-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by togaa
-
Wracając do tekstu to ja skleciłam poniższy. [COLOR=#006400] [/COLOR][COLOR=#006400][B] Leon ze złamanym kręgosłupem.[/B] [/COLOR] [COLOR=#006400] [/COLOR][COLOR=#006400][B] Leon [/B]to prześliczny,niespełna roczny piesek cudem ocalony od śmierci . Jest pełen radości, temperamentu i wielkiej woli życia . Zupełnie nie zdaje sobie sprawy z ograniczeń jakie niesie porażenie tylnich łapek. Uwielbia zabawy, spacery, szaleństwa z innymi psami…. Na swoim inwalidzkim wózeczku zadziwia wszystkich swoją sprawnością. [/COLOR] [COLOR=#006400] [/COLOR][COLOR=#006400]Ale wózeczka Leon sam sobie nie przypnie. Potrzebuje troskliwych opiekunów….Czy ich znajdzie?[/COLOR] [COLOR=#006400] [/COLOR][COLOR=#006400][B] Leon[/B] jest radosny i pełen nadziei! Nie wie, że jego życie leży tylko i wyłącznie w Państwa rękach! Czy ktoś z Was zdąży przed dniem, w którym Leon znajdzie się w Schronisku? Tam, w natłoku większych, sprawnych psów, sparaliżowany Leonek nie ma szans…Pilnie szukamy dla Niego domu; Domu wyjątkowego , bo dla wyjątkowego pieska.[/COLOR] [COLOR=#006400] [/COLOR][COLOR=#006400]Kontakt: [/COLOR][EMAIL="[email protected]"][COLOR=#006400][email protected][/COLOR][/EMAIL][COLOR=#006400], tel.502329612,[/COLOR][COLOR=#008000][/COLOR] Ale np. redakcja Dziennika Polskiego gdzie wczoraj był Leonek skróciła do takiego: [url]http://www.dziennikpolski24.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka/1237748-leon-choc-niepelnosprawny-ma-wielka-wole-zycia.html[/url] Jedni chcą dłuższy, inni skracają....Ech..
-
Na koncie Stowarzyszenie Leoś ma ok. [B]500,00 zł[/B] ,to może te zakupy których można dokonac za pomoca przelewu np.karma ', pójdą" z konta Stowarzyszeniowego ? Lolek je Acanę light. Kupy sa małe,zwarte. Lol nie tyje. Może by taką zamówić Luzikowi? Rozmawiałam też z p.Bożeną o pieluchach. Na próbe wyśle Leonkowi takie "spreparowane", tyle że do tego potrzebne sa dobre szeleczki których Leoś nie ma...
-
[quote name='edyseja']Mgie miała zrobić ogłoszenia pod warunkiem, że ktoś skleci tekst bo ona się tym nie zajmuje (wkleja gotowy na różnych portalach).[/QUOTE] Tekst będzie. W dwóch wersjach krótszej i dłuższej. Jestem w kontakcie z Panią Bożeną, gdyż Wyborcza poprosiła o dłuższy tekst niż ten co wysłałam. Pani Bożena ma 'dobre pióro',na pewno coś się z tego optymalnego urodzi...
-
[QUOTE][B]togusiu[/B] hilfeeeee :evil_lol: pieluszki się kończą, oszczędzamy jak możemy, w ogródku ma gacie tylko jak wychodzi na chwilkę, ale jak na dłużej, to od razu sciągamy i się wietrzymy :cool3:. ..[/QUOTE] Ogromnie przepraszam, umknął mi ten wpis....Jutro [B]Oneczko03[/B] zamówimy. Smutno tak jakoś, że[B] Lolo[/B] na permanentnym minusie.No cóż, takie życie....
-
LETYCJA - cieniutka malizna, krucha jak listeczek. Ma domek jak marzenie !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[B]Letycja[/B] od kilku dni w nowym, baaaardzo dobrym, mądrym domku. Ma szczęście kruszyna ! Wcześniej odbyło się spotkanie z nowym Państwem i behawiorystką.([B]Letycja[/B] ma duże zapędy do dominacji) . Jak dotąd wieści z nowego domku krzepiące. [B]Bądź szczęśliwa Maleńka[/B] !:lol: -
Mała sparaliżowana Bianka!!! Potrzebujemy pomocy !!
togaa replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
Też się martwię jak sobie Mona radzi? -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
togaa replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Będzie dobrze...Musi tak być. Anulko!, ściskam... -
[B][COLOR=#ff0000][SIZE=3]Uwaga [/SIZE]! dziewczyny z[SIZE=4] Sosnowca ![/SIZE] [SIZE=3]Kropka prawdopodobnie przebywa na Osiedlu Dmowskiego; Sosnowiec- Zagórze. Poniżej info. z dogo; [/SIZE][/COLOR][/B] [h=2]Cioteczki z woj. śląskiego pilnie poszukiwane! W Dąbrowie Górniczej zaginęła sunia![/h] [INDENT] 5 sierpnia na parkingu przy targowisku w Dąbrowie Górniczej zaginęła suczka - kundelek bez ogonka. Wymknęła się z szelek i pobiegła w stronę pobliskiego osiedla. Suczka jest adoptowana ze schroniska, jest bardzo płochliwa, unika ludzi, chętnie chowa się w różnych "dziurach". Ma około 30 centymetrów wysokości, maść podpalana z białym krawacikiem. Znak szczególny - kompletny brak ogonka. Ma chipa- 968000010004821. Wabi się Kropka (dawniej, w schronisku Lala). Ktokolwiek może pomóc, widział pieska, lub zaopiekował się nim - proszony jest o kontakt. Na pieska czekają tęskniąc dwie dziewczynki, w tym jedna niepełnosprawna. [B]Kontakt z włascicielem:[/B] Piotr tel. 501 319725 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/2194/lala2b.jpg[/IMG] Banerek.. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/230428-Cioteczki-z-woj-%C5%9Bl%C4%85skiego-pilnie-poszukiwane%21-W-D%C4%85browie-G%C3%B3rniczej-zagin%C4%99%C5%82a-sunia%21"][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/7950/lalaid.jpg[/IMG][/URL] [/INDENT]
-
LUCKY , koci osesek z miejskiego chodnika. Centrum miasta, deptak starej dzielnicy . Skąd na chodniku wziął się koci noworodek, nigdy się nie dowiemy? Może coś spłoszyło rodzącą właśnie koteczkę ? Może wypadł jej z pyszczka gdy przenosiła go w bezpieczniejsze miejsce? To prawdziwy cud, że to kocie maciupeństwo , dojrzał Pan o Wielkim Sercu. Natychmiast zawiózł malucha do Lecznicy skąd przejęła go (zakocona po uszy) nasza [B]Irenka[/B]. Kociątko mogło mieć kilka godzin życia. Częściowo było jeszcze w błonie płodowej i miało nieprawdopodobną wolę życia. Jego ‘krzyk” słychać było w całej Lecznicy. Rozpaczliwie szukaliśmy kociej Mamki. Na szczęście udało się i następnego dnia LUCKY dołączył do rodziny ślicznej kociej Mamusi i Jej tygodniowych kociaczków… Gdy podrosną, całej rodzince poszukamy nowych domów. Dziękujemy[B] necianeta89[/B]. Dziękujemy [B]Pani Asi[/B]u… [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/195/sam0057x.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2156/sam0063v.jpg[/IMG]
-
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
togaa replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
Nika miała piękne wakacje tego Lata.:lol: Jak ja dawno nie byłam w sosnowym lesie...wieki całe. -
Moje[B] Słoneczk[/B]o, jakie pracowite. Patyczek prawie biały... A gdzie mu się wcięcie w talii zapodziało??? Pewnie [B]oneczka03[/B] dogadza ...
-
Na cito szukamy domu dla [B]Fortuny. [/B] "Państwo " sprzedali dom, a o psie jakoś zapomnieli.... Sunieczką awaryjnie zaopiekowali się sąsiedzi. Jest mądra, niezwykle łagodnego usposobienia. Nadaje się do domu z innymi psami jak i z dziećmi... [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/9320/dscf0379jakzmniejszycfo.jpg[/IMG] Sunia ma ogromnego guza na brzuszku. Ogladał go już wet. Jest ruchomy ale przy okazji sterylki trzeba go ciachnąć. Wczesniej zrobić Małej badanie krwi, bo dziewczyna ma juz swoje lata..
-
Ta cudna , kosmata ( niestety łańcuchowa) sunieczka rodziła każdego roku. W trosce o szczeniule które "rozłaziły" się Jej po okolicy, razem z budą wędrowała na środek wiejskiej drogi...horror.. Mamusię już wysterylizowalismy. Maleńkiej Andzi- jedynej ocalałej ze szczeniaków; szukamy domu. [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/4509/1001304uo.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/1401/andziak.jpg[/IMG]
-
Gdybym dysponowała nowymi wieściami, na pewno bym się nimi podzieliła.Też się cieszę że Luzik cieszy sie życiem...
