacego z tego świata psa czy kota. Czasem sobie myślę czy to właściwa droga. Właściciele hotelików czy płatnych DT często na tym zarabiają. Weterynarze także. A my zmieniamy świat temu zwierzęciu, owszem. Ale nie robimy nic, by tych zwierząt było mniej. A oni właśnie to robią. Zdają sobie sprawę ze skali problemu i rozumieją, że jedne muszą odejśc, by inne mogły godnie żyć. Mam nadzieję, że nikt nie zrozumie mnie na opak. Sama dostałam furii i rozpaczy, kiedy uspiono zdrowego psa, którego znajoma z braku innych możliwości zawiozła do schroniska. Uśpiono, bo szczekał na ludzi.
  3. staramy się dowiedziec o jakiś hotel z okolicy, który potraktowałby nas ulgowo...niestety brakuje pieniedzy, sami opłacamy siedzibę, paliwo wszystko...aaaaaa udało mi się zrzucić zdjęcia, całe szczęście do aparatu pasuje kabel od mp3! [IMG]http://img235.imageshack.us/img235/6329/dsc04064sr4.jpg[/IMG] [IMG]http://img235.imageshack.us/img235/7440/dsc04063cz6.jpg[/IMG] [IMG]http://img235.imageshack.us/img235/9752/dsc04060zf9.jpg[/IMG]
  4. Gdzie kiedy i komu w Gdańsku trzeba zrobić zdjęcia?
  5. może być teraz tyle? [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4045/sl370485pf0.jpg[/IMG]
  6. Jest za duzo tyzh zdjec, wklejam wybrane, bo mi bardzo słabo komp i głowa dziś chodzą... [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/7569/onkacb4.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/2926/sl370454gb8.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/4039/sl370468cf6.jpg[/IMG] [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/7073/sl370469lh7.jpg[/IMG]
  7. Tak, jemy tylko kojec potrzbeny, budę damy!!!! aś zmień proszę tytuł na jakiś taki: Wpada pod koła samochodow,zostanie uspiony.DT-kojec Trojmiasto!
  8. pdam Ci maila, wyslij i wstawie:)
  9. Właśnie wróciłam. Niestety nie mogę przedstawić przebiegu całej rozmowy. ogólnie: Właściciel na bank nie zajmie się psem, proszony był wielokrotnie o usunięcie psa z terenu i nic. Kierownictwo giełdy nie może pozwolić na zostawienie psa na tamtym terenie, ponieważ nawet buda i kojec nie zmienią tego, że pies nie ma stałego opiekunka który by go karmił, leczył, sprzatał, wyprowadzał. Wzywali już Straż Miejską aby psa usunęła. co za tym idzie, mamy niewiele czasu, bo albo my zabierzemy psa (właściciel terenu wyraził na to zgodę) albo psa zabierze SM i najpewniej zostanie on uśpiony. Niestety TPOPZ nie dysponuje miejscem, do którego pies mógłby zostać przeiesiony. Wszyscy znajomi, rodziny, zapsieni i zakoceni. Rudy nie nadaje się do domu, to pies który od zawsze był na podwórku. Mam zdjęcia, ale niestety nie wzięłam z domu kabla do aparatu i nie mogę wrzucić fot. Pies jest spokojny, bardzo słabo widzi i prawie nie słyszy. Boi się, ale nie ucieka. To co mu potrzeba, to kawałek czyjegoś podwórka lub kojca. Budę już dla niego mamy prawie zbudowaną więc jeśli o to chodzi to ktoś kto go weźmie mógłby dostać budę.
  10. Aganela chciałam jechać w sobote, ale Pani nie pasuje, co gorsza ona mieszka 15 km od Gdyni i nie jest tam prosto dotrzeć, gdy się nie ma auta i nie zna Gdyni ani okolicy. Postaramy się umówić na niedzielę, może zawiezie nas tam chłopak jednej Inspektorki.
  11. jutro o 10 jedziemy tam, ponieważ to dosc daleko, a ja sie poruszam tlyko komunikacja miejska to musiałam czekać aż ktoś z autem będzie.dam znać co załatwiłysmy
  12. spkojnie, spiesze sie bardzo zeby to jeszcze w ten weekend załatwić. moze zmienmy temat, bo osoby do sprzwdzenia już sa:)
  13. ale po co tak optymistycznie...
  14. staramy sie umówić z Panią na sobotę, ewentualnie niedzielę. jak już coś będę wiedziała napiszę tutaj
  15. tak, ujawniło się co mam w lodówce...:diabloti: Po prostu czarny humor nie jest mi obcy. Co do artykułu, żeby nie było offa, to czytałam go dziś rano. Na pewno warto pisać o takich rzeczach, informować, ale zabranie wszystkich psów z "fabryk szczeniaków" i sklepów, stoisk jest faktycznie niemożliwe.
  16. no jak to co..zawsze może je sprzedać na smalec...
  17. ja ma prawko a nie mam samochodu;) jakby co czekam, zaraz podam Ci w pw moj numer telefonu i jak tylko bedziesz cos wiedziala to sie tam pojedzie.
  18. no miejmy nadzieje ze to cos da
  19. ja sie dalej smieje...choc nie powinnam, bo Piezka dalej nie ma domu...
  20. jotpeg czuwa niezawodnie i wie gdzie kierować:lol::evil_lol:
  21. Jak moge, pomoge, jak nie mogę to przepraszam i odmawiam. Oby się wszystko udało i oby sunia mogła jechac niebawem do nowego domu.
  22. już do mnie aganela pisała, oczywiście pojadę do Gdyni. A jeśli nie będę mogła (właśnie jestem na etapie zaczynania pracy) to pojedzie ktoś inny z Trójmiejskiego Patrolu Obrony Praw Zwierząt. Myslę, że jak tylko Pani da odpowiedź, a ja nie będę pracowała od jutra, to czwartek-piątek się tam wybiorę.
  23. wykraść go prywatnie jak najbardziej można, ale my jako organizacja, domyslasz się-wolelibyśmy nie ryzykować;) żeby tylko było gdzie go porwać... ok skoro transbud to się rozejrzymy
  24. do tego czasu ja sie powiesze z frustracji...
×
×
  • Create New...