Tosia w dalszym ciągu jest u Krysi. Na Sylwestra pojechali na działkę. Wszystkie psy pobiegły do gospodarstwa w którym przebywała Tosia. W gospodarstwie nikogo nie było a Tosia potraktowała to miejsce jako coś zupełnie obcego. Nie wiem jak długo Krysi uda się ją przetrzymać. Mała poznała ciepełko, dobre jedzenie i uwielbia Maćka. Nie wiem co z nią będzie?...
to drobinka na dłuższych łapkach choć na zdjęciu nie widać jaka jest mała.