W pierwszym poście jest nr konta.
Byłyśmy dzis z Felą u Łani. Jest bardzo smutna. Na wołanie wychodziła na chwilkę i zaraz się z powrotem chowała do budy. Już schudła, je ale niewiele. Lubi głaskanie, przytulanie. Ładnie chodzi na smyczy i podaje łapę, żeby zwrócić na siebie uwagę.Zero agresji. Fela podawała jej smakołyki, Łania wchodziła z nimi do budy ale bez problemu można jej było je zabrać.
Martwimy się trochę dlaczego jest taka smutna. Cały czas naszej wizyty przeleżała w budzie:shake: