-
Posts
4151 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Klementynkaa
-
Psiak w domu -bardzo Dziękujemy Justysi I Grzesiowi :)
Klementynkaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='zona']A Ci Państwo nie mogliby przyjechać po pieska, gdybyście im zwróciły koszt transportu?[/QUOTE] to jest doskonałe pytanie! tak czasem się zastanawaim czy my (dogomaniacy) nie za bardzo rozpieszczamy ludzi - prosimy żeby wzięli, zawozimy, czasem jeszcze wspieramy finansowo... jak coś łatwo przychodzi to też łatwo to odpuścić :shake: może Państwo są w stanie wygospodarować jeden dzionek? -
znalazłam dobermana pod Warszawą ... Berg ma dom
Klementynkaa replied to Krawaciorek's topic in Już w nowym domu
aaaaaaaaaa :( jak długo możesz go przetrzymać w tej budzie? szukamu mu czegoś jak najszybciej się da... no szukamy właściciela!!! -
rozmawiałam z Anetą, pojedzie do hotelu tylko są problemy z miejscami... :/
-
są! własnie przyszło mi do głowy do kogo napisać jeszcze...
-
będzie kiepsko...
-
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
Klementynkaa replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
o rany!!! przeczytałam prawie cały temat bo miałam takie zaległości... az wstyd! bardzo proszę o kilka fotek z nowego domku (bo też nie widzę :( ), które wstawię do działu metamorfoz na ND :))) Doddy dziękuję, że byłaś przy NIKOSIU cały czas i tak dłuuugo! Zosiu Tobie ogromne dzięki za wielkie serce! -
[B]Madzika[/B] tak jak napisała Wafelek - spotkania nie mają stałej godziny ani dnia, jestesmy uzależnienie od pogody, naszych zajęć zawodowych, dostępności placu :) teraz spotykamy się i w tygodniu (pojedyncze osoby) i w weekendy.
-
to dla kochających ciotek :multi: [IMG]http://www.nadzieja-dobermana.pl/inne/nowy-dom/images/mika2/ND 006.jpg[/IMG] [IMG]http://www.nadzieja-dobermana.pl/inne/nowy-dom/images/mika2/ND 011.jpg[/IMG][IMG]http://www.nadzieja-dobermana.pl/inne/nowy-dom/images/mika2/ND 012.jpg[/IMG][IMG]http://www.nadzieja-dobermana.pl/inne/nowy-dom/images/mika2/ND 013.jpg[/IMG][IMG]http://www.nadzieja-dobermana.pl/inne/nowy-dom/images/mika2/ND 014.jpg[/IMG][IMG]http://www.nadzieja-dobermana.pl/inne/nowy-dom/images/mika2/ND 017.jpg[/IMG]
-
[quote name='GameBoy']kurcze bylam z Mika u weta osluchiwal ja i nic nie stwierdzil :oops: no coz, przepraszam Was za to niedopatrzenie :oops:[/QUOTE] przecież to nie Twoja wina! kaszel kenelowy trudno wyczaić, nawet część weterynarzy nie bardzo umie :mad: a zdecydowana większość psów schroniskowych na to cierpi :roll:
-
słuchajcie, to fakt - ten dziadek nie da rady sobie w schronie na zimnie :((( kaszle, nóżki mu ledwo człapia tylne (aczkolwiek jak zobaczy krzaka to siiiika z łąpką w górze, z lekka się przewracając hihi:oops:) do smakołyków jest pierwszy, pamięć do tego gdzie leżała reklamówka ze smakolami pokazał nam idealną :cool3:, słuch prawdziqwie dobermani - wybiórczy i jest strasznie niesmiały - nie chciał nam pozowac do zdjęć! troszkę sie boję czy on nie ma wody w płucach i brzuszku :shake: obym sie myliła... tylko jak to sprawdzić?
-
a tam zaraz fachowo ;) Klemens to dzieciak, widać, że był u kogoś z twarda ręką, boi się gwałtownych ruchów, podniesionej reki, przede mna się skulił ale kiedy będzie przyparty do muru np w ciasnym pomieszczeniu, klatce, czy nerwowej sytuacji może zareagować agresją :(, ale to jest nabyte jak na moje oko, jest dość chetny do współpracy, chociaz dziś bardziej interesował sie śniegiem, krzakami itd... ale nic dziwnego! na jedzonko będzie sie szybciutko uczył, jest tez zabawkowy, trzeba go tylko troszke zmotywować! na smyczy ciągnie ale to też do wypracowania :) zauwazyłam, ze lgnie do mężczyzn, kobiety sa ok ale faceci na horyzoncie powodowali, że cała dupka mu merdała! on musi stamtąd szybciutko wyjść!!! zaczyna pokasływać!
-
dotarłam :) myslę, że nie mamy co i MICE marzyć, Pani Beatka zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie i myslę, że się dogadają. z córeczka też wyglądało dobrze, dziecko rozsądnie głaskało bez jakiegoś szaleństwa i namolności i to dopiero kiedy była na to czas, wcześniej spokojnie siedziała, patrzyła i przysłuchiwała się naszej rozmowie. P. Beatka wypytała nas o różne rzeczy dot. suni, mąż chyba szkoa przeżył ale pozytywny :) mam nadzieję, że szybciutko do eterynarza z nia pójdzie bo MIKA ma ewidentny kaszel kennelowy a to jest diablo niebezpieczne jak sie zaniedba :(