-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
Karma 7kg jest zamówiona -będzie albo na koniec tyg albo po weekendzie. Cenę tez poznam jak karma już dotrze do weta. W poniedziałek wet dał lek dla Ibiska- Aptus, jest to lek na poprawe pracy jelit, osłonowy, proszek 180gram-wystarczy na długo . Cenę poznam po weekendzie bo faktury jeszcze nie było, ale cena ok 25-30zł . Cały czas jest pryskany co 4 dni lekiem na grzyba, skóra mniej śmierdzi, ale ogólnie Ibis wygląda średnio bo sierść mu znowu powychodziła. Psychicznie czuje się bardzo dobrze, jest nawet duzo weselszy -może lepiej się czuje...dziś np. zaczepiał mojego Ulvera do zabawy i dupka mu chodziłą z radości -wywyjał to w prawo to w lewo:) Został przeniesiony do kojca po Tedziku- nasłoneczniony kojec aby mu w tą dupkę grzało- dostał tez nową kołderkę i siedzi zadowolony.
-
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
Ania+Milva i Ulver replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Na zdjęcia Miszki jeszcze chwilę poczekacie-teraz wiosenne porządki i nie mam kiedy z aparatem latac. Miszka szaleje , humor go nie opuszcza, pluszaki juz prawie wszystkie martwe:) [B]Wpłynęło:[/B] +50zł li1 +10zł Mercy [COLOR=Green][B]Jest razem +248zł[/B][/COLOR] -
Kochany Kumpel wrócił do Ani,juz za TM (*)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wpłynęło+30zł Aliszcze Jest razem +791zł -
Dusia teraz Misia pojechała do nowych opiekunów. Ma dom.
Ania+Milva i Ulver replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Juz rozmawiałysmy:) Jutro zadzwonie do Państwa i umówie się na wizytę-oby jak najszybciej im pasowało. -
Kochany Kumpel wrócił do Ani,juz za TM (*)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wizyta w czwartek nie jutro:) Ale nowy domek się odzywa ,ze czekają ...no sama jestem ciekawa co z tego wyniknie. A Kumpelek się dziś wygrzewał na słoneczku -w końcu wywalam słome z budek i kołderki wkłądam. Kumpel ładnie czekał podczas sprzatania, potem się wyłozył na głaski na brzuszek i sie wtulał. To cudowny pies:) -
Dusia teraz Misia pojechała do nowych opiekunów. Ma dom.
Ania+Milva i Ulver replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Oczywiscie domek sprawdze -żaden problem, wieczorem poczytam watek . Napiszcie coś o tej rodzinie . No i o piesku który ma do nich iśc. -
:) Możemy z niej zrobić Kropkę żaden problem:) Dostałam maila,że wszystko dobrze -Riki zadomawia się, jest grzeczny i na razie na nic nie narzekają:) Wychodzi na smyczy , załatwia się w ogrodzie, choć raz siknął na ścianę-w końcu musiał teren swój oznaczyć:) Jest bardzo przytulasny i łagodny. Poznał koty i był bardzo zadziekawiony. ------- Dzis wieczorem wstawie rozliczenie finansowe .
-
Do Białegostoku pojechałam, a nie do Bydgoszczy-jak możesz mylić piękno podlaskie z okropną Bydgoszczą!!!!:) Zobaczcie jak Narew wylała ....ile tam ptaków, dzikie tereny...ale ludzie tez tam mieszkają-jak ja zazdroszcze tego ehh [IMG]http://images44.fotosik.pl/275/cd5c0d8e0efa3accmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/275/a47af3addbd03059med.jpg[/IMG] A to na Orlenie w Przasnyszu...psiak tam mieszka, ale to taki wędrownik mówili. Wygląda dobrze, schował sie i spał pod dachem, bo padało strasznie. [IMG]http://images41.fotosik.pl/270/9c87d9ab3e15e07amed.jpg[/IMG] Mijałam też schronisko w Łomży-zaraz przy trasie jest, ale była taka ulewa , no i zreszta zamknięte w niedziele popołudni,że nie weszliśmy-schronisko małe , ale widziałam bidoki...nie wiem czy na dogo ktos jest stamtąd? No i odwiedziliśmy psi cmentarz koło Białegostoku , gdzie potem jeszcze przez 20km ryczałam jak bóbr...TZ stwierdził,ze ze mną gdzies jechać to strach:) Tak więc wyjazd Boguszycki już czuję jak się skończy...
-
POGRYZIONY PŁOTEK w koncu sie doczekał. MA SUPER DOM
Ania+Milva i Ulver replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
:) to miło Ze Płotuś sie tuli to jestem pewna, bo to taki niesmiały przytulak...kochany psiak, cieszę się ,że jest wszystko ok!!!! -
Riki był zestresowany , ale bardzo , bardzo grzeczny podczas drogi. Jakby go nie było. Siedział sobie ładnie z tyłu w samochodzie :) [IMG]http://images43.fotosik.pl/275/818d3d5a07a7a685med.jpg[/IMG] Gdy podjechaliśmy pod dom, to myślałam, że Riki może spanikuje tak jak było gdy do mnie przyjechał- a tu super mnie zaskoczył-jednak dużo się w nim zmieniło: sam wyszedł na smyczy z samochodu, od razu poszedł do domu- wszedł po schodach, obleciał wszystkie pokoje i usadowił się na kanapie jakby był u siebie od lat:) Dom jest piętrowy -to bliźniak, ogrodzone podwórko, choć ogrodzenie w tym roku na wiosnę będzie wymieniane na nowe. Ogród bardzo ładny- pełno iglaków-jest miejsce aby pobiegać. W domu Rikus ładnie się z wszystkimi przywitał, dziewczynka starsza zakochana w nim , wygłaskała go-Rikuś podawał jej łapkę i kładł się na brzuch do głaskania oraz sadowił się na kolanach. Do dziewczynki małej 2 letniej zero agresji, dał się delikatnie pogłaskac. Pani będzie miała na oku ich relacje, ale myślę ,że będzie dobrze. Kupili dłuższa smycz tak aby Riki na spacerach mógł sobie pobiegac- na razie nie będa go samego nawet na ogród puszczać. Pani jest w domu cały czas, mieszka tam jeszcze jej mama i jej 4 koty-wszystkie wysterylizowane, a jeden nawet niewidomy. Rodzina bardzo zafascynowana Rikim , chcieli wszystko wiedzieć , ale tez pełni serca i bardzo sympatyczni. Jestem pewna ,że Riki będzie miał tam dobrze, a jego nowa przyjaciółka zapewni mu ruch i zabawę- od razu przyniosła maskotki do zabawy, szczotkę do czesania. Riki ma swój kocyk, miseczki. Do jedzenia jest kupiona sucha karma, ale ma dostawac tez gotowane :) Riki był zadowolony, uśmiechał się i chętnie podchodził na głaskanie. Pani jak tylko się nauczy to bedzie podsyłała zdjęcia. Imie zostaje. A tu Riki na kanapie zaczepiający swoją nowa opiekunkę:) [IMG]http://images38.fotosik.pl/271/168b2a06374864e6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/270/e34222231c1e03fcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/271/3b5a73fcefbf5e94med.jpg[/IMG]
-
W końcu czuć wiosnę....zaczynamy wielkie sprzątanie...Soema miała sprzatać , ale cwana bestia wiedziała kiedy przyjechać aby jeszcze śnieg był:mad::diabloti: Zaczęłam od domu Boguszaków. Jedna budka niestety do wyrzucenia, ale psiaki dostały materac- Fibuli tak sie spodobało,że nie chciała nikogo wpuścić :evil_lol: [IMG]http://images43.fotosik.pl/274/9c458b496b169e06med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/274/b96c203e0d36314emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/270/cae482599375bc77med.jpg[/IMG] Wczoraj dzwoniła Pani od Stasiulka:p Zawsze sie naśmieję, bo tak fajnie opowiada o wszystkim. Mały bardzo dobrze- słyszałam jak szczeka:razz: Karmę którą mu kupili z ta kaczka -najdroższą jaka była, to nie chcial jeść:evil_lol: Teraz jakiegos royala dostaje ale tez kreci nosem hehe Nie wiem czy tu już byłą wiadomość podana- najprawdopodobniej 29 marca będziemy w Boguszycach- Soema i ja...zabierzemy jakies psiaki i zobaczymy jak to wszystko wygląda...już sie boję:shake:
-
Kochany Kumpel wrócił do Ani,juz za TM (*)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To prawda Kumpel jest zazdrosny, ale nie jest to az taka bardzo mocna zazdrośc- może w schronisku bardziej to okazywał. U mnie z psami na spacerach biga Fibulka i Kumpel ją bez problemu zaakceptował. Z Płotasem też nie było problemów. Teraz już w ogóle nie szczeka na inne psy co sa u mnie, podchodzi i tylko macha ogonem zaciekawiony. -
Masz trochę sprzątania po takiej zabawie:) Wzrok ma nieziemski:)
-
[quote name='Soema']Pomóc Ci wybrać posłanko :loveu:?[/QUOTE] :roflt::ylsuper:
-
hmmm , czyli zostaje nam Chita na domek:diabloti:
-
Z tego wszystkiego zapomniałam o tymczasie w Krakowie:hmmmm: ..prawda Soema?:scared::diabloti:
-
Myślę, że brat bliźniak też nie miałby nic przeciwko temu aby zamieszkać z Etną:diabloti: Czyli juz mamy 2 potencjalne domki....:razz::evil_lol:
-
Chita się broni przed tym ,a nie wiem czemu...czy to nie cudne stworzenie? A do tego potrafi zalizac na smierć wszystko co się rusza:) Dzis chciał go jakis koles do kojca...ehhh [IMG]http://reksio.cdmedia.pl/files/cezar22.jpg[/IMG]