Jump to content
Dogomania

Agnieszka Co.

Members
  • Posts

    3120
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka Co.

  1. No to dzisiaj niech też będzie widoczny :lol:
  2. Tak to wyszło: [URL="http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=349298117"][B][COLOR=#0002e1]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=349298117[/COLOR][/B][/URL] Schroniskowe znalazłam tylko 2 zdjecia więc spacerkowych też kilka dałam, żeby potencjalny domek miał się w czym zakochać. Jak się nie uda to chyba mu osobiście zrobię smutną sesję w schronisku ;)
  3. Ja też :shake:. idę teraz to dopracować technicznie.
  4. Lisek -pomimo wszystko wesoły mały piesek Lisek to bardzo małych rozmiarów około pięcioletni wspaniały piesek. Jego poprzedni właściciel nawet nie mial odwagi zapukać do drzwi schroniska - Lisek został nocą przerzucony przez dwumetrowy drewniany parkan. Potłuczony i oszołomiony został rano znaleziony przez pracowników schroniska i zamkniety w ciasnym, drewnianym zewnętrznym boksie. Jego szczęściem było to, że boks przyszło mu dzielić z dwoma łagodnymi psami, z którymi przez okres ponad 2 lat pobytu w schronisku stworzył zgraną paczkę. Pomimo trudów życia w schronisku: ciasnoty, zimnej budy zimą, zamarzającego jedzenia, a przede wszystkim braku kochającego opiekuna Lisek jest radosny, tryskający pozytywną energią i otwarty. Jego złe doświadczenia w kontaktach z ludźmi nie zmazały jego optymizmu, chęci bycia blisko człowieka, pragnienia kontaktu z ręką, pieszczot... On mimo wszystko ciągle ma nadzieję, że będzie lepiej. My bardzo byśmy chcieli, żeby wreszcie znalazł "swojego" człowieka, kochający dom i dobre ręce - tym bardziej, że jego dotychczasowi towarzysze znaleźli w ostatnich tygodniach nowe domy. [B]Dla Liska jest to kolejna trudna i niezrozumiała sytuacja, znów został pozbawiony swego stada...[/B] Lisek jest zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany. Umie ładnie chodzić na smyczy, chętnie bawi się piłeczką. Zdjęcia przedstawiają Liska na coniedzielnych spacerach organizowanych przez wolontariuszy (widać jaki jest zadowolony), niestety jego codzienność jest szara i zamknięta w drewnianym małym kojcu. Może jesteś w stanie podarować mu normalne życie, w które on cały czas wierzy??? Ten fragment wytłuszczony tylko mi przyszedł na myśl. Coś jeszcze dopisać? Zdjęcia będą :p
  5. Lisek -pomimo wszystko wesoły mały piesek Lisek to bardzo małych rozmiarów około pięcioletni wspaniały piesek. Jego poprzedni właściciel nawet nie mial odwagi zapukać do drzwi schroniska - Lisek został nocą przerzucony przez dwumetrowy drewniany parkan. Potłuczony i oszołomiony został rano znaleziony przez pracowników schroniska i zamkniety w ciasnym, drewnianym zewnętrznym boksie. Jego szczęściem było to, że boks przyszło mu dzielić z dwoma łagodnymi psami, z którymi przez okres ponad 2 lat pobytu w schronisku stworzył zgraną paczkę. Pomimo trudów życia w schronisku: ciasnoty, zimnej budy zimą, zamarzającego jedzenia, a przede wszystkim braku kochającego opiekuna Lisek jest radosny, tryskający pozytywną energią i otwarty. Jego złe doświadczenia w kontaktach z ludźmi nie zmazały jego optymizmu, chęci bycia blisko człowieka, pragnienia kontaktu z ręką, pieszczot... On mimo wszystko ciągle ma nadzieję, że będzie lepiej. My bardzo byśmy chcieli, żeby wreszcie znalazł "swojego" człowieka, kochający dom i dobre ręce - tym bardziej, że jego dotychczasowi towarzysze znaleźli w ostatnich tygodniach nowe domy. Lisek jest zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany. Umie ładnie chodzić na smyczy, chętnie bawi się piłeczką. Zdjęcia przedstawiają Liska na coniedzielnych spacerach organizowanych przez wolontariuszy (widać jaki jest zadowolony), niestety jego codzienność jest szara i zamknięta w drewnianym małym kojcu. Może jesteś w stanie podarować mu normalne życie, w które on cały czas wierzy???
  6. Dzisiaj skontaktowała się ze mną Ola przepraszając za zwłokę w sprawie Liska. Niestety z powodu natłoku zajęć będzie jej ciężko znaleźć chwilę. Musimy się same z tym uporać. Każda propozycja, poprawka, sugestia mile widziana.
  7. Zajrzałam na forum Colie i widzę, że osoba o której wspominałam sama zaproponowala swoją pomoc. Znalazłam również numer tel do niej - gdyby była taka potrzeba mogę pomóc się Wam skontaktować.
  8. Na forum colie jest bardzo miła osoba o niku Zielińska, ma collaki i mieszka pod Oświęcimiem. Ja nie jestem zarejestrowana na tym forum. Próbujcie się z nią skontaktować a ja poszukam w domu czy nie mam numeru tel, bo kiedyś miałam. Dobcia wyślij mi na PW numer kontaktowy do Ciebie, jak tylko znajdę ten numer to zadzwonię (po godz 17)
  9. No No Mila idzie do kosmetyczki depilować rzęsy :crazyeye::evil_lol:
  10. Ulotki to bardzo dobry pomysł, mogłabym powiesić na płocie, tylko nie wiem czy przeczytają. Facet ma ok 40 lat, żyje z cyganką, mają dwoje dzieci, mieszkają na tej melinie (dom należy do kogoś innego, a w nim przemieszkują różne osoby). Matka wraz z dziećmi często na mieście pod sklepami żebrze o pieniądze na jedzenie dla dzieci. Zastanawiam się po co im pies? Nie chciałabym bezpośrednio kontaktować się z nimi ponieważ znają nas z widzenia, wiedzą gdzie mieszkamy i wolę się nie narażać.
  11. Niestety widziałam wczoraj Różę na łańcuchu przy budzie :shake:. Ale pewnie nie ma żadnych przepisów zabraniających. Jej buda jest usytuowana w taki sposób, że bedzie się suczka prażyć od godzin południowych do wieczora, chyba że będą ją puszczać z łańcucha.
  12. Jadąc dziś do pracy widziałam Różę z panem na ulicy. Czyli prawdopodobnie mieszkają w tym domku niedaleko mnie
  13. Śliczne, zadowolone stado. Puszek super wygląda w tej fryzurce "na lwa" :loveu:
  14. A czy w takim przypadku jest nakładana na osobę odbierającą swojego psa ze schroniska jakaś kara pieniężna? Czy Róża miała darmowy hotel na czas pobytu "pana" w więzieniu?
  15. [quote name='Hund']Tak o tę RÓŻĘ chodzi.[/quote] Pamiętacie, że się tego obawiałam :shake:. Róża była już dwukrotnie w schronisku. Trzeba naciskać, żeby schronisko w tym przypadku przeprowadziło kontrolę poadopcyjną KONIECZNIE. Ja mogę tylko sprawdzić czy ona jest na melinie, czy teraz mieszkają gdzie indziej.
  16. Czy tą Różę o której pisałam, że jest z mojego sąsiedztwa???
  17. [quote name='Chefrenek']Przebadany wszerz i wzdłuż...pomału wychodzimy na prostą.:cool1:[/quote] Miałaś inaczej odpowiadać na tego typu pytania :lol:
  18. Mój Kraksiu jest głuchy na mowę ludzką (na serio!) ale słyszy klaskanie i to jest jedyny sposób aby go przywołać. Krzyku nie słyszy również. Język migowy na nic, bo również bardzo słabo widzi. Radzimy sobie językiem "dotykowym".
  19. [quote name='Maupa4']A tam ... wszyscy "zdrowi" ... na tyle na ile pozwalają wady i choroby :evil_lol: :oops: - no ale przeciez nie widać że oni inni :hmmmm: [/quote] Ale ja to znam - to jest taka kolekcja mocniej chwytająca za serce właśnie przez te swoje "niedoskonałości", o które trzeba dbać.
  20. Można sprawdzić domowym sposobem, chyba że potrzebujecie specjalistycznej diagnozy?
×
×
  • Create New...