Dokładnie obgadamy wyjazd do kołobrzegu jutro z tym panem... Ale z mojej strony ma to wyglądać tak..żę tam pojedziemy..pobędziemy, ale suczki zabieramy ze sobą. I tak Carmen trzeba dopiero zdjać szwy. Wię c i tak suczek nie zostawimy. A oni będą mieli czas na przemyslenie.