-
Posts
4151 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Klementynkaa
-
a ja bardzo proszę o udostępnienie fotki bokserka szczeniaka z BISa, taki zapluuuty, jeśli ktoś ma :helo:
-
GIZMO? czy Maciek ;)
-
bardzo ładny, podesłałam do zainteresowanych dogowatym psem, chcieli mixa ale moze...
-
właśnie w tym problem Chudii, że Częstochowa to trochę szkoleniowa pustynia wciąż :( do posłuszeństwa jeszcze kogoś znajdziemy ale obrona...
-
przepraszam ale muszę wrzucić gorzkie słowo :( mam nadzieję, że za jakis czas ALVARO nie wróci z etykietką agresywnego psa... dlaczego? dlatego, że jak widzę "luźne" podejście na jednym ze zdęeć to mnie ciary przechodzą. mam nadzieję, że właściciele wiedzą co robią :( przeraża mnie jak duża jest niewiedza o zachowaniach psich nawet wśród ludzi szczerze kochających zwierzęta... trzymam mocno kciuki!!!
-
dobermanka ALFA w Zabrzu - pojechała do domu po raz drugi :)
Klementynkaa replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
aaa już się robi :) -
ja też tu wytrwale zaglądam :)
-
mmmmiło patrzeć :)
-
hej, hej! witam Chudii, bardzo się cieszę, że tu zawitałaś bo zawsze jesteśmy "głodni" wieści o naszych podopiecznych! no i jak wszyscy niecierpliwie czekam na obiecane zdjęcia :)
-
odebrałam Plasterka po 14 z hoteliku i pomknęliśmy do lecznicy gdzie malec stracił swe jajeczka (uroczo wyglądał po głupim jasiu ;) ) a stamtąd prosto odebrali go nowi Państwo. formalności dokonane, mam już pierwsze wieści, że odzyskał siły i wesoło pobrykuje! trzymajmy kciuki za aklimatyzację i ułożenie kontaktów z psią domowniczką ONką SAKE! w drugim poście aktualizacja finansów...
-
no to juz piszę, dzisiaj na 15 PLASTER jedzie stracic jajka a potem Państwo odbieraja go bezpośrednio z lecznicy i wiooo do domu ;) a nam pozostaną rachunki :diabloti:
-
wizyta juz umówiona, będzie jutro, czyli jutro po południu będzie wszystko wiadomo!
-
mam od Anetki osobę. a maile... nie wiem czemu :(
-
potrzebna osoba do wizyty przedadopcyjnej w częstochowie!!!
-
dobermanka ALFA w Zabrzu - pojechała do domu po raz drugi :)
Klementynkaa replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='aisaK']Klementynka-zmien namiary w pierwszym poście z nr konta ;)[/QUOTE] zmienione :ylsuper: -
dobermanka ALFA w Zabrzu - pojechała do domu po raz drugi :)
Klementynkaa replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
wiecie, wierzyc mi sie nie chce że ludzie tak potrafia zaszczuc innego człowieka ze ten oddaje ukochanego psa.. nie mieści mi się to w głowie :( -
wczoraj znów dzwoniła baba, pierwsze pytanie o co? no zgadnijcie... no oczywiście o kastrację. stwierdziła, ze jeszcze zadzwoni bo "ma duze podwórko" padnę chyba... nie wiem co się dzieje z moją skrzynką :(
-
no i jestem po kolejnym telefonie... fact rozmawiał ze mną tak jakby miał ducha wyzionąć przy słuchawce. ale oczywiście wszystko rozbiło się o... jajka ;) pan uważa, że suka po sterylizacji to ok, ale pies??? toż to okaleczenie, zniszczenie psychiki, pies przestaje byc ostry i traci charakter!!! a pan chce psa do stróżowania... eeech ogólnie myślę, że facet mówił rozsądnie, ma doświadczenie z dobermanami ale niestety nie wydamy psa z jajcami :(
-
no to mamy za soba kolejną wizytę zapoznawczą... tym razem pan z Pszczyny, przyjechał razem z mamą i koleżanką (chyba), w trojkę oglądali PLASTERKA, poszliśmy na spacer, trochę się pozachwycali, wypytali o rózne rzeczy, również warunki adopcji i pojechali. Pan w marcu stracił swojego dobermana (choróbsko), widać, ze bardzo to przeżył. obiecał, ze zadzwoni kiedy wspólnie podejmą decyzję bo pies byłby jego ale opiekę będą po czesci sprawowac w trójkę. no a PLASTER w hoteliku straszliwie płacze :( zal tego słuchać, piszczy, wyje, poszczekuje załosnie. straszliwie tęskni za kontaktem. kiey rozmawialismy to przez ponad godzinę leżał sobie rozanielony na trawie obok nas i nie wiecej do szczęścia nie było mu potrzebne... no a potem musiał wrócić do kojca :( dzisiaj dzwoniła tez pani spod Warszawy ale w rozmowie doszłyśmy do wniosku, ze jednak nic z tego, pani ma już zwierzaki w domu a z naszych obserwacji wynika, ze dla PLASTRA będzie lepszy dom bez zweirząt albo z jakimś bardzo stabilnym, tolerancyjnym zwierzakiem.
-
no i wszyscy o PLASTERKU zapomnieli :( a teraz deszcze, zimno, paskudnie :(