-
B-B,Szczeniule spanielowate. Nasz Toni umarł, Mamusia dalej na łańcuchu...
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
O 'Mamusi" cały czas pamiętamy. Czy się ją uda odpiąć z łańcucha, tego nie wiem? Będziemy próbować końcem tego miesiąca... -
B-B,Szczeniule spanielowate. Nasz Toni umarł, Mamusia dalej na łańcuchu...
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Odwiedziłam niedawno Bimbusia. Po Mamie ma cudowny charakter. Tego gnata pozwalał sobie wyjmować z pyska bez mrugnięcia okiem...Świetny psiak ! [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/1582/vii2012.jpg[/IMG] -
Ja tu bardziej myślę o prywatnych kontaktach i wejściach. Znajomy..znajomego itp...
-
Lepiej Zuzka trafić nie mogła ! Świetny dom ! Ludzie przesympatyczni,z dobrym podejściem. Dzieciaki grzeczne. Państwo nie zrażeni temperamentem niesfornej Zuzi. Mam nadzieję że [B]Zula[/B] okaże litość dla ślicznego mieszkania nowych Państwa ....:razz:
-
Skleciłam kiedyś tam poniższy tekst. Można go zmodyfikować, bardziej 'zagrać' na emocjach. Wysłałam do lokalnej Wyborczej, ale jeszcze się nie ukazał. Kto jeszcze może pomóc w ogłaszaniu gazetowym? [url]http://www.radiobielsko.pl/przygarnij-zwierzaka/pies-leon[/url]
-
[quote name='Nikaragua']Ten rudy to drożdże wcina??? że tak szybko rośnie??? ;) pozdrawiam serdecznie.[/QUOTE] A niech tam sobie RUDE rośnie, rozumkiem [B]Lolka[/B] w życiu nie przebije...:razz:
-
Dałam Państwu trochę czasu do namysłu. Zapytałam też czy Misia może u nich zostać do czasu znalezienia nowego DT/DS.? Takie oto dostałam wiadomości; [B]Pan domu napisał;[/B] [I]Witam panią, tu mąż pani Bernadety, przeczytałem to co pani napisała, że pani ją zabierze jak się zwolni miejsce w którymś domu tymczasowym,ale czy te rozwiązanie jest dobre dla Kuleczki? Teraz po opinii tego psiego psychologa zdecydowałem się że zostaje z nami, moja córuś czyli Kuleczka. [/I] [I]Nie odbiera się córki ojcu bo ta psina to moja córka i nikomu jej nie oddam. Ładnie mnie wita jak przychodzę z roboty zmęczony ,staje na dwóch łapkach i tak jak by do mnie mówiła witaj na ciebie czekam jesteś bardzo zmęczony ,ja jej wtedy odpowiadam owszem ale dla ciebie zawsze mam czas i do Czarusia, bo już nie są moimi pieskami ale moimi dziećmi biorąc sobie psiaczki pod swój dach bierzemy wielką odpowiedzialność na siebie.Ja taki jestem. Pozdrowienia dla pani osoby. [/I] [B]Pani Bernadeta napisała;[/B] [I]Witam serdecznie.Ja i syn podzielamy decyzje męża.Właściwie wspólnie jesteśmy za tym aby Misia została u nas.Po wizycie P.Gałuszki,który stwierdził że jeszcze tydzień ,może dwa i Misia będzie czuła się jak w domu i wszystko się unormuje gdyż pies adoptuje się od 4-6 tygodni,uznaliśmy iż postępy Misi są wielkie i musimy wspólnie zadbać o to aby ona jak i cała rodzina razem z naszymi zwierzakami czuli się bezpiecznie.P.Gałuszka udzielił nam kilka rad jak postępować aby poprawić relacje między zwierzakami a szczególnie między kotkiem a Misią.Będziemy starali się wdrożyć te rady, zobaczymy czy będą jakieś efekty.Jeżeli chodzi o ten trening posłuszeństwa to mąż stwierdził że się tego podejmie,ale to trochę potrwa,gdyż musimy dać więcej czasu Misi.Pozdrawiam. [/I]
-
Wieczorem zamieszczę tekst i dane kontaktowe do ogłoszeń....