-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
Nie dodam bo juz wysłałam rachunek, poczekamy , moze jeszcze ktos wpłaci omyłkowo do Was- najwyzej za miesiąc dośle rachunek znowu i wybierzemy reszte. A dziś założenie smyczy odbyło sie bez kłapania zębami:p Na spacerze założyłam obrożę-ma przy niej taki dłuższy łańcuszek an razie aby łatwiej było zapinac mi smycz. Zrobiła siku i kupkę na smyczy:p Zuch dziewczyna!!
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
:) no rzeczywiscie wyszło to jakbyscie opływali w luksusach to dobrze ze jest urozmaicenie mimo wszystko...jednak wiecej niz połowa to grubaski u Was. Najgorzej mają te duże psy bo im stawy siadają:( -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Kości to dla psów główny pokarm niestety...kiedys były kurze łapki. -
Kropa dzis rano przywitała mnie radośnie, wywijała dupskiem na prawo i lewo:) Niestety niedobra Ania postanowiła ją zabrac na spacer- na razie Kropa zostawała na wybiegu aby się przyzwyczaiła, no ale kiedys trzeba wyjść...załozyłam jej smycz na pętle- obrozy nie da założyć -choć mam juz plan jak to zrobic, aby jej nie zestresowac zbyt mocno, mam nadzieję ,że się uda:) Przy zakładaniu kłapała zębami, ale gdy poszłysmy na spacer to już było ok. Ona bardzo dobrze idzie na smyczy- nie wije się, nie panikuje...szłam z nią bardzo powoli, głaskałam i chwaliłam. Jak wróciliśmy to średnio mnie znowu lubiła, ale wieczorem juz jej przeszło i znowu się cieszyła na kolację:)
-
Kaukazowaty Szarik - już w nowym domu!
Ania+Milva i Ulver replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Z Szarikiem nie jest tak wesoło, było juz chyba z 7 osób chetnych, ale jest on bardzo agresywny do obcych i wszyscy rezygnuja....kierownik i pracownicy moga go głaskac , wchodzić do niego, wychodzić , jak jest obcy to atak- ja nie mogłam go pogłaskac wczoraj, bałam się. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Ja moze w świeta sie uporam z fotami to tez tu wrzucę. Tak te wielkie psy zapadły mi w pamięci- zwłaszcza jeden misiak który sie oparł łapami na moich ramionach i mnie lizał po buzi, a ja myslałam ,że mnie zje:) Kto wie, może następnym razem weźmiemy jakiegos giganta:) Ja mam natomiast w pamięci tą parę- dobermana z małą sunią , nierozłączni...mam 2 zdjęcia ich -wieczorem wstawie. -
ZMASAKROWANA Mandarynka MA WSPANIAŁY DOM
Ania+Milva i Ulver replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Mania- tak na nią wołam:) czuje się bardzo dobrze. Potrafi siadać na komendę- chwilę to trwa, bo ma z lekka adhd, ale siada. Oduczam ją skakania i dobrze nam idzie. Przybiega na zawołanie...może ktoś z nią kiedyś pracował... Jest juz trochę spokojniejsza ze szczekaniem- w nocy cicho. Kość została skonsumowana:) Jak się cieszy to sika pod siebie. Postaram się jutro zrobic jej jakies foty. [B]Za transport Mani wyszło 67zł po podziale.[/B] -
ZMASAKROWANA Mandarynka MA WSPANIAŁY DOM
Ania+Milva i Ulver replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Mam fotki z podróży- z bliska jej ranka. [IMG]http://images49.fotosik.pl/279/e7bbe07cc9d6a365med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/274/d090037db6805accmed.jpg[/IMG] Kupiłam dziś Mani wielką kość taką sprasowaną aby miała zajęcie -bo dzis zajeła się gryzieniem miski i smyczy:) Ciekawa jestem czy się nią w nocy zainteresuje. Poznała dziś psiaka moich rodziców-jamniko nietoperza Maxa, tez chciałą się z nim bawić- na pewno nie wykazuje agresji do zwierzaków mimo tego co ją spotkało. -
:) cudna bąbelka... a jaka grzeczna na tych fotach:)
-
Psiaki Boguszaki sa liczone przwazne 200 lub 100zł za sztuke na miesiąc:) Nie licze ich jak przy normalnych stawkach bo siedza w jednym kojcu . Na razie jakos sobie radzimy , do wakacji powinno byc dobrze. Teraz czeka nas trochę dodatkowych kosztów- szczepienia i środki na kleszcze. A bąble dziś rozpracowały materac jeden-dzis dostaną do zabawy maskotki i sznury, mam nadzieje,że się tym zajmą:) One się świetnie bawią ze sobą- gruba Asia tak śmiesznie skacze:) Biegam z nią na spacerach-musi zrzucic wagi. W weekend obetniemy dredy. Jak usiąde z nimi to wchodza mi na głowę-przydałyby sie co najmniej 4 ręce:)
-
ZMASAKROWANA Mandarynka MA WSPANIAŁY DOM
Ania+Milva i Ulver replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Mania ok:) Juz powoli załapuje nasz rytm dnia. Dużo szczeka i jest podekscytowana, ale to pojetna suka-juz łapie ,że najpierw musi usiąść zanim wyjdziemy aby podpiąc linkę. Powoli zaczyna rozumieć ,że skakanie na mnie to nie jest ok... Wczoraj poznała TZ - nie było zadnych problemów, od razu rozdawała buziaki. Bawiłą się z moim Ulverem- jest bardzo uległa i widac ze lubi psie towarzystwo. Ulvi nie bardzo wiedział co zrobic z tym czymś brązowym wijącym się mu koło nóg, ale chwile razem pobiegali:) Mania dostaje wysokoenergetyczne jedzenie-karmę odpowiednią na przytycie i do tego gotuje makaron z mięsem . Musi nabrac trochę masy. Po świetach odwiedzimy weterynarza i zobaczymy jak się sunia miewa pod wzgledem zdrowotnym. Trzeba bedzie ja zaszczepic na wscieklizne bo konczy sie 10 kwietnia, a takze zakupic środek na kleszcze. -
Kropa na razie mnie obserwuje:) Jest razem z Asia i Rudym z Boguszyc co przyjechały razem z nią. Mieszkaja w domku z wybiegiem. Wczoraj wieczorem sobie z nimi posiedziałam..jak wyciagam rękę do Kropy to powacha i odchodzi, ale jak Rudy i Asia mi włażą na głowe i próbują zalizac na śmierć, to Kropka je nasladuje i tez mnie lize i podchodzi do buzi i wącha:) Myslę,że za jakis tydzien -dwa zacznie się cieszyc na mój widok , a wtedy bedzie wszystko łatwiejsze. Jest czystą sunią, ma apetyt. Cała 3 fajnie się ze sobą bawi-podgryzają się i gonią- a w dzień na słońcu się wygrzewają.
-
Kochany Kumpel wrócił do Ani,juz za TM (*)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wstawie jeszcze te fotki na dowód ,ze Kumpel nie jest psem zjadającym inne:)Suczki bardzo lubi-podrywa, pręży się i zachęca do zabawy:) -
Kochany Kumpel wrócił do Ani,juz za TM (*)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kumpel juz u mnie... Dziadek płakał, Kasia płakała...gdybyśmy wiedzieli choc odrobine wczesniej to co wiemy teraz, o mozna błóo by oszczedzic sobie i psu tych wydarzeń...stało sie niestety inaczej. Gdyby Kasia mieszkała tylko z dziadkiem, to Kumpel miałby raj na ziemi, jej rodzice jak dla mnie sa ludzmi , którym nie mozna powierzyć nic, nie mozna zaufac. Dostałam zwrot za paliwo i karme która została zakupiona dla Kumpla. -
To co się u mnie dzieje to szaleństwo...dopiero znalazłam chwile aby Wam cos napisac. Ja będę na Ciaputke wołac Kropka-tak chyba jej łatwiej zapamietać:) Tak jak Soema pisała w podróży miałysmy pokaz jej strachu i kłapanie zębami, wywineła się z obroży, którą jej za słabo zapieli i niestety juz nie dała sobie załozyć. Sunia jest wystraszona, boi się gwałtownych ruchów, nowych wydarzeń, ale jednoczesnie jest ciekawska- a to dobrze wróży:) Jak zaufa to podstawia łepek do głaskania- Soema głaskała ją całą drogę:) Ja musze sie wkupić w jej łaski, bo ja jestem ta zła co ja potem na smyczy prowadziła do kojca:) Trochę trzeba ją odchudzić, jest wielkości średniej tak przed kolano- z Yorka to raczej nie ma nic hehe Finansowo za hotel miesięcznie będzie 300zł. Wszelkie rozliczenia w weekend. Mam jedną fotkę-padła mi bateria, ale wstawimy niedługo coś nowego. [IMG]http://images44.fotosik.pl/278/287b69ebfe86c08dmed.jpg[/IMG]
-
Kochany Kumpel wrócił do Ani,juz za TM (*)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kumpel ma dobre zaplecze finansowe, nawet jak wpłaty się trochę zmniejszą, to damy radę. Za godzine wyruszam i spotkamy się z Agatą w pół drogi. Potem napisze pare słów . -
Kochany Kumpel wrócił do Ani,juz za TM (*)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agacie córeczka sie rozchorowała..wszystko pod górę. Jeszcze nie wiem jak to dogramy:( Nie spałam pół nocy, serce mi peka bo widziałam Kumpelka jaki był szczęsliwy, jak radosny z towarzystwa tej małej suni...od 3 dni nie wiem gdzie ręce włozyc tyle mam pracy a tu jeszcze to..juz niewyrabiam...jestem jednocześnie zła i rozgoryczona. -
Kochany Kumpel wrócił do Ani,juz za TM (*)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pianka ja nie mam nawet siły dziś tego wszystkiego opisywać...jestem w totalnym szoku, Agata też. To jakieś osobiste problemy-chore problemy- między rodzinne i po prostu na tym wszystkim ucierpiał pies , a nas zrobiono w balona. Jestem tak wściekła i zła...a miałam właśnie wrzucac jego foty...w ch.j z tym wszystkim!!!!!!!! -
Kochany Kumpel wrócił do Ani,juz za TM (*)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nawet nie wiem jak to napisac....:angryy: Jutro Kumpel wraca-kombinujemy z Agatą jak go zabrac bo ja mam problem z autem. Problemem okazali się rodzice , sytuacja chora totalnie:angryy: Jutro napisze więcej bo na razie jestem w szoku, jeszcze czegos takiego nie miałam:angryy: -
ZMASAKROWANA Mandarynka MA WSPANIAŁY DOM
Ania+Milva i Ulver replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Sunia jest bardzo żywa, bardzo energiczna, ale przy tym super łagodna- zarówno do ludzi: nawet do mężczyzn-jesli są odpowiedni hehe..., jak i do zwierząt. Nie było z nią problemu podczas transportu -oprócz wymiotów:) Uwielbia biegać, skakać i bawić się kijem. Kopac dołki, tarzac się w trawie. Mania jest bardzo wylewna i bardzo związuje się z ludzmi. W kojcu skacze i szczeka, czasem sie uspokaja;) Jest bardzo chuda, więc czeka nas małe tuczenie:) Fotki tylko takie, bo potwornie się kręci a aparat mam słