Nawet głupiego telefonu:shake:.
Misiek , ten który tam został chyba nie dowidzi. Co z nim zrobić. Widzę, że oni nie zapewnią mu opieki. Mój kuzyn niby chce żeby u niego został ale ani budy, nic. Psa karmią działkowicze. Źle nie wygląda ale co dalej?. Myślałam,że on się nas trochę boi i gdy elmira go głaskała tak dziwnie się wzdrygał jakby ze strachu. Jednak takie ruchy zauważyłam również wtedy gdy go głaskał Janusz. Tak jakby nie dostrzegał ruchu przed dotknięciem.