zawsze gdy czytam takie tragedie zastanawiam się czy mozna było zeobic więcej... Ale to jemu nic nie pomoże. Wiem, że juz nie cierpi ale wcale mnie to nie pociesza bo jego czas na ziemi wcale sie nie skończył... Nie był chory, cierPiący - potrzebował TYLKO człowieka, który go kiedys zawiódł całkowicie.