dostałam informację,że na działkach koło Kozienic koło miejscowości Ryczywół został porzucony ok. 10mc. owczarek . Psiak bardzo garnie się do ludzi, łasi się. Biegnie za samochodami. Dotychczas był dokarmiany przez działkowiczów, teraz pozostanie sam. Pan, który nim się opiekował wraca do Warszawy. Zrobił szczeniakowi budę i dopóki nie będzie mrozów co kilka dni będzie przyjeżdżał, żeby go dokarmiać. Pan nie moze zabrać go ze sobą do domu. Ma już sznaucera i z dwoma psami sobie nie poradzi. Nie jest juz młodym człowiekiem. Bardzo martwi się losem psiaka. Ja też. Będzie go ciągnęło do ludzi ale jedyna możliwośc dotarcia do zabudowan to przejście przez bardzo [COLOR=Red]ruchliwą trasę Warszawa-Radom.[/COLOR] Nie ma innej drogi:shake:Nie wiem co go czeka ? Najpewniej śmierć pod kołami. [COLOR=Red]Ratunku!!!!!!!!!!!!!
[/COLOR] [COLOR=Teal][B]Namiary do ogłoszeń:adres mailowy podaję mój [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B] tel.mój609677067 i tego pana 692529439 [/COLOR]
[IMG]http://img18.imageshack.us/img18/7731/owczareks.jpg[/IMG]
Nie wiem. Nie jest fotogeniczna. Potencjalnego chętnego na jakiegokolwiek psa, związać, uśpić, zawieść do hotelu a tam już ją pokocha. Nie może być inaczej:cool3:
odrobaczenie zniosły dobrze. Chyba nowych sików nie było, nie wyczułam.:razz: One są bardzo za sobą, jeden bez drugiego bardzo miauczy. Jak wybawić smród z wersalki? To jest straszne:bigcry:
Nie wiem. Dziś odrobaczyłam maluchy ale wcześniej znalazłam na podłodze zwymiotowane robale. Nie mogłam ich wcześniej odrobaczyć bo były za słabe:shake:
zapalenie oskrzeli już w porządku ale ratlerek ma zmiany w kręgosłupie. Musimy przejśc na odpowiednią karmę, zresztą ten większy tez ma słabe tylne łapy. Kocur pogryziony przez agresywnego kocura sąsiadów. Po za tym wszystko ok. Aha muszę pod prześcieradło położyć folię. wersalkę prałam ale i tak cudnie pachnie!:cool3: