-
Posts
16492 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by weszka
-
[quote name='malawaszka']kurcze nie sądziłam, że ja kiedykolwiek coś takiego powiem, ale naprawdę w tym różu jej slicznie :oops: :lol::lol::lol:[/quote] Ano widzisz! Nigdy nie mów nigdy :cool1: To jeszcze zapodam starszą panią Sympę :) [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/3536/dsc2754.jpg[/IMG] też w różu tyle że na smyczy :) [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/7265/dsc2747.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/6717/dsc2739.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/6128/dsc2734.jpg[/IMG] nie znoszę tego pozowania i wyglądam jak pokraczka :diabloti: [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/1268/dsc2755.jpg[/IMG]
-
[quote name='Justa']Mam na roku ludzi, którzy mają za sobą już jeden kierunek. Mają ponad 30 lat. Studiują i dogadują się normalnie z 20latkami. Wiek to nie przeszkoda, naprawdę.[/quote] Czyli tacy "starzy" jak ja :diabloti: Dla mnie wcale nie wiek jest przeszkodą (bo co to za wiek! w sumie dopiero teraz człowiek jest świadomy czego chce, dojrzały, ma pewien dystans do życia) ale sytuacja że tak powiem życiowa. Jestem sama, nie dałabym rady teraz studiować na takim wymagającym kierunku bo muszę pracować na full żeby utrzymać siebie i zwierzyniec. Gdybym wygrała w totka :roll: albo znalazła sponsora na życie :razz: to chyba przysiadłabym przez rok fałdów i próbowała zdawać. Też mam za sobą ciężkie studia - bo prawo do łatwych, lekkich i przyjemnych kierunków nie należy - więc wiem o czym piszesz jeśli chodzi o ogrom materiału, komentarze niektórych wykładowców itd. Udanego wyjazdu!
-
[B]Justa[/B] kibicuję twojej weterynaryjnej przyszłości :thumbs: Wytrwaj!!! Chyba jak niektórzy rodzice przeleję na Ciebie moje niespełnione marzenia i ambicje, błędy młodości czy jak to nazwać, a teraz już za późno żeby to zmienić...:shake:
-
Widziałam wczoraj Bonusia i rzeczywiscie bardzo chłopaczek schudł :shake: Ale dreptał sobie i słodziak z niego tak czy siak :loveu: A i tak najlepszy numer wykonała Amiga. Zagadałyśmy się chwilę jeszcze oczywiscie na korytarzu przy windzie i psy wyczłapały na klatkę. Pożegnałyśmy się, Ola zabrała się za zaganianie Bonusia do mieszkania, ja wsiadłam do windy i jadę. Nagle patrzę a koło mnie stoi zachwycona Amiga :crazyeye::D No więc zjechałyśmy na dół, po czym znów na górę, dzwonię - Ola otwiera zdziwiona, a ja pytam czy jej przypadkiem psa nie brakuje :cool3: Pękłyśmy ze śmiechu :roflt::roflt::roflt:
-
Kawał baby i tyle ;)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
weszka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Pepa i Oliv wysmuklały na wiosnę :loveu:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='eria']tinypic.com Weszko droga :razz::razz:[/quote] Nie chce mi się zmieniać :razz: Udało się wbić a więc... [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/9014/dsc2847d.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/9399/dsc2846a.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/2642/dsc2845.jpg[/IMG]
-
Fajne boćki :loveu:
-
Ale pięknu Zu :loveu: Uwielbiam te szczotkowate szczeniecie mordulce :loveu: Sekciarskie foty mimo że niezbyt ostre to i tak fajne :p
-
[quote name='jurmar98']Która z Cioteczek zrobi ogłoszenia?.Pokryję koszty 2 ogłoszeń wyróżnionych?[/quote] [B]jurmar[/B] ja odnowię allegro, przejrzę też wszystkie dotychczasowe ogłoszenia i poodnawiam jeśli sie skończyły. Koszty pokryję więc nie ma problemu :razz:
-
[B]puzzle[/B], [B]malawaszka [/B]buahahha :D Totek generalnie chodzi bardzo cicho i jest zwinny i lekki a tylko rano mu rosną kopytka którymi tupie nawet po miękkiej wykładzinie w sypialni :diabloti: i chyba różki też rosną w komplecie :evil_lol:. Dzisiaj znów na mnie polował o 5.15 :mad: Ale najważniejsze że ozdrowiał. Teraz znowuż nie robi koopy wcale :roll: Miały być fotki na dzieńdoberek ale nie mogę wejść na imageshack :angryy:
-
Zara - malenka śliczna diabełka szaleje w cudownym domku w Krakowie
weszka replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
No proszę jak to wszyscy wszystko wiedzą :razz: A teraz mam superowe wieści. W piątek odwiedzi mnie Zara :loveu: ze swoją nową pańcią :multi: Będą foty i opowieści. Już się nie mogę doczekać. -
[B]eria[/B] 5.50 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: masakra :diabloti: podziwiam że wiesz w ogóle jak aparat trzymać. A na te bociany to jakby co :cool1: uważaj skoro ich nigdy nie było... bo wiesz może to jakiś znak... no chyba że chcesz :eviltong:
-
Jak to się mówi "każda potwora znajdzie swojego amatora" :diabloti: No i trafił Burak tfu tfu :evil_lol: Buran na swojego :loveu:
-
No właśnie... w ogóle byli ci ludzie Fuksa obejrzeć? Ja odnowię allegro jednak...:roll:
-
Zara - malenka śliczna diabełka szaleje w cudownym domku w Krakowie
weszka replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Znalazły się znawczynie mojej osoby :diabloti: Żebyście się nie zdziwili wszyscy niedługo :evil_lol::eviltong: -
[quote][B]bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie na bazarku..[/B] [B]przede wszystkim Panu Tomkowi :loveu:[/B] [B]i weszce, która została SUPERSPRZEDAWCĄ roku :loveu:[/B] [/quote] [B]edit_f[/B] bardzo dziękuję za zaszczytny tytuł :oops::evil_lol: Cała przyjemność po mojej stronie - cieszę się że trochę udało się uzbierać.
-
Jednak moja wetka jest najlepsza na świecie :) Totek już nic nie wydalił z siebie :multi: A humor ma taki że rano myślałam że go zamorduję - galopady po mieszkaniu i polowania od 5 rano :mad:
-
Absolutnie przepiękne :crazyeye: [URL]http://i728.photobucket.com/albums/ww290/meresh_bucket/IMG_9013aakopia2.jpg[/URL] :loveu::loveu::loveu: A wyjazd z pewnością będzie super :)
-
Zara - malenka śliczna diabełka szaleje w cudownym domku w Krakowie
weszka replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Jest jedno, jedyne wyjście... :razz:[/quote] Że co... pojechać i ukraść :diabloti::evil_lol: -
[B]madziamn[/B] wiesz że kradzione zawsze będzie lepsze :razz: A ja mam znów problem z Totkiem :shake: ma zapalenie jelita grubego. Od wczoraj biegunka z krwią, pognałam dzisiaj do wetki. Dostał antybiotyk w zastrzyku + tabletki na 10 dni. Znów jestem chudsza o dobrych parę zł...:oops::roll: Dzisiaj ma dietę, dopiero jutro popołudniu troszkę może dostać. Jak się kupa unormuje to ok, a jak nie to znów jutro do weta musimy pojechać. Biedny Totek, dopiero się odchował po tułaczce na ulicy, 10 dni temu kastrowany, teraz znów chory :shake: Mam nadzieję że szybko minie.