Dostałam przed chwilą telefon :) Państwo są w Diance absolutnie zakochani!
Stwierdzili, że jest super i że jest wyjątkowa itp.:loveu:
:multi::multi::multi::multi::multi:
Misiątko jest naprawde malutka. Waży hmmm... trochę za duzo. To taki trochę pulpecik. Absolutnie nie jest agresywna. Gdy widzi kogos nowego to bardzo szczeka a potem... ucieka :evil_lol: I nie może życ bez swojej zabaweczki - piszczącego pieska w samochodziku - nawet podczas jedzonka musi byc koło niej :p
Obiecuję, że nowe zdjęcia będa pod koniec tygodnia.
Dianka wczoraj została zabrana... Państwo trochę narzekali , że jest nieco za duża :crazyeye: (ona jest mała) ale zabrali ją. Ma mieszkac w bloku. Prosze was bardzo trzymajcie kciuki , żeby jej nie oddali...:oops:
Moja onka tez ma powaznie chory kręgosłup i początki problemów z chodzeniem... Niestety powiedziano mi po licznych konsultacjach, że nic nie mozna zrobić - złe warunki zycia i uraz spowodowany przez hycla zrobiły swoje...
Bardzo mi przykro z Powodu Krony...:oops: