Ciotki co bywacie w schronie mam wielką prośbę. Trafiła do schronu 14 letnia średnia sznaucerka --> http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7546896#post7546896 Chciałabym więcej na jej temat się dowiedzieć i poprosić o sprawdzenie czy ma tatuaż (lewe ucho lub lewa pachwina).
Chętnie bym też sama z którąś z Was podjechała jakbyście się wybierały np. w weekend czy kiedyś.
Boshe :( Poproszę krakowskie ciotki co bywają w schronie o więcej danych na jej temat - charakter, sprawdzenie czy ma tatoo, więcej fotek.
Co za podła kreatura oddała starą bidną sunię :angryy::mad:
A tu proszę niespodzianka! Takie wieści z domku od Majeczki :)
[I]Majeczka jest bardzo kochanym i grzecznym pieskiem może ta jej niegrzeczność w schronisku była spowodowana sytuacja w jakiej się znalazła.[/I]
AnkaG fajna fotka :)
I historyjki o zmaganiach ze sforami na smyczach też :D Wiem coś o tym bo czasem też sie trochę zakałapućkam ;) Ja mam na smyczach ok. 60 kg psów (a to tylko 2 sztuki) więc czasem poczuję co znaczy psia siła he he jak Dirki zobaczy jakiegoś fantastycznego psiego kompana albo kota (oczywiście w celu zabawowym).
To się ktoś natrudził żeby się kociaków pozbyć :angryy:, wąsy obciął, do pudła wsadził, wyniósł :shake::angryy::mad:
Klatka nie jest mi póki co do niczego potrzebna - niech służy kociamberkom :loveu:
Gratulacje dla dzielnej mamy Mani :) Kluski muszą być bossskie :loveu::loveu::loveu:
Mam nadzieję że doczekamy się fotek tej uroczej rodzinki?
No tak, teraz ilość potrzebnych domków znacznie wzrosła ale cóż.. skoro tak wyszło to jakoś wspólnymi siłami damy radę!
Bo to wszystko prawda - Śliczna jest chodzącym urokiem :loveu::loveu::loveu:
Wiesz Patia mnie się wydaje, że jeśli te panie co sie zgłosiły są rzeczywiście ok to zostawanie nie powinno być dla Ślicznotki problemem. W końcu większość psów zostaje bo ludziska muszą na nie zarabiać ;)
[B]Sonata[/B] przecież to chyba w tej chwili sprawa drugorzędna do jakiej rasy Tobi jest podobny. Potrzebuje domu bez względu na pochodzenie! Potrzebuje bo marnieje w schronie :(
Supcio :D
A co do tych kanap - nigdy nie mów nigdy :eviltong: Może pańcia zmięknie hihi Zresztą najważniejsze żeby Maxio był kochany, bezpieczny i zaopiekowany!