-
Posts
1572 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fusica
-
Dzwoniła do mnie na etapie zastanawiania sie czy zabierać niespodzianke do hoteliku... I co zabrała???
-
A u naszej suni coś puściutko... Ciotki nie zaglądają... Smutno... Domki nie dzwonią...:shake: :shake: :shake: :shake:
-
[quote name='pidzej']no więc maluszek pojedzie dziś do hotelu... xheiliex dziękujemy, ale na noc+dzień się 'nie opłaca', bo to daleko, ja przynajmniej jutro i pojutrze nie mam czasu... do opieki nad psem 3x2h pewnie też nikt się nie znajdzie[/quote] Pidzej, jeśli potrzebujecie, to daj mi na PW jakiś numer do przelewu, to jakąś kaskę na hotelik podrzucę...
-
[quote name='carolinascotties']Fusica- wklej prosze tekst z Twoich ogłoszeń - ja zrobię ogłoszenie na dwukropku i gazecie.[/quote] [COLOR=royalblue]Porzucony pod lecznicą w Warszawie, maleńki, bezdomny szczeniak (samczyk)... Ma 3-4 miesiace i jest wyjątkowo uroczy... Niestety grozi mu schronisko... Daj mu szansę, cieply dom i miłość...[/COLOR] [COLOR=#4169e1]Tel. Ewa 608-839-495 / mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR] [COLOR=#4169e1][/COLOR] [COLOR=black]Jak widzisz trochę oszczędnie, ale ja nic więcej o nim nie wiem... niestety... Ale zdjątka są pikne :loveu: :loveu: :loveu: [/COLOR]
-
[quote name='kacha_wawa']To jak z tym banerkiem?? Są tu jakieś uzdolnione Cioteczki?? Mój banerek, ze tak powiem jest już z deka przeterminowany ;)[/quote] Te lala... a może poprostu go wykasuj hęęęę??? I zamiast niego wstaw napisik : [COLOR=royalblue]Mieszkam na Ochocie... Mój TZ jedzie w dłuuuuugą delegacje... Chętnie zaoferuję DT i miejsce do picia dla DOGOCIOTEK... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [/COLOR]
-
Spineczka (11 tygodni). W Nowym Domku Wcina Hamburgera:)) (s. 38)
Fusica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
No taka pikna jest.... Taki mały krowiaczek.... Nie kumam... Ludzie powinnisię o nia zabijać i oferować mercedesssssy...:loveu: :loveu: :loveu: I jeszcze jedna rada dla dogoniani... w sprawie poszukiwań ogonka od ogryzka, który przez własne bałagaństo porzuciła gdzie bądź, bez zastanowienia... Bez obaw o jego zaginięcie... ... Poczekaj troszkę, poszukaj to tu, to tam... a potem zerknij w koooopkę naszej laluni :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
[LIST=1] [*]Zawieź go do hotelu na brudnie, tego w którym mieszkała Mafcia z dzieciakami (tel. 022 811-30-06). [*]Zalóż skarpetke na AFN i podaj swoje konto na które można wpłacać kaskę bezpośrednio. Rozgłoś po znajomych - potrzebna kasa (ja też coś dorzucę). [*]Ja zrobie ogłoszonka na Gumtree, adopcjach, 4 łapach i kupisz psach.[/LIST]Oczywiście cały czas szukamy tymczasu, ale mały przynajmniej nie trafi do schronu. Co o tym myślisz????
