w poniedziałek zadzwonię, ale szczerze mówiąc, nie wiem, jak mogłaś nie zabrać potwierdzenia sterylizacji. :angryy: :mad:
No naprawdę niedopatrzenie i niepotrzebny stres.
To jest świnka i szczurcia. Ale szczurcia mieszkała w innej klatce (jest już za TM). Jednak jak jej otwierano klatkę, to zawsze szła do świnki. Przeciskała się przez pręciki i sobie z nią siedziała,