Jump to content
Dogomania

Agnieszka Co.

Members
  • Posts

    3120
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka Co.

  1. Czego na dzień dzisiejszy najbardziej potrzeba w schronisku? Pewna osoba chciałaby cos ofiarować dla schroniskowych psiaków, ale nie wie czy karmę, koce, miski?
  2. Maupo mam pytanie. W jaki sposób zamieszczasz zdjęcia? Ja dotąd robiłam to za pomocą ImageShack, ale często mnie to zniecheca, bo sie wlecze. A u Ciebie całymi seriami, post za postem :crazyeye:. Masz jakiś fajny sposób czy robicie to na 6 rąk?
  3. Pies moich teściów w okresach gdy nasilały się jego dolegliwości związane ze zwyrodnieniami stawów sam ograniczał jedzenie - nie wiem czy to był brak apetytu spowodowany bólem czy instynkt mu podpowiadał, że jak schudnie to bedzie mu lżej. A czy Puszek był odrobaczany? Przez moje ręce do nowych domów przechodziły 2 pieski i pomimo, że w schronisku są regularnie odrobaczane, miały nielegalnych mieszkańców - ale trudno się dziwić przy takim nagromadzeniu psów w jednym miejscu.
  4. Czasami psiaki inaczej reagują na wannę a inaczej na rzekę.
  5. Ja sądzę, że przyczyną gwałtownej reakcji bez ostrzeżenia jest jego słaby wzrok i słuch. On prawdopodobnie czuje się zagrożony gdy nagle dostrzega w bezpośredniej bliskości jakiś "obiekt". Krakers identycznie reaguje tzn błyskawicznym kłapnięciem zębami, gdy blisko niego przechodzi Dyzio, ale Dyzio zawsze w porę robi unik. Dlatego uważam, że lepiej żeby dzieci go omijały. Ja wiem, że to przeczy zasadom stosowanym do wzmocnienie dominacji człowieka nad psem - ale myslę, że w przypadku Krakersa ten atak nie wiązał się z chęcią dominacji. To omijanie zalecam im gdy Krakers leży i wypoczywa, natomiast gdy do nich sam przychodzi pozwalam im na głaskanie (bez przytulania) i wiem, że wtedy nic dzieciom nie grozi.
  6. Może trzeba by go było przepościć w dzień wyjazdu a nakarmić po powrocie?
  7. Nawet się własnego autka doczekała :crazyeye::lol:
  8. Co do oczek - to raczej przez ten rok bez zmian. Wzrok kiepski na 1-2 metry, ale Krakers sobie idealnie radzi.
  9. To co? - mam nic nie pisać?;) Mam wreszcie konkretny aparat fotograficzny i zamiar od czasu do czasu tu coś wklejać. Ale z drugiej strony nie wiem czy Was stresować :evil_lol:
  10. gdyby wszystko pomyślnie się ułożyło, to byłoby wspaniałe zakończenie kilku lat oczekiwania przez Warkę na dom. Trzymam kciuki.
  11. Chciałabym, ale Asię niedawno ugryzł nasz Krakers w twarz, miała zakładany 1 szew, 2 dni później ściągany bo zbierała się ropa, a wiesz że ja zawsze z dzieciakami bo nie mam ich z kim zostawić - muszę odczekać aż się jej to zagoi i czy nie bedzie miała oporów na wizytę w schr.
  12. Widzę duże postępy :crazyeye:
  13. ja jestem daleka od niepotrzebnego panikowania. Też mam nadzieję, że się to więcej nie powtórzy, choć czasami włos mi się jeży, jak te moje dzieciaki latają koło Krakersa. A on lubi zajmować najbardziej strategiczne miejsca w mieszkaniu - kładzie się na trasach przelotowych, tarasuje wejścia do pokoi - żeby zwrócić na niego uwagę :evil_lol:. W sobotę podczas spaceru Krakers obwąchał świeżo malowany na czerwono płot. Pysk ma czerwony i teraz wygląda jakby miał coś na sumieniu...
  14. Klusior się czuje jak u siebie i widać jest przeszczęśliwy. Ciekawe co mu się śni, że ma taką mordę ucieszoną :lol:
  15. Ostatnio gdy byłam u córki w szkole podstawowej zauważyłam na gazetce szkolnej kącik o pieskach ze schroniska. Były tam przyklejone wydrukowane ze strony schroniska krótkie informacje na temat piesków do adopcji (chyba nawet ułożone przez Hund i bubu). Była tam także informacja o Misiu, a ja poczułam ogromną radość, że to już nieaktualne, że Misiu doczekał się na lepsze dni i kochającą własna rodzinę.:multi:
  16. Pozdrowionka. Puszka widziałam na "nagich grzywaczach" w potrzebie jako być może "owłosiona" odmiana tej rasy - Powder Puf :crazyeye: (nie wiem czy dobrze to napisałam). Gdyby nie miał zostać docelowo u Togi to mozna go tam reklamować i zachwalać ;)
  17. Nowe allegro dzięki [B]ocelot[/B] jest - to i szanse są...
  18. Krakers jak narazie bez zarzutu, uczulamy dzieci żeby go mijały i nie niepokoiły zbyt bliskimi kontaktami gdy np leży i odpoczywa. Gdy ma ochotę na głaskanie (bardzo często) to sam do nich przychodzi i dopomina sie o uwagę i wtedy pod naszą kontrolą mogą się głaskać. Asi buzia jest na etapie różowej blizny, policzek wokoło jest stwardniały. Mamy teraz natłuszczać, a za jakis tydzień możemy zacząć dawać maść na blizny. Krakers jest pod obserwacją weterynarza - takie są przepisy (nieważne, że pies szczepiony)- dziś mamy ostatni przegląd, a potem muszę zaświadczenie dostarczyć na izbę przyjęć szpitala, gdzie Asia była opatrywana. Na szczęście skończyła się presja rodziny, że musimy się go pozbyć z domu :cool3:.
  19. Jeśli chcesz to ponowię allegro. A wieczorem skontaktuję się z Tobą na PW.
×
×
  • Create New...