Jump to content
Dogomania

Agnieszka Co.

Members
  • Posts

    3120
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka Co.

  1. Coś mi Kropkowy banerek wymiotło :razz:. Tego jeszcze brakowało. Kto się na tym zna i coś doradzi?
  2. ...a może jednak proroczy???
  3. Powodzenia w nowym domku!!!
  4. [quote name='ocelot'] Wracając do Kropka to musi się udać;)[/quote] Nie ma innej opcji!!!
  5. Dobrze, że się dał przekonać. Dom bez zwierząt jest dla mnie taki zimny. Nie wyobrażam sobie, żeby pod ręką nie było niczego do pogłaskania :lol:
  6. Dziękuję, że świętujecie z nami. Jak pewnie zauważyliście powyżej, Krakersik ma nowego kolegę. Dzisiaj poszłam z psiakami do ogrodu (na spacery teraz nie chodzimy, bo nasza ulica tonie w błocie :shake:) i Kropek zaczął zachęcać Krakersa do gonitwy w ósemki, a później był unik Kropka, a Krakers walnął głową w moje nogi - za szybkie tempo było dla niego :evil_lol:. Ale fajnie, że go trochę rozruszał, ba Kraksiu z Dyziem to najczęściej spokojnie spacerują po ogrodzie. Też mam nadzieję, że jeszcze ładnych pare lat spędzi z nami (Krakers oczywiście - nie tymczasowy Kropek :evil_lol:), a obserwując jego dobre samopoczucie i kondycję jest to bardzo realne pragnienie. Teraz psiaki wygonione grzecznie śpią w salonie: Krakers na swoim legowisku, Dyzio na fotelu a Kropek na sofie:cool3: (rozpuściłam go).
  7. Dziś mija dokładnie rok od kiedy Krakers zamieszkał z nami. Daje nam wiele radości i ani razu nie żałowałam, że się na niego "skusiłam". Chciałam zrobić kilka zdjęć dzisiaj, dla nielicznych osób, które tu jeszcze zaglądają, ale dzieciaki gdzieś zapodziały akumulatorki od aparatu. :new-bday::tort::BIG::knajpa:
  8. Fajnie, że go spotyka tyle dobroci z Waszej strony. Żeby jeszcze domek chciał się pokazać... A co w kwestii tytułu?
  9. Wszystko jedno, ale pomyslcie jakie to było przeżycie dla psiaka. W ogłoszeniu pisało, że znaleziono go późnym wieczorem 31.12 w okolicy mostu kolejowego i rzeczki Młynówki. Ciemno, zimno i odgłosy wystrzałów...Ten, kto go tak zostawił to miał chyba kamień zamiast serca.
  10. A ja sobie w podpis wstawiłam inny banerek od Puchatka, choć oba śliczne. Nie wiem, czy dziś ktoś był w schronisku. Wiem, że Hund nie dała rady, a ja też nie byłam niestety.
  11. Wg mnie to z dwoma psami jest mniej zachodu niż z kotem i psem. Ale to tylko moje zdanie - ja jestem bardziej psolubem niż kotolubem, choć miałam i koty w domu.
  12. Też się liczy - dziękujemy. A Ty masz jakiegoś zwierzaka?
  13. Kropcio nadal szuka domku docelowego. Pytam po sąsiadach, rozwiesiłam trochę ogłoszeń, ma allegro i inne ogłoszenia w internecie i nadal cisza. A czas działa na jego niekorzyść, bo psiak się przywiązuje coraz bardziej, a u nas w żadnym wypadku nie może zostać na dłużej. Pytajcie proszę wśród swoich znajomych.
  14. [B] Olivia [/B]to jest link do wątku Cyganka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8893831#post8893831[/URL] gdyby Twój dziadek zechciał ofiarować swoje serce i ciepły kąt jakiemus psiakowi, to myślę, że spośród naszych piesków Cyganek byłby chyba najlepszy. To już stateczny psiak, w sytuacji podobnej do tej, w jakiej się znalazl Twój dziadek (jeśli można tak to określić) - Cyganek kilka miesięcy temu stracił swojego pana i trafił do schroniska. Bardzo to przeżył, stał się smutny i osowiały, bardzo schudł, nie potrafił się odnaleźć w smutnej rzeczywistości.... być może pomogliby sobie nawzajem. Zresztą poczytaj na wątku Cyganka o jego losach - zapraszam.
  15. Ja nie mówię, że biało-czarne jest nieładne! Kropciu jest sliczny i zgrabnie zbudowany. Może tego dobrze na zdjęciach nie widać, ale on ma dużo bardzo drobnych czarnych plamek dodających mu uroku. Muszę zrobić mu zdjęcie jak leży zwinięty w kłębek - przesłodko wygląda :loveu:
  16. Dzisiaj rozwieszając ogłoszenia o Kropku w Żywcu, natknęłam się na ogłoszenie, że 31.12 znaleziono w okolicach mostu kolejowego szczeniaczka białoczarnego z różowym noskiem. Zastanawiam się czy to chodzi o Pigi, czy o jakiegoś innego psiaczka. Nie wiecie skąd wzieła się Pigi?
  17. Dzisiaj wywiesiłam kilka ogłoszeń o Kropku przy sklepach, u znajomego weterynarza. Rozdałam koleżankom z pracy, żeby porozwieszały w swoich miejscowościach. Jeszcze mi zostało kilka na jutro. Ja mam dostęp tylko do czarno-białej drukarki, ale w przypadku Kropka nie robi to dużej różnicy :lol:
  18. To wszystko też zależy od tego czy Twój dziadek mieszka sam, czy z kimś. Czy byłby ktoś, kto przejąłby jego obowiązki, gdyby np dopadła go grypa, czy przeziębienie. Dodadkowo obserwując Kropka od kilku dni u mnie, zauważyłam że skomli gdy wychodzimy, a on zostaje sam. Po jakiejś chwili się uspokaja - ale w bloku może to przeszkadzać sąsiadom, a wiadomo, że nie zawsze można psiaka zabrać ze sobą, gdyby ktoś wtedy zostawał, to uspokoi pieska.
  19. Moje są dwa. Dyzio z żywieckiego schroniska - jest z nami już 6,5 roku - to taki półdługowłosy ratlerek bez ogonka. Krakers przyjechał do nas z krakowskiego schroniska w styczniu 2007. Kraksiu ma nie całkiem sprawną łapkę, jest niedowidzący i niedosłyszący ale przekochany. Dyzio jest bardzo zazdrosny - choć minął rok od przybycia Krakersa to nadal powarkuje na niego od czasu do czasu - najczęściej z zazdrości o fotel, panią lub miskę :evil_lol:. Kropek niestety tez jest obwarkiwany, a jako że jest ostatnim ogniwem w hierarchii - to z dwóch stron. Kropcio jest kochanym pieskiem i widzę, że z dnia na dzień otwiera się coraz bardziej, ale też przywiązuje do nas - i to mnie niepokoi. Jest to piesek, który będzie chodził za swoim panem krok w krok i będzie wielką radością (leży teraz przy mnie). TYLKO DOMEK SZYBKO POTRZEBNY, żeby nie przeżył ciężko rozłąki, jak się zadomowi u nas na całego :shake: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img388.imageshack.us/img388/5108/krakers3og6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2559/krak7fz9.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/4127/1911agncodyziommf6.jpg[/IMG]
  20. Wczoraj Kropek był w domu wraz z moimi psami 7 godz (tzn bez wypuszczania na pole, bez człowieka w domu) i nic nie nabrudził, nic nie zniszczył. Gdy wróciłam z pracy to się cieszył bardziej niż moje psy :lol:. Już ładnie siada na komendę. Nawet mój mąż przyznał, że to fajny pies (zaznaczając, żebysmy nie pomyśleli, że może u nas zostać) i pozwolił mu spać na swoich spodniach.
  21. Nie tylko oczy mu się błyszczą - piękny i młodszy.
  22. Przydałby mu się banerek, myślę, że wiele osób z ciekawości by tu zajrzało.
×
×
  • Create New...