Jump to content
Dogomania

Hala

Members
  • Posts

    9365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hala

  1. no Dusia..Twoja wielka szansa przed tobą. ;)
  2. To mielisice pięękną przygodę. Nie bałaś sięBainka tych dzików?? A jeszcze opowiedz co to za zainteresowanie Fryciastą. Bo mnie ciekawosć zżera.
  3. Napisał też kilka zdań pan z Wałcza, ten co chce suczki do zaprzęgu. Pisze, że jak trzeba (chodzi o to, że Carmen szyta), to poczeka. A zaprzęg na rekeacyjny i tylko dla własnej przyjemnosci to robi a nie dla zawodów. Mam nadzieję, że psy też mają przyjemnosć.
  4. Witamy. My już po spacerkach. Wyprowadziłam dziewczynki osobno. Ponieważ Olcia jest jak dynamit i baaardzo chce biegać i skakać, czego oczywiscie Carmen nie może. Dlatego Olcia na dłuższy psacerek a Carmen siku-kupę i do domu.
  5. widzę, że można sobie popisać.... :(
  6. zdjecia Buliny prosimy!! I nowe weiści!!
  7. a ja bym prosiła o świeże foty Py-Zulki
  8. Ania..sorki...zapomniałam :(
  9. hej Tijusia...
  10. działania były..ale też i w którymś momencie zrobiło się takie zamieszanie, że wszystko przez to zostało zaprzepaszczone. A z allegro bardzo się cieszę.Na kogo podałyscie namiar?
  11. Witamy serdecznie na wątku. Cieszę się, że Dusia się spodobała. Co do szczęśliwych adopcji po tylu latach w schrpnisku, to właśnie niedanow mieliśmy jedną suczkę wyadoptowaną do Krakowa. Bulinka żyła w schronisku 12 lat. Była zalęknionai strachliwa. Siedziała zawsze w budzie i wychodziła tylko gdy był czas spaceru. I zabrała ją fajna dziewczyna. To chyba w maju było...I Bulinka jest teraz bardzo szczęśliwa. Chociaż najbardziej ulubionym jej miejscem w domu ponoć jest pod fotelem, który imituje budę. Nie mniej, zaczyna wchodzić do łózka, a to znak, że dziewczyna zakumała o co biega w tym domowych zyciu. Z Dusią mże być podobnie.
  12. Ehhhh..coś mi się na spanie nie zanosi...posiedzę jeszcze chwilke
  13. To my idziemy spać. Dziewczyny są po wieczornym spacerze i zmianie opatrunku. Tzn..Olcia ma zasypane talkiem i założone gatki, ale to chyba tylko dla mojego psychicznego dobrego samopoczucia. Bo przecież potrzeby takowej już nie ma. Natomiast Carmen talk + bandaż+ gatki.
  14. Diana..jak mogłabym zaatakować kogoś..kto jest cały czas ciepłymi myślami przy nas?
  15. Diana..ja i atak to dwie różne obce sobie sprawy. To był żart, który miał Ci powiedzieć jak trudno je rozdzielić Nie bierz tego tak sobie do serca od razu.
  16. Nie ma sprawy Diana...ale Olcięna ten czas przywiozę Tobię. Zobaczymy jak długo będziesz mieć na uwadze ich dobro. ;)
  17. Diana...jest sposób..jest. Sama to widziałam. Sobie nie mozna polizać..ale jedna drugiej..dlaczego nie?
  18. Nic mi Bianka nie mów.... Dobrze że doktor nic od nas kasy nie bierze, bo już by było po mnie. I tak kupno gatek, karmy, pudrów, żelów..itp itd..mnie wykończyło finansowo.
  19. Musiał ranęwyczys cić, bo było dzikie mięso.
  20. Trąba powietrzna? Hoho...ale słyszałam, że takie rzeczy się u nas zdarzają. My wróciliśmy od weta i bardzo jesteśmy śpiący. pójdęsię połozyć na godzinkę.
  21. kUrcze...ale to już trzecie szycie...już nie wiem co z nią zrobić. ona nawet jak nie dosięgnie do rany jęzorem...to przez gatki gryzie. A jak zmieniamy opatrunki, to sztrasznie szaleje i się napina. Być mże wtedy szwy poszły.
  22. Jesteśmy.Cóż.... U Olci wszystko bardzo dobrze. Doktor wyjął szwy i zostały jej tylko dziurki ponich. Z Carmen kiszka znowu. Dorwała się chyba to kilku szwów i wyjęła. Z czego znowu zieje dziura. Zostało to znowu załatane. Tak że pół rany już zagojona i zdjete szwy a polowa zaszyta ponownie.
  23. Ja Dusięmogę zawieźć, jeśli ktoś pomoże mi z paliwem, bo ja strasznie spłukana jestem.
×
×
  • Create New...