Jump to content
Dogomania

Hala

Members
  • Posts

    9365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hala

  1. No bomba........... To my może jednak kiedy indziej wpadniemy....:evil_lol:
  2. Mów!! Bo Ci krzywdę zorbię!!!! No dalej mów!!
  3. Jutro będziemy u Greven!! :multi: Po naszą husie ! :multi:
  4. Nasza chuda starowinka....
  5. Życzę wszystkim spokojnej nocy. Moim kochanym suczynkom również... :sleep2:
  6. Ale proszę zabrac aparat ze sobą. Foteczki Mróweczki i mamy Mróweczki muszą być.
  7. To ja może wystawię, a przynajmniej postaram się bazarek. Ale pierwszy to z moich rzeczy. A jutro z Biankowych. :loveu:
  8. zobaczcie jak one pięknie wyglądają :p
  9. Ja nie pamietam własnie, jak to mówiła Ola...o tej długości pobytu Mrówki w schronie. Coś mi się tylko kojarzy, że chyba kilka lat? I że przez chwilę był w jakimś domu, ale wróciła..ehhh..nie chcę nic przekłamać. Jak będę coś wiedziała dokładnie to napiszę.
  10. a długo u niego może zostać?
  11. widzicie ten siwy pyszczek za Puszkiem? To Mrówka.
  12. Tośka, kiedy teraz będziesz w schronie?
  13. Kontaktowałam się z Hakitą. Niesty nie jest zadowolona do końca z tymczasu. Państwo oczywiście mają bardzo dobre zamiary, jednak miejsce dal suczki jest w wielkiej budzie w kojcu. Nie ukrywamy, że myślimy dla Mrówki o ciepłym domku i przytulnym lezonku blisko człowieka. Coś jej się nalezy na te ostatnie miesiące życia. Może uda nam się zorganizować coś dla Mróweczki. Pomóżcie....:oops:
  14. Dziś Mrówka zostaął zabrana ze schroniska. Asiakas po nia pojechała. A Hakita znalazła tymczas. Oby juz było coraz lepiej.
  15. Ma sie rozumieć ciotka Bianka!! Do boju! :diabloti:
  16. Link do Mrówki na stronie schroniska http://toz.obornikionline.pl/toz/s/zdjecia/typ/adopcje/id/27/lp/94
  17. Później widziałam Mrówkę jeszcze raz, też w budzie, jaz zawsze chowała się za Puszkiem. A w ostatnią +sobotę jak byłam w schronie, poszłam ją szukać dosłownie przypadkiem. Puszek znalazł dom i chciałam pokazać Mrówkę właścicielce Pucha. Znowu zanurkowałam w budzie...i moje dłonie tak jak wtedy spoczęły na jej ciałku. Jednak to co poczułam, w niczym nie przypominało dawnej Mrówki. Dotykałam szkielecika. Wyjęłam ją z budy i popatrzyłam na nią. była w opłakanym stanie. :placz: Dotykałam po kolei jej kosteczek a ona trzęsła się. Nie wiem czy ze strachu czy z zimna. Wzięłam ją do stolika do innych cioteczek aby im ją pokazać. Podano jej miseczkę z jedzeniem. Siedziała na moich kolanach i pochłaniała zawartość miski. Jadla niesamowicie łapczywie. Trzęsła się przy tym niesamowicie. Rozpięłam bluzę i wsadziłam ja pod nią. Chciałam ją ogrzać. To niestety nie trwało długo, schronisko było zamykane i musiała wrócić do budy. Żadna z nas nie mogła jej wtedy zabrać. Jednak już wtedy wiedziałysmy, że ona tam nie zostanie, że coś wymyślimy.
  18. Mrówka... Niepozorna jak jej imię. Często przeglądałam stronę schroniska i widziałam jej zdjęcie. Jednak nigdy będąc na wybiegu nie szukałam jej wzrokiem. Dopiero kiedy poznałam się z Puszkiem, zauważyłam ją. A było to wtedy gdy za Puchem posżłam do jego budy. Chciałam się z nim przywitać i schyliłam się do małej budki... i zajrzałam. Tuż za Puszkiem chowała się maleńka psinka. W budzie był półmrok i nie widziałam jej dokładnie. Schyliłam sie jeszcze mocniej i włożyłam ręce do budy. Po omacku szukałam ciałka psinki. Puszek odsunął się i trafiłam na małe ciałko Mrówki. Objęłam ją dłońmi i delikatnie wyjęłam. Była mała, stara i taka...pospolita? Może troszkę brzydka... Siwy pyszczek, zasuszony już, szczupłe ciałko i krótki ogonek. Wzięłam ja na ręce i posżłam pospacerować. Tak wyglądała moje pierwsze spotkanie z Mrówką. Zaraz wstawię zdjecia z tego spotkania.
  19. Własnie umawiam się jeszcze z Danką. Ona równiez chce jechać po Sonię. Pojedziemy całym stadem! :multi:
  20. Bianka, bardzo Ci dziękuję za paczuszkę! Wszystko jest śliczne i ładnie było zapakowane.
×
×
  • Create New...