-
Posts
6276 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Betbet
-
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
staram sie zrobic cokolwiek sie da zeby sprawdzic wszystko, ale dzien przed Wigilią to fatalny dzien, u mnie w domu nerwy i wrzaski, że pies, żebym się zajela Wigilią... Jestem z Panią w kontakcie,telefonicznym i mailowym, umowa przygotowana, bedę przy adopcji. Bardzo dobrze, że Pani nie zareagowała na mnie słodzeniem i ciucianiem. To by mnie zaniepokoiło. A jakby mnie było staci miałabym urlop tez bym leciała po psia na drugi koniec Polski. -
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Wyszło tak, że po Pirata dzowniła Pani z Warszawy. Dostałam do niej numer i zadzwoniłam. Pani zareagowała na mnie alergicznie, ale specjalnie się nie dziwię. Umawia się z kimś, a nagle dzownię taka ja, smiem twierdzić, że zajmuję się adopcjami psów i wspieram adopcję Pirata;) Pojawiłam się nagle, a wczesniej Panie rozmawiały między sobą więc moja obecnośc wywołała Pani poirytowanie. No, trudno. Po dłuższej rozmowie dowiedziałam się, że Pani jest spod Warszawy. Ma domek z ogródkiem, jamnik zawsze był w rodzinie. Jest chętna adoptować Pirata i przyjedzie po niego w pierwszy lub drugi dzień Świąt. Jeśli bardzo bym się upierała to Pani wyraziła zgodę na wizytę przedadopcyjną i umowę. Co do wizyty się nie upieram. Co do umowy się upieram. -
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Pirat jest już u mnie w domu. Na spacerze takim dłuższym, bo do mnie było kawałek, mieliśmy nieco wolną amerykankę. On prawdopodobnie był puszczany luzem, bo trzyma się blisko człowieka, ale na lewo, na prawo... Po wejściu do domu było wszystko ok. Mojego brata totalnie olał, wszystkie kąty obwąchał i niestety...zauważył klatkę w której poruszyła się mysz.Próbuje za wszelką cenę dostać się do kuchni, gdzie klatka stoi. Kiedy dałam mu w końcu klatkę powąchać...cóż...dobrze, że jest mocna, bo próbował się do niej wcisnąć. Przed chwilą podszedł do brata, dał się pogłaskać, zamerdał i już. Od kuchni odciągałam go za fraki - nie ugryzł. Wzięłam na rece - nie ugryzł. Niestety kiedy czegoś chce to piszczy cicho i właśnie mi śpiewa pod drzwiami kuchni;) -
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Panią. Pies może u niej przeczekać Święta...ale co żeśmy uradziły. On zna Panią doskonale, bo opeikowała się jego Panem,. gdy ten był już bardzo słaby. Dlatego jutro zabiorę Pirata na długi spacer i na kilka godzin do mnie. Zobaczymy jak zachwouje się w nowym otoczeniu. Nie chciałabym żadnych niemiłych niespodzianek robić figomanii. W razie gdyby coś się działo przekonałam rodzinę, że musimy go wziąć na DT. ze stawianie dodatkowego nakrycia na stole powinno mieć jakieś znaczenie ponad symbolicznym i...no i wiadomo. Dobre ludziska. Boją się, ale jakby co jest u nas DT dla Pirata przez okres Świąt:) -
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
tzn może tak mi to obojętne czy to pies, jamnik, lama czy gekon. Wymiękam kiedy 1. jest w potrzebie 2. zaczyna się do mnie przytulać 3.trafia w moje ręce figomanio będziemy myślować po Świętach -
Kolejny i kolejny...aaaa
-
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
siedze i myśle o tym maluchu...ja tam sobie mogę żartować z mojej niechęci do jamników, ale dla mnie pies to pies bez względu na rasę i kocham zawsze tak samo mocno. Nawet jak nie są moje i potrzbeują pomocy:) -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
Betbet replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Prezent dla Ciebie younono leci gdzieś pocztą (mam nadzieję).Nawet gdyby trafił po Świętach, to jeśli dostarczy go taki Mikołaj, będzie wporządku;) Wesołych swiąt dla Ciebie, Michała i dwóch wspaniałych jamników. [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5339/a2f6f7d8c16f1c143a9hx0.jpg[/IMG] -
Jak to dobrze, że ejst taki wątek, gdzie zaglądają wszyscy nasi i jeszcze bardziej nasi i można złożyć zyczenia. Ja tak nietypową nieco kartę wkleję...ale, ale no wszystkiego dobrego.
-
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
ni wiem gdzie ja ten post pisałam...ale pisałam właśnie czy podjęłaś jakąs decyzję co do DT? -
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
widoków niestety nie ma. bo jeden transport pojechał w piątek...ja tu pytam kogo moge, ale cosik niebardzo, gorączka przedświąteczna... ja nawet nie mam jak pociągiem go teraz dowieźć... -
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
A no z braniem na rece nie ma problemu. Jak zostaje sam w domu nie szczeka, ale warczy gdy ktoś kręci się na klatce. Wydaje mi się, że co do wszystkiego daje bardzo wyraźne sygnały. Ktoś łaził po schodach i Pirat stanął przy drzwiach. Ja dalej go głaskałam po głowie i wtedy rzucił mi krótkie wymowne spojrzenie: "Nie rób tego do cholery, bo nasłuchuję. Tam może coś się dziać." Przestałam. Po chwili Pirat stwierdził, że na klatce wszystko gra, odwrócił głowę i znowu było miziaaaaaaaaaaj mnieeee:) Dzowniłam do tej hodowli ze Szczecina, to faktycznie amisi:)Czyli wszystko gra. zaproponowała swoją pomoc w szukaniu domu. A jak już go wygłaskałam i klapnął sobie obok to tak patrzyłam mu w oczy. To były bardzo smutne oczy...on wciąż czeka. Najpierw odeszła Pani, chwilę potem jego Pan...Strasznie mi go żal...bo on nie wie, on czeka... -
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Jestem już. Szybko, bo polazłam wczesniej. Nie mogłam się doczekać z nerwów. Najpierw informacje, potem dodatkowe zdjęcia na pierwszej stronie. Niestety Pirat nie chciał pozować, a w mieszkaniu było ciemno. Błyskanie lampą mu po oczach...nie chciałam tego robić za dużo. Dzwonię do drzwi. Szczekania nie słychać. Otwierają się drzwi widzę już Panią i jamnika. Pies...skacze na mnie jakby czekał od zawsze. Jestem zaskoczona. Byłam pewna, że bedę miała problem z podejściem do niego, a tu takie cyrki. Psiak witał mnie długo i namiętnie,zaczął szczekać, ale nie groźnie tylko radośnie. Tulił się i próbował dawać buziaki. Musiałam uważać, żeby mi nie wybił oka z tej radości:loveu: Potem usiadł sobie, popatrzył na mnie i znowu przyszedł podbijać nosem moją rękę żebym miziała. Od początku usiadłam koło niego, żeby się nie pochylać i nie stwarzać dla niego poczucia zagrożenia. Siedzieliśmy sobie razem, ja miziałam, on był miziany, a Pani odpowiadała na moje pytania. Metryki nie widziałam, bo jest u syna zdaje się tej Pani, ale ma mi dać znać jak ją przywiezie. Jak na moje oko pies trzyma się świetnie. Jest energiczny, ma lśniącą sierśc, tylko uchale troche takie wyłysiałe, to będzie widać na zdjęciu. Uwielbia być na kolanach. Ma swój kocyk, na nim sobie leży(ale kocyk musi być rzecz jasna na tapczanie). Czasem leży, leży i zaczyna popiskiwać. O co chodzi? Trzeba go przykryć kołderką...po samą głowę:lol: Na smyczy chodzi stanowczo i ma zapędy ciągnąć w swoją stronę, na początku chyba mnie testował : "na ile mi pozwoli". Nie pozwoliła i szybko zrozumiał, że ma być blisko. Jest rewelacyjny. Mnie zawojował, ale niestety nie mogę go wziąć nawet na kilka dni. Awersja do jamników jest chyba rodzinna...ja to przełamuję!!! Z ciut gorszych informacji: -nie ciepri innych psów, dlatego na spacer chodzi w kagańcu -nie lubi dzieci, ugryzł wnuczkę Pani, ale dla mnie sytuacja nie do końca jasna. To było jeszcze za życia właściciela, dziecko napatoczyło się chyba w nieodpowiednim momencie. Pies cieszył się, cieszył, skakał i niby nagle ugryzł. Ja się zastanawiam czy on czasem nie sprzedał jej takiego buziaka jakimi witał i mnie. Bo gdybym się nie odsuwała to może i mnie by zahaczył. -własciciel szukał mu domu za swojego życia, niestety nie znalazł go... -
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
posty skaczą straszliwie. Co nei zmienia faktu, że w domu co chwila są dzieci, a z tego co wiem dzwonia zainteresowani z różnych stron Polski. Ponoć jakaś "hodowla jamników szorstkowłosych " ze Szczecina jest chętna. Zna ktoś takową? -
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Pani wyraźnie mi powiedziała: chcę go oddać jak najszybciej. Pani opiekuje się dziećmi w domu i boi się ryzykować. Mówiła, że w same swięta nie ma dzieciaków więc bez dramatu. Jednak domku trzeba szukać szybko, żeby nie poszedł w pierwsze lepsze ręce... jutro np wiem, że ma dzieci od 10 do 15. -
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
mam już Allegro, zrobiłam tak na szybko, Jutro uzupełnię danymi i zdjęciami: [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=513028738]Jamnik z rodowodem.Piękny pies rodowodowy.Adopcja (513028738) - Aukcje internetowe Allegro[/url] -
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
posty skacza wię c sie dubluję: ja przed Świętami będę tu nie tak często jak normalnie... więc zdjęć będzie więcej, bo jutro idę odwiedzić Pirata z aparatem fotograficznym. Sprawdzę jak zachowuje się wobec obcych, na ile mi pozwoli się zaprzyjaźnic, jakie czułości wchodzą w grę. Jesli to mozliwe zabiorę go też na spacer, żeby zoabczyć jak do innych psów. Oprócz tego...cóż...Pani bardzo ufa dzwoniącym osobom i już mi mówiła, że jakaś taka hodowla go chce...a mi w głowie alarm dzwoni niesamowity. Obym się myliła. Jutro sprawdzę dokładnie co z metryczką, jaki to numer, skąd on w ogóle jest. Umówiłam się na 10:00, ale zanim tam pobedę, wrócę - trochu zejdzie. -
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
ja przed Świętami będę tu nie tak często jak normalnie... więc zdjęć będzie więcej, bo jutro idę odwiedzić Pirata z aparatem fotograficznym. Sprawdzę jak zachowuje się wobec obcych, na ile mi pozwoli się zaprzyjaźnic, jakie czułości wchodzą w grę. Jesli to mozliwe zabiorę go też na spacer, żeby zoabczyć jak do innych psów. Oprócz tego...cóż...Pani bardzo ufa dzwoniącym osobom i już mi mówiła, że jakaś taka hodowla go chce...a mi w głowie alarm dzwoni niesamowity. Obym się myliła. Jutro sprawdzę dokładnie co z metryczką, jaki to numer, skąd on w ogóle jest. Umówiłam się na 10:00, ale zanim tam pobedę, wrócę - trochu zejdzie. -
Alaska-czeka na cud ,czy zdąży dla kogos zatańczyc?3miasto
Betbet replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[SIZE=1]Nie wiem czy wiola ma jakieś wieści, ale z Hektorem ponoć ostatnio coś niebardzo było...[/SIZE] -
Pirat zostanie przy morzu!Jego pan może spoczywać w spokoju[']
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Pirat może i nie z Karaibów..ale z wyspy! Wyspy Uznam! Dalsze foty: [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/761/dsc04321bb2.jpg[/IMG] [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/281/dsc04323em3.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/7136/dsc04329po3.jpg[/IMG] [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/8629/dsc04322kt9.jpg[/IMG] [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/9923/dsc04328xh9.jpg[/IMG] -
[B]Aktualizacja: Pirat jest w nowym domu w Świnoujściu. miejmy nadzieję, że szybko przestanie pł[/B] [B]akać i żałośnie opowiadać swoją historię. To cudowny dom. Wyobrażam sobie, jak pan Pirata patrzy teraz z góry ze łzami w oczach. Obcy ludzie przygarnęli psa, którego jego własny syn skazał na poniewierkę...Na pewno mają ogromną wdzięcznośc tam z góry. [/B] [B]To jest najpiekniejszy prezent, jaki mogłam dostać w przeddzień Wigilii.[/B] [B]Dziękuję.[/B] [B]Przypadek sprawił, że trafiłam na Pirata wi nternecie. Dodawałam ogłoszenia naszych kotów z TPOPZ i jakoś tak...[/B] [B]Co więcej Pirat pochodzi z mojego rodzinnego miasta.[/B] [CENTER][B]Był pies i Pan.[/B] [B]Pan i pies.[/B][/CENTER] [B]Byli sobie we dwóch razem, na dobre i na złe. Powolutku, bez pospiechu przezywali każdy dzień.[/B] [B]Pan był, lecz Pana nagle zabrakło...nie ma go już wśród nas...a został pies. [/B] [B]Pies, choć ma już trochę lat, nie rozumie czemu zniknął cały jego świat. I mieszkanie, które się znało, i łózko, na którym się spało. I codzienne gderanie, dwa drapnięcia za uchem, poklepanie nad brzuchem...[/B] [B]A to będą jego pierwsze Święta, których chciałby niepamiętać...[/B] [B]Właściciel starał się swojemu najlepszemu przyjacielowi zapewnić opieke do końca dni. Teraz pies został właściwie bez nikogo, chwilowo przebywa u dobrej osoby, ale niestety nie może tam zostać.[/B] [B]Na imię mu [COLOR=#ff1616]Pirat[/COLOR].[/B] [B]Pirat ma[COLOR=#000000] [U]10 lat[/U], [U]posiada metryczkę urodzenia[/U][/COLOR], miedzynarodową książeczkę zdrowia i chip. Jak każdy jamnik ma silny charakter. Jak większość przedstawicieli swojej rasy nie przepada za dziećmi i nie nadaje się do miejsca z nimi. Pilnie szukamy prawdziwego domu dla Pirata. Najlepiej domu, który zna jamnicze potrzeby i miał do czynienia z tą wyjątkową rasą. Jamniki nie nadają się do schroniska jeszcze bardziej niż wszystkie inne psiaki. Ich sierść nie chroni przed zimnem, a ich serc nie chroni nic przed bólem.[/B] [B]Pies przebywa w [COLOR=#1616ff]Świnoujściu[/COLOR], gdzie i ja teraz jestem podczas Świąt. 22 grudnia planuję osobiście poznać psa. Dzięki temu bedę w stanie więcej o nim napisać. Sprawdzę pewne jego reakcje, wykonam dodatkowe zdjęcia. Do końca bedę nadzorowała adopcję jamnika, aby trafił w odpowiednie ręce, do odpowiedzialnych ludzi. [/B] [B]Dane w sprawie adopcji:[/B] [B]- telefon: 516 60 94 94[/B] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/6104/pirathu0.jpg[/IMG] [B]Zdjęcia po mojej wizycie u Pirata. Witał mnie podskokami i buziakami. Dał się głaskać, wziąc na ręce, dał się zabrać na spacer:[/B] [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/7362/dsc04320pi1.jpg[/IMG] [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/7171/dsc04327xn2.jpg[/IMG] [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/2463/dsc04326as7.jpg[/IMG] WIECEJ ZDJĘC JESZCZE NIŻEJ!!!!!!!!!!