-
Posts
6276 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Betbet
-
Niesamowity ten psiak.. Pies moich rodziców nie widzi mnie zbyt często. Raz jednak, kiedy poszłam z nim na spacer spotkałam dawno nie widzianego znajomego z rodzinnego miasta. Zobaczyliśmy się z daleka. Facet rozcapirzył ramiona i z głośnym " AAAAAAAAAAAAAA!" chciał podbiec do mnie, żeby się przywitać. Nie zwrócił uwagi na psa. Ja też nie. Całe szczęście trzymałam smycz mocno, a znajomy nie zdążył do mnie dotrzeć. W życiu nie widziałam ani wcześniej ani później, żeby ten pies rzucił się z taką wściekłością. Nie mogłam go uspokoić tak się zdenerwował. Ze znajomym musiałam rozmawiać na odległość, bo każda próba zbliżenia kończyła się gardłowym pomrukiem. Nie podejrzewałam dziada o takie zachowanie, bo częso gęsto gdzieś ktoś podchodził do mnie i on nie reagował...taka ciapa z niego trochę. wielka, bo wielka ale ciapa. Tymczasem...huh...byłam w szoku.
-
kapitalne...jak zwykle zresztą na tym watku
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
Betbet replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
no to masz zajęcie...jeju, dasz rade na pewno, a Harry Ci to tak pieknie odwzajemniiii... -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
Betbet replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
o matko yunona więcej tak dzielnych i rozsądnych ludzi jak Ty, a świat stałby się lepszy... szkoda, szkoda że to musi się dziać. Stres dla Małego i stres dla Ciebie:( Jakie dramaty za tym wszystkim stoją, jaka przeszłość to mozna się tlyko domyślać. Ściskam Was obydwojga:* -
GDAŃSK!! Młody,zdrowy,nieduży,śliczny Chrupek wrócił do domu:))
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Wielkie szczęście. Myslę, ze możesz zmienić tytuł wątku. Tak, na wdzięczność raczej nie licz. Ale właściwie pomagasz zwierzęciu, to dla niego to robisz, nie dla jego właścicieli. I ja zawsze sobie tak to tłumaczę - zwierzę bezpieczne - najlepsza nagroda:) -
GDAŃSK!! Młody,zdrowy,nieduży,śliczny Chrupek wrócił do domu:))
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
i o to wlasnie chodzi!!!!!!!!!!!!!!!jak juz znajdziesz czas, to poproszę ze szczególami dla nas wszystkich jakim cudem odnalezli mlodego i w ogole wszystko wszystko!!! -
Szczeniaki ze studzienki w nowych domach.Teraz czas na mamę-też ma dom.
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
jesli pojechał do domu z jej dziecmi...to jest u samej prezes...a jesli nie to miala byc u innej inspektorki. obiecuję, że jak wrócę wszystkiegop się dowiem. zresztą aś...na pewno jest w dobrych rekach i krzywda jej się nie stanie:) -
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
mysle, że wszystko wporządku, niestety nie moge się spotkać z Piratem, leżę chora od kilku dni, mamy w domu wirusa. Pakuję się jednocześnie, bo jutro muszę pędem wracac do Trójmiasta:( -
GDAŃSK!! Młody,zdrowy,nieduży,śliczny Chrupek wrócił do domu:))
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
wszyscy są pełni uznania, że nie przeszłaś obojętnie obok Chrupasa, a forever to tylko ogłoszenia go ratują... -
GDAŃSK!! Młody,zdrowy,nieduży,śliczny Chrupek wrócił do domu:))
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
nie wiem czy byłaś kiedykolwiek w schronisku, ale wydaje mi się, że żadna tułaczka po domach tymczasowych nie ejst tak fatalna jak schronisko. Setki szczekających psów, obce miejsce, kraty i zimno. To się odbija ogromnym echem w psychice psa. Hotele są, są trudne do opłacenia, ale bazarki itp często ratują sytuację. Wsadzanie psa do hotelu na czas nieokreślony jest kosztowną sprawą i nie zawsze ma sens, ale tydzień da się przeżyć:) -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
Betbet replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
myslę, że połowa życiowego sukcesu jamnika to jego mimika:D temu nie można się oprzeć, spojrzy,zmarszczy się, za chwilę zamyślony. raz fotografowałam jamnika znajomej. straszna bida z pseudohodowli, już do końca zycia będzie zestresowany, trzęsący się i przerażony. Jednak na rękach u panci dał sobie robić foto. Do dziś się z nich śmieję, bo to zdjęcia:jamnik zaspany,jamnik zamyślony, jamnik zirytowany,jamnik o co chodzi, jamnik podejrzliwy, jamnik niepewny, jamnik wpatrzony w Panią, jamnik przysypiający,jamnik czujny..i dłuuugo by wymieniać. Nie znam innych psów z tak wyraźną mimiką... No, może poza bulwami akuchy, ale te to w ogóle dla mnie są ewenementem(Pynia też bulwa:P). -
Szczeniaki ze studzienki w nowych domach.Teraz czas na mamę-też ma dom.
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
aś jestem daleko od Gdańska i kompletnie nie wiem co się dzieje...od Ciebie dowiaduję się, że sunia już zabrana. wiem jakie były ostatnie ustalenia z zebrania,na którym jeszcze byłam. Zabieramy sunię, oswajamy, sterylizujemy i suzkamy domu. -
GDAŃSK!! Młody,zdrowy,nieduży,śliczny Chrupek wrócił do domu:))
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
wszpasia raczej nie licz na współpracę i zrozumienie ze strony któregokolwiek ze schronisk... a 15 dni to procedura i nie przeskoczysz. -
Mina Tolki...bezcenne za wszystko inne zapłacę kartą...tarara;) http://img227.imageshack.us/img227/4408/wita088sl3.jpg
-
Junior ma już wspaniały Domek u Pani Ewy w Tarnowskich Górach
Betbet replied to Zbójini's topic in Już w nowym domu
a nie jesteś akwizytorem? łeeee...:diabloti: -
10 Lat W Schronisku!!! Ewa Szuka Domu!!!-LOS SIĘ DO NIEJ UŚMIECHNĄŁ:) :D
Betbet replied to zonia's topic in Już w nowym domu
Widzisz Ewunia, nie ma tego złego...chora jestem top chociaż mam czas żeby Cie podnieść...do domku powinnaś iść. Czemu ona ma na imię Ewa? Jeszcze nie słyszałam, żeby sunia się tak nazywała:) -
GDAŃSK!! Młody,zdrowy,nieduży,śliczny Chrupek wrócił do domu:))
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
giełde wybij sobie z głowy jesli nie chcesz zabić psa -
GDAŃSK!! Młody,zdrowy,nieduży,śliczny Chrupek wrócił do domu:))
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
o kurczaki...u nas klęska, DT zapchane świątecznymi "wyrzutkami"...