-
[quote name='boksiedwa']i tu może być problem bo jak Lori taka dominantka to szybko wyczuje, że narzeczony boi sie psów :-( i kłopoty gotowe.[/quote] Moja mama ma to samo, w dzieciństwie pogryzł ją pies... Śmiertelnie boi sie psów, które sięgają jej do kolan... Żeby nie wiem co, nie podejdzie...i zawsze o tym opowiada i zaklina sie na wszystkie świętości... Tjaaa, i tak oto tym sposobem wychowała dwa dobermany i astkę...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: I możecie sobie mówić, że to co innego, że te psy chowała od szczeniaka... Ja rozumiem, naprawdę... ale miesiąc temu karmiła dorosłego kaukaza - znajdę, który zamieszkał za płotem w opuszczonym domu... A jak spadł śnieg, to ryczała po nocy, że piesio zmarźnie...:lol: I latała do okna i kołderkę mu dałai podusię i karmiła go 6 razy dziennie... Oczywiście umierając ze strachu :megagrin: :megagrin: :megagrin: A on wyniuchał matke - karmiącą i łaził za nia gamoń bez ustanku... a ona dostawała zawału na każdy jego krok... Aha i jeszcze dodam, że widziałam ją na własne oczy, jak darła sie na tego kaukaza "zostań" a on bidaczysko siadał w miejscu jak posąg... (ma kobitka talent) A potem jak kaukaz znalazł domek, to wyła po nocach z tęsknoty i siedziała w oknie... A jeszcze potem molestowała jego nowego Pana i ze strachu, że ten osobnik go może głodzi, jeździła i woziła dodatkowe puchy... Ale żeby nie było wątpliwości... do obcego jamnika nie podejdzie...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
Zorganizuje się randkę TZta Judyty i Lorci... i niech się całują, miziają i tulą... Zobaczymy... Nie ma co zapeszać.... Może on nigdy nie starał się przełamać lęku i może właśnie Lori mu pomoże...
-
Spineczka (11 tygodni). W Nowym Domku Wcina Hamburgera:)) (s. 38)
Fusica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
E tam nie przesadzaj, na kupę poczekasz trochę dłużej, ale nic jej nie będzie. Jeśli się bardzo martwisz, to do posiłku daj jej trochę oleju, tylko nie dużo... bo z kolei potem tej kupy nie zatrzymasz....:evil_lol: -
[quote name='PaulinaG']Acha... To, że się nieodzywam na forum to wcale nie znaczy że zapominam o Was. Nie... Codziennie staram się zajrzeć na forum i poczytać. Po prostu nie zawsze jest czas żeby skrobnąć parę słów. Też się cieszę, że trafiłam na rodzinke na allegro. Przyznam szczerze, że już nie wyobrażam sobie mojego domu bez Czestera. Ile on nam sprawia radości... Mały łobuziak... :loveu: A tak naprawdę to właśnie Wam Cioteczki należy się medal i brawa :klacz: . Za to, że tak super się zaopiekowałyście cała tą kochaną gromadką. Dzięki Wam ja i Rafał mamy małego przyjaciela. Fajnie, że jesteście... :Rose:[/quote] To my skromniutko opuszczamy główki, rumienimy sie, krygujemy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .... i dziękujęmy za dobre słowo.... Takie domki, tacy ludzie i takie komplimenta, dają duuużo siły....
-
To teraz wam powiem, jak jesteśmy z moim TZtem zakręceni na punkcie Rycha :oops: :oops: :oops: Powaliło nam się w głowach.... Tjaaaa wybieraliśmy sie po niego w ten weekend... Ide sobie do szefa z wnioseczkiem urlopowym na 5 dni... a on domnie... Kacha porąbało cię ??? Co ty mi tu wniosek dwa tygodnie przed urlopem przynosisz???? I podtyka mi kalenrarz pod nos i palcem pokazuje... A tu taka niespodzianka... 17 to za dwa tygodnie... No to ja dzwonie do TZta i mówie mu, że mnie szefuńcio chyba na kalendarzu kantuje. I TZ zamyśłił się głęboko..., skonsultował, sprawdził.... i poszedł do swojego szefa, wycofac swój wnioseczek...:splat: Jak bonie-dydy, obydwoje byliśmy przekonani, że 17 to już w ten weekend... I co ja teraz zrobie??? Jak przeżyje ten dodatkowy tydzień ???? Posłanko czeka, zabaweczki czekają, dziadkowe śpioszki i bamboszki czekają, przyjaciele czekają, rodzina czeka... Ehhhhh, ale nie ma tego złego itd... Przynajmniej mój TZ nie będzie robił 900 km, zaraz po delegacji (800 km)...:lol: Na spokojnie sobie przyjedziemy... A co zrobimy w ten weekend ??? Chyba bibke przedadopcyjną...:eviltong:
