Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. co????????????/gdzie????????????aaaaaaaaaaaaaaa!!szybko!!!!!!!!!!!!1 szybko szybko jakis link, opis ,zdjecia, informacje, gdzie,kiedy nooooo:(
  2. Betbet

    Brązowa sucz

    Bomble w ogloszeniach
  3. ok wstawiam ale chwilowo nie stac mnie na wyroznienie...
  4. pies został dzisiaj wyciągnięty...nazwaliśmy go Amiś...jest przekochany, okazuje wdzięczność ludziom i innyn...psom! za to, że ktoś go zabrał, że znów wie jak pachnie powietrze, trawa... będziemy bardzo potrzebowali pomocy w ogłaszaniu...bardzo... bede też zakładała bazarki, bo amiś trafił do DT gdzie jest już sporo zwierząt z interwencji...
  5. brazowa nie wiem...nie wiem o co chodzi musisz mi tu napisac jak krowie na rowie...bo my mamy teraz strasznie duzo psów w TPOPZ, nie wiadomo co z nimi robic...iii coz..nie ukrywam ze przed chwilo dostalam taki prawy sierpowy od losu... żeee jezu ciotki dlaczego swiat jest taki trudny, a ludzie tacy podli nie tylko w stosunku do zwierząt?:-(:-(:-(:-(
  6. świetny pomysł..tylko że brakuje chętnych na adopcje wszelkich bullowatych, psów jest zatrzęsienie w schroniskach, a nie daj Boże trafi to to w ręce kretyna i dopiero tragedia gotowa...
  7. wredne słonko a to ciekawe z tym podpisem...hmmm avatarka Brązi też nie mam zaszczytu widzieć...
  8. moim zdaniem szanse są marne...ja szukałam pomocy dla moich Rodziców. wydzierżawili teren na którym żył dziki pies. Sporo czasu zajęło oswojenie go, staruszek był tam od zawsze. Potem stróż porzucił swojego psa, mieszanka wilczura z rottweilerem. Próbowaliśmy go wyadoptować, oddać - wracał. Do schroniska nikt nie miał sumienia. Młody, silny, a stary...przyzwyczajony, że to jego teren. Walki trwały, nie pomogło unieruchomienie (niestety) młodszego. Nie pomogły rady behawiorystów, nie pomogły sztuczki, wspólne spacery, system nagród. Nic. Kastracja. Owszem pomogła w tym, że młody przestał uciekać (miał przypadłość uciekania,gryzienia się z psami i wracania w opłakanym stanie). Od kilku lat nie ma innego wyjścia - wypuszczane są na zmianę. Staruszek już ledwo żyje więc nie wychodzi jakoś dużo. Ale nie udało nam się rozwiązać problemu.
  9. jak zwykle nic nie widzę, o niczym nie wiem
  10. niesamowite. jak patrzyłam na jego foty ze schronu to myslałam sobiee...eee no fajny , ale raczej tkai sobie pies... teraz gdy patrzę na rozbawionego Aramisa...łoooooooł. Nie dość że tak piękny to jeszcze tyle w nim energii!!!
  11. znam ludzi, którzy adoptowali psa a ten...rozwala im cały dom, potrafi zdejmować patelnie i garnki z kuchenki, nie raz zjadł obiad dla całej rodziny...a mimo tego...:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  12. nie zostałam obdarzona zaufaniem i chyba sobie jeszcze nie popatrzymy...:P
  13. no nieee...no jak to? ale co że on tak niszczył?:(
  14. bylabym wdzięczna...czy się zgubiła? tak ciężko w to wierzyć...tyle psów ląduje na ulicy bo są za stare...
  15. biedronka witaj witaj!!!!!!!!!! Dobrze Cie tu widzieć wśród nas! Niesamowite jak ona ma dzięki Tobie odmienione życie. Nigdy, nigdy nie zapomnę widoku Nelsona w boksie. Tymczasem późniejsze, domowe zdjęcia...łaaaaaał! Pozdrawiam Serdecznie i oczywiście zdjęcia naszego pychola mile widzian!!!
  16. sunka jest ogólnie zdrowa ale ma ok 9-10 lat:(
  17. łaaaał jaki on piekny....i takie mundre ma to spojrzenie
×
×
  • Create New...