-
Posts
6276 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Betbet
-
Kasia77 nigdy nie wiemy wszystkiego gdy pies przychodzi ze schroniska. Nawet pewne rzeczy sobie przeczą. Ja tez nie wiedziałam, że Kejti zdemoluje mi wynajmowane lokum, zasika świeżo robiony parkiet i będzie rzucać się na psy. była aniołem w schronisku. Ja teraz potrzebuję pomocy i podpowiedx i co mam robić, gdzie ją zamykać? Mam 1 pokój, ona zamknięta poza pokojem wyje. W pokoju - niszczy i sika. Nie wytrzymała dziś 3 godzin, a ma wytrzymywać po 9... nierealne. Klatka? jaka? Skąd ją wziąc? Nie mam pomysłów...
-
Mam załamkę. Była u niej siostra. Wyszła z domu o 10 i teraz o 13 przyszła z powrotem. Dom jest przewrócony do góry nogami... Nasikała w kilku miejscach... Ja pierdzielę... wszystko tylko własnie nie to, bo mi babka wypowie lokum:(
-
Brazowa zna sie na psach, nie na drobiu:P
-
Była u nas brązowa, pogadała z psem. Definitywnie suka ma w sobie beagla;) NO i jest maksymalnie skupiona na psach a mało na smaczkach. Czyli utrudnia to wszelką naukę, bo po prostu nie jest za jedzeniem. Dzisiaj rano nie zjadła suchej karmy. Myślę, czy nie kupić jej czegoś lepszego. Po moim wyjściu, mimo że została druga osoba, nie mogła się uspokoić. Nie cieszy mnie to:/ Zobaczę co kuzynka zastanie o 13 gdy do niej pójdzie a ja o 17. Olenko obawiam się cieczki. To moja pierwsza suka na DT, zawsze jakoś samce wychodziły. Sunoie ylko szczeniaki albo na kilka dni max.
-
Mieszkam z przymorza, nad szelkami myślę, ale dopóki nie zrobię bazarku zabawa stop. Tu kaganiec, tam szampon, ręczniczki, przysmaczki, miseczki a ja jestem poprzeprowadzkowo upośledzona finansowo:P
-
nie była;) Pierwsze 4 h ok ale kolejne gorzej;) Trochę powyciaganych rzeczy, przewrócone krzesła;) Grunt że się nie zlałai nie sfajdała. byłysmy u weterynarza. Kejti niekoniecznie miała młode. Po prostu może taka uroda cycuchów. Ma ogromną bliznę pod włosami na karku, blizna idzie tak jak obroża - wet mówi że Kejti musiała mieć wrosniętą obrożę lub łańcuch. Może rosła razem z nim... Tak to jej stan ok, piekna, dała się obejrzeć i zaatakowała 2 psy przed weterynarzem. Zupełnie nie dla zabawy. Ciocia brazowa obiecała wizytę. Zobaczy sukę, jej zachowanie, może jej doświadczenie coś nam podpowie. Jutro przed wyjsciem do pracy chowamy co się da do szaf. Oby sie nie zabrała za okablowanie z nudów;)
-
Popatrz na zdjęcia z dziewczynką. Dziewczynka przedszkolna, malutka a Kejti przy niej jeszcze mniejsza;):) Na zdjęciach wydaje sie duża, owczarowata i sporo osób (znajomych ) pyta mnie o wagę. Bedę musiała jej porobić zdjęcia na rąsiach albo coś w tym stylu żeby było porównanie. Sięga mi do kolan tułowiem. [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/6751/kejti9.jpg[/IMG]
-
jakby mnie pies gryzł i był taki wredny jak bywał Swiss to raczej rodowodem bym go prędzej wypchała:P W sensie nie zgadzam się, że to go uratowałeo:P
-
Isadoro zrobiłam jej prowizoryczne allero dziś ruszam z papierkowymi ogłoszeniami. Ona o wiele ładniej wygląda na żywo więc kogo nie spotkam obiecuje popytać i puścić wici dalej. Moje sąsiadki maja kogoś tam też zapytać, one też mają przygarniętą kundelkę. Zresztą spróbujemy zabrać sunie razem na spacer. Ona musi się przekoanć do innych psów. Chyba gucio, co prawda 4 h to nie 8;) Ale może da radę i tyle
-
Pancia jest powalona, wypruła z pracy, pędziła po mieście jak wariat samochodem żeby zobaczyć czy sunia zyje i daje radę. Sąsiadka 2 mieszkania dalej w poziomie wycia nie słyszała. Sunia nie jadła smaczków, leżały nietknięte. Ona woli jeść w obecności człowieka. Na pewno leżała na łóżku zgaga jedna:P Nie naiskała, nie narobiła. Zabrałam ją na spacer, zrobiła co trzeba, wciąż troszkę kupka nieciekawa. Ciesyzła się strasznie. Zaczyna szczekać na spacerach. Sporadycznie ale sobie szczeknie np na rower, auto. Ale merda ogonem. Uwaga, uwaga. WYSZŁA z domu bez problemu. bardzo się psieszyłam a ona po prostu wzięła i wyszła. Nie było 7-minutowego czekania aż jej minie histeria. Ufffffff
-
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Cudownie!!!! Wszpasiu zdejmuj banerek Andrzejka, on już w domu!!! I zajrzyj koneicznie do nas, zobacz jakie mam cudo na tymczasie:):):) -
Nawet był drugi raz gdy mijał nas pijak i zatoczył się na mnie na spacerze. Kejti była luźno na smyczy, zajapoliła na niego ale nie ugryzła. Ona hałasuje gdy się boi że coś mi grozi. Akurat to mi odpowiada w 100 %:) To jest ostrzeżenie, sygnał, a ja jestem dość ostrożna po prostu i dlatego jej nie spuszczam. Zresztą jest za krótko u mnie:) Ale jeśli dyskusja ma nas podnosić to zapraszam na jej wątek;) Sygnały sa potrzebne, ostrzeżenia, pies komunikuje.
-
A może ktoś z osób chętnych do pomocy pomoże i suni z mojego podpisu? Jako BEZPŁATNY dom tymczasowy potrzebuję pomocy w zrobieniu ogłoszeń na: morusku, tablicy, e-zwierzaku, cafeanimal i alegratce? Tekst mam, zdjęcia są. Nie mam tam kont, muszę isę uwijać w pracy, nie wyrabiam czasowo, bo w połowie dnia chcę się urwać na chwilę. Została sama pierwszy raz w mieszkaniu, muszę przejechać cąle miasto i sprawdzić jak się czuje. Jest bardzo lękliwa ale ZERO agresji do ludzi.
-
dziex. no to trzeba bedzie sie porejestrować. yyych
-
Cioteczki wy macie doświadczenie. Które ogloszenia oprócz allegro, w nasyzm przypadku tez trojmiasto.pl, gumtree i papierkowych są chodliwe? Nie chce takich pakietów, bo tam większosć to nikt nie zagląda. Jak to bywa z BDT zostałam w sumie bez żadnej pomocy;) W dodatku jestem super zestresowana bo sunia została sama w domu
-
Malutka niewidoma Gałeczka ma już swój własny dom :))
Betbet replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
No to czekamy na te zdjęcia noooo! -
Hej Kobieto!!! My tu czekamyyyyyy
-
byłyśmy na spacerach o 6 i po 8. Za każdym razem sioo i koo ale to drugie nie takie jakie byc powinno, mimo że dałam jej wegielka. Oby jej się nie zachciało w ciągu dnia... modlę się o to. Ćwiczymy wychodzenie z domu, bo wchodzenie idzie całkiem nieźle. Raz lepiej, raz gorzej, bo ona ma napady paniki. Winda super. Kejti wbiega do niej szybko i wybiega, ale jedzie skulona. Udało się wymanewrowac, że moja kuzynka wyjdzie o 10. Ma zostawić Kejti dwa smaczki do gryzienia. Nie będe jej zamykała w korytarzu. Zostawiamy pokój otwarty, ona sie tam lepiej czuje. Namolnie wskakuje w pościel i doprawy gdyby nie moja silna alergia i jej wszędobylskie klaki mogłaby tam poleżeć. ale muszę ją zganiać. Schodzi i...wskakuje znowu:P