Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. jak załozyłaś wątek to spojrzałam i pomyśłam...aaaa to zaraz watek zniknie, szybko pójdą...a tu co???????????????!!!!!!
  2. Jestem spokojna, co nie zmienia faktu, że to przykre...pies musiał tam trafić...Z drugiej strony, skoro wywiad w okolicy dał nam informacje, iż on się tak błaka na granicy miast od kilku dni, to na pewno ciepło i karma są dla niego lepsze niż pogoda na zewnątrz. Co nie zmienia faktu...strasznie fajny pies, niesamowicie przypadł mi do gustu. Po prostu kapitalny
  3. wiem, ale nawet chętnych nie ma...
  4. wedle mojej logiki wlasnie tez wychodzilo, że on takp iekny, że długo nie posiedzi...ale to już tydzien....ooo jejuuuuuuuuuuuuu
  5. niestety, wziełam sobie wolne na środę, a czwartek mam całkowicie zawalony (uczelnia, radio, interwencja) yunona odsyłam Ci zatem kasiorkę, bo nie ebde mogla prywatnie przekazać:( i nie poznam ani Ciebie ani Harrego:(
  6. Miałam BARDZO sensowny telefon. Pani jest psiarą, doskonale zdaje sobie sprawę jaka odpowiedzialność płynie z adopcji psa i chce to dobrze przemyśleć. Pies jej się podoba, pytała mnie też o jego zachowanie, mogłam powiedzieć tyle ile wiem z tej doby spędoznej u mnie. Podkreślałam, że pies był w stresie i różnie to bywa. Pani ma się zastanowić i oddzwoni. Pami mieszka sama, ma działeczkę i brzmiała naprawdę dobrze...
  7. kazdy jego dzien tam...siedze i sobie wyobrazam...
  8. Doruś..odeszłaś wśród swoich, kochana, potrzebna, otoczona opieką. Biegaj szczęśliwa
  9. siedzi i wygląda tak, że ja jestem wściekła. nie wiem co lepsze niech by siedział na ulicy, nie wiem, może tak lepiej... bo co teraz? siedzi w shcronisku...
  10. yunona ja mu kupiłam czerwoną obróżkę więc jeśli nie masz mogę wziąć;)
  11. postaram się wziąć w środę wolne, pojade wcześniej jak coś niż przed Waszym przyjazdem, wezmę go na siebie jak coś i już? chyba, że będę na Ciebie czrkać, pięknie i legalnie weźmiesz go sama, a ja Ci po prostu przy tym potowarzyszę. Nie wiem ile trwa adopcja, tu się musi Brązia wypowiedzieć. Ja widziałam tylko adopcję Angela i była ekspresowa, no ale za pośrednictwem Brązowej.
  12. o której jedziesz? ja do popołudnia musze być w radyju.od 9:00, a adopcje są od 10:00 zdaje się
  13. z tego co wiem mlody dalej w schronie...matkooo
  14. Jest pies na allegro, ale trzeba by na różne strony internetowe go ładować. Jak dasz radę to proszę Cię, dawaj czaadu! Gdzie się da!
  15. niestety psów przybywa, teraz bardzo pilnie szukamy domu dla psiego ideału...
  16. Szkoda, że pan Marek nie może jej wziąc...Asia budujemy kojce, żeby ją zabrać i wysterylizować, ale to musi trwać, dopiero dostaliśmy miejsce od dobrych ludzi, którzy zgodzili się n abudowę kojców i zbieramy materiały budowlane
  17. Czy ktoś pomoże nam w ogłoszeniach? Może ma ktoś trochę wolnego czasu, bo mi się ręce urywają od roboty. Jak nie pies, to kot, jak nie kot, to morderca kotów...i w kołooooooooo
  18. jezu on tam caly czas siedzi;( aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
  19. Tak wystawiam.Oczywiście.Jedynie Allegro nie ma,...
  20. yunona mnie nie pytaj ja nic nie wiem, bo ja nie jeżdżę do Sopotu jako wolontariuszka. Niestety w tym tygodniu nie dam rady tam podjechać nawet jako niewolontariuszka.
  21. Kiedy teraz jak ja mam dostęp do tel. to tam zamknięte!!!!!!!! GRrrrrrrrrrr Jutro będę próbowała.
  22. ciągle nie mam nawet czasu zadzownići zapytać czy on tam jest...
  23. fatalna noc..ma coraz gorsze mysli...ze on tam zostanie n zawsze
×
×
  • Create New...