Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. Źle się zrozumiałyśmy :) Ja w żaden sposób nie chciałam skrytykować Ciebie. Sama z niewiedzy kilka lat karmiłam psa Pedigree (na szczęście nie tylko). Kilka lat temu, nie było powszechnego dostępu do netu. Wiedzę o żywieniu psów wynosiło się od weta (a co tu gadać skoro mi jeden wet w moim mieście polecał kupić psu pasztetowej i dać resztki z obiadu...), z reklam lub książek, które nijak nie precyzowały jakie marki karmy są dobre. Ja czepiam się osób, które dają psu karmę z Biedronki po 3 złote za kilo, mimo że pies ma po niej straszne uczulenie - pół grzbietu łyse plus mega drapanie. Ale to tylko pies, po co się wysilać, ma zjeść co dostanie. Dodam, że tej karmy na pewno nie kupują z braku pieniędzy, a pies to kupiony pseudoast, a więc na pewno nie uratowana z dobrej woli znajda. Krew mnie zalewa czasami. Życzliwe tłumaczenia nie pomagają. Żeby to był jeden taki przypadek :shake: A między Chappi/Pedigree a drogim i wcale nie najlepszym Royalem jest mnóstwo karm w średniej czy wręcz niskiej cenie, a naprawdę przyzwoitej jakości. Choćby Brit czy Acana.
  2. [quote name='gops2000']wiem ze jest w tym tez moja wina dlatego juz wiecej psa nie zostawie ,mam nauczke.. powiedzialam to bratu wlasnie poszedl do tego pana...:roll:[/QUOTE] A psy się sczepiły? Czy Twój pies dopiero sukę obskakiwał?
  3. No to wybacz, ale skoro psa zostawiłaś bez opieki, to niestety także Twoja wina... Inna sprawa, że gościowi bym nogi z d... powyrywała!
  4. Fotki super :) A co to za kość?
  5. A skąd twój pies się tam wziął? :crazyeye: Facet sam go sobie zabrał??
  6. Mam podobną kolorystyke w swoim pokoju :) A psiak jak zwykle śliczny, błyszczący i okrąglutki :)
  7. Niestety wpływ złej karmy na narządy wewnętrzne często latami nie jest widoczny, a mało kto z osób karmiących psa byle czym robi psu profilaktyczne badania krwi. A potem pies nagle w wieku 6 lat umiera "ze starości". Ludziom wystarczy, że pies chodzi, szczeka i chętnie je - więc karma jest dobra :roll:
  8. [quote name='gops2000']kupilam znowu dlawik....dziala narazie pies nie ciaga ale sie dusi ,strasznie mi jej szkoda...:roll:[/QUOTE] A w jaki sposób się dusi, skoro nie ciągnie? :-o
  9. I my się witamy. Niestety fotki dopiero jutro jakieś cyknę pewnie. Za to miałam dziś ciekawą niespodziankę. Zdarzyło wam się kiedyś znaleźć obślinioną świńską raciczkę na swojej poduszce we własnym łóżku? :angryy:
  10. U mnie oba tomy walają się po kioskach i marketach, ale jakoś nikt ich nie rozdrapuje :roll:
  11. Dokładnie. To, że trafił się jeden pies, któremu wyraźnie to nie zaszkodziło, nie znaczy, że to dobra karma i należy testować to na swoim. Ja z kolei znam kilka psów karmionych marketówkami, które w wieku kilku lat odeszły na nowotwory jelit i odbytnicy, i psa, który po karmie z Biedronki powygryzał sobie do krwi cały grzbiet (alergia).
  12. [quote name='ktrebor'] Pamiętacie film Supersize Me? Facet przez miesiąc żywił się tylko tym co było do kupienia w barach McDonnald's i opisywał zmiany w swoim organiźmie.[/QUOTE] Pamiętam... Jak patrzyłam na tego faceta po miesiącu, to bałam się, że zaraz się rozpadnie albo umrze na serce... :roll: Ciekawe jak wypadłby taki film po np. kilku latach karmienia psa "Puffi" z Biedronki. Tylko psa szkoda :shake:
  13. Naprawdę bardzo Ci współczuję... Moja po 10 dniach miała już zdjęte szwy i była jak nowa. Czemu u Ciebie tak długo to trwa..? Trzymam kciuki ...
  14. [url]http://images31.fotosik.pl/164/169423033ed1bb99.jpg[/url] Też tak wyglądam jak się zmęczę :evil_lol:
  15. [url]http://images32.fotosik.pl/157/a2dc86c12582c90b.jpg[/url] Znowu galopująca lwica ;)
  16. [url]http://images33.fotosik.pl/164/93df926502823f43.jpg[/url] Piękny pies :) Widzę, że cioteczka się ładnie wspomaga w deszczowe dni :evil_lol:
  17. [B]Szarik[/B] gratulacje :) Jak ja zacznę kurs, dam ogłoszenie na dogo, co by nikt w okolicy z domu nie wychodził :evil_lol:
  18. [quote name='UeMka']pies był na utrzymaniu rodziców i całe życie jadł chappi co niestety nie skończyło się dobrze :([/QUOTE] A mogę zapytać z ciekawości, co stało się psu?
  19. Co jest złego? Spójrz na sam skład np. Pedigree... 4% mięsa i [B]produktów pochodzenia zwierzęcego[/B] (czyli każdego g***a, np. mielonych piór czy dziobów). Reszta to zapychacze (typu kukurydza - no w sam raz dla drapieżnika...), kiepskiej jakości, prawie w ogóle przez psa nieprzyswajane i w dodatku uczulające. Do tego multum szkodliwych konserwantów (w tym rakotwórczych), sztucznych aromatów (żeby pies to paskudztwo zechciał zjeść; spotkałam się nawet z opinią, że karmy te zawierają środki uzależniające, przez co pies często nie chce później jeść lepszych karm ,bo tamte nie są sztucznie dosmaczane) oraz o zgrozo sztucznych barwników, żeby ludzie naiwnie wierzyli, że te kuleczki to zielone bo to same warzywka a tamte czerwone bo wołowinka. A tak naprawdę to sama chemia. Każda dobra karma jest po prostu brązowa, bo żaden szanujący się producent jej sztucznie nie barwi. Podsumowując - karmiąc psa Friskiesem całe życie to tak, jakbyś całe życie jadła tylko chińskie zupki i ziemniaczane pure z proszku. Niestety wiele psów je te karmy chętnie i do czasu dobrze wyglądają. Tylko niestety po jakimś czasie zaczynają tyć, drapać się do gołej skóry (alergie), i wiele z nich na stare lata umiera z powodu raka przewodu pokarmowego. Porównaj skład choćby Friskies i Brita. (Prawie ta sama półka cenowa, tylko Pedigree taszczysz ze sklepu, a żeby dostać Brita musisz wejść na net i go zamówić.)
  20. Martens

    Warzywa, owoce...

    U mnie surówka posmakowała :) Na razie tylko w wersji z żołądkami, ale za kilka dni spróbuję podać samą. Z tym, że żołądki nie były mielone, ale wrzucone w całości.
  21. Ja miałam wersję z diet na onecie i tam stało jak wół, że chudnie się tyle w ciągu tych bodajże 2 tygodni bez ćwiczeń. Z tym, że wydawało mi się to bardzo podejrzane i raczej nie wierzyłam w taki cudowny efekt. A i tak ćwiczyłam jakieś 3 razy w tygodniu. A poza tym TZ wydał zakaz odchudzania co jest mi bardzo na rękę, najwyżej jak się ociepli, pobiegam sobie dla kondycji ;)
  22. [quote name='eria'] ale poduszka to chyba do prania ?[/QUOTE] Na to wygląda :cool1:
  23. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/168/6d4afbf1c563d4d8.jpg[/IMG][/URL] I znowu te rogi... :cool1: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/163/b314c04d1d0cc0ea.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/167/6fb9ab54cace4dbe.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/169/aae9fcf9dd78d0ae.jpg[/IMG][/URL] A jak wyświniła sobie poszewkę :roll: W końcu się poddała i zostawiła pół nogi. Schowałam jej na kolację. Chyba po raz pierwszy zostawiła takie dobre jedzienie :) A była tak zmachana, że położyła się plackiem na podłodze i dyszała :evil_lol:
  24. [quote name='Vermas']Hej, mam pytanie? Czy to możliwe, ze suka po zabiegu (zabieg byl w ten piątek 29 lutego, wszystko zostało wycięte również macica, jajniki,jajowody) czuje się zdrowa jak ryba? tzw. chce się bawić, duzo biegać, i karmę zaczela jesc (nigdy jej nie cierpiała:razz:) z wodą to normalnie, na spacery jeszcze nie wychodzę a puszczam na ogród. I kiedy mogę wrócić do normalnego trybu jej zycia? tzw. długaśne spacery po lesie? jak wiadomo idzie wiosna/lato czyli treningi szkoleniowe (PT i IPO?) i sport rowerowy?[/QUOTE] Moja miała podobnie :) Jeszcze przed zdjęciem szwów szalała z innymi psami, z tym, że rana goiła się idealnie, a ona przy niej nie majstrowała. Myślę, że po zdjęciu szwów możesz spokojnie zabierać sukę na długie spacery - co do treningów, to z tymi bardziej wyczerpującymi poczekałabym kilka tygodni. Z tego co pamiętam tkanki odzyskąją 100% wytrzymałości kilka miesięcy po zabiegu.
  25. [B]Iza[/B] strasznie Ci współczuję... Na pociesznie mogę Ci powiedzieć, że mój pies cały czas jest tylko w moim pokoju, bo moja matka nie życzy go sobie w innych pomieszczeniach, i przez 9 lat nie dołożyła się do niego ani złotówki ani nawet nie pogłaskała... Trzymam mocno kciuki, żebyś porozmawiała z rodzicami... A kto przede wszystkim zajmuje się psem? Może rób przy nim wszystko sama, mów że to Twój pies, trzymaj go u siebie - może nie będą się czepiać... Trzymam kciuki za zdrowie psiaka - zawsze możesz jeszcze liczyć na pomoc dogomaniaków, choćby wstawiając coś na bazarek...
×
×
  • Create New...