-
Spineczka (11 tygodni). W Nowym Domku Wcina Hamburgera:)) (s. 38)
Fusica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
To jeszcze kołek osinowy i.... jakas dobra perfona i śminka... No nigdy nie wiadomo jakiego przystojniaka się w lesie spotka...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
O boszzzzzh jaki on piekny :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Normalnie się rozmaśliłam...no... a jaką ma figurkę ..... [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/1/05.jpg[/IMG] A jaki jest chłopak wygimnastykowany.... [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/1/08.jpg[/IMG] Ciotkowy CINIMINIS .... [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/1/07.jpg[/IMG] Ach jak ja koffffam tego futerkowca :iloveyou:
-
[quote name='elainfo']tez to słyszałam hmm.. w TV shopie????gorzej jak wyslumta mu pory.. niedo sprania wypalony kolor..:loveu:[/quote] Ty to jesteś...:shake: A nie mogłaś napisać, że w Lacnecie wyczytałaś, albo co najmniej w Świecie Wiedzy???? A tak na marginesie to TV makret był....:evil_lol:
-
A widzisz Ciotka Elka... mówiłam, że nasza Kacha Wawa wróci????? Ja wszystko rozumiem, ale żeby tak długo obłaskawiac swojego TZta przed wyjazdem zagramanicę???? Przecież on do roboty jedzie, na psiory zarabiać...:diabloti: Ja to myślałam, że ona od tygodnia leży na płycie lotniska i wyje za misiem... a ona poprostu gniazdko sobie wiła...
-
[quote name='elainfo']nabrzeczony zakocha sie w Lori ,musimy tylko ich spiknać .. i jak mu Loruchnaaa wyślumta twarz.. to chopak przepadl..[/quote] Z tym wyślumtaniem, to ty Ciotka masz pomysła... Gdzieś wyczytałam, że wydzielina ślimoka, baaaardzo dobrze na cere robi...:evil_lol:
-
Spineczka (11 tygodni). W Nowym Domku Wcina Hamburgera:)) (s. 38)
Fusica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Mam taką radę... Jak będziesz jechała do tego lasu, to wsadź do kieszeni parówkę... Wtedy ja przyjadę ze swoja suką i ona na bank cie odnajdzie... -
Dostałam maila od Pani Judyty i pozwole sobie go wkleić... [I][COLOR=royalblue]Witam Pani Kasiu!!![/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Lori, tak jak Pani mówiła mi przez telefon, jest naprawde sliczna:). Gdyby to zależało tylko ode mnie już bym po nią dziś jechała. Muszę jednak przekonać mojego narzeczonego, który panicznie boi się psów ( w dzieciństwie został przez psa pogryziony ). Ja natomiast jestem wielką fanką tej rasy. Zrobię wszystko aby Go przekonac. Odezwę się do Pani telefonicznie bądź napiszę maila w czwartek, ponieważ przez dwa dni nie będę miała dostępu do internetu. [/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue][/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Pozdrawiam serdecznie[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Do usłyszenia[/COLOR][/I] [I][COLOR=#4169e1][/COLOR][/I] [COLOR=black]No to czekamy.... czekamy... czekamy...[/COLOR] Mam nadzieje, że nabrzeczony przekona się do naszej piekności :loveu:
-
[quote name='la_pegaza']a Loruchna wysterylizowana?? :cool3: trzymamy kciuki :happy1:[/quote] Tjaaaaaa, rozumiem że to przytyk do tej ewentualnej miłości Tzta Pani Judyty i Lori ???? Ty sie ciotka nie polewaj z ewentualnych przyszłych rodziców naszej suni...:mad: :mad: :mad: .... A wysterylizowana wyobraź sobie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
Biadolimy... wiadomo, że to szczęście przynosi... Łojesssssss, łomatkobosssssko, olabogaaaaaaaaa, żeby sie Pani Judyta zakochała w Lori, żeby jej TZ sie zakochał, żeby sunia miała w końcu normalny domek....
-
Nic nie chcę mówić... ale właśnie miałam telefon w sprawie Lori :multi: :multi: :multi: Wysyłam zainteresowanej Pani Judycie info na temat suni i trzymam kciuki...