Anka...czyli tak...jeśli to rzeczywiscie okaże się ten dom...to przyjedziesz z nią w niedzielę do Poznania? Pociągiem?
Jeśli chcesz..odbiorę Cię autkiem na dworcu i pojedziemy jz do nowych państwa...
Co Ty na to?
a ja też jestem.
Tylko dogo mnie zaczyna psychicznie wykańczać..chodzi wolno i co chwilę włącza sięreklama....
mnie to szybko zniechęci do tej strony...ja rozumiem, żeby raz na jakiśczas coś wyskoczyło... :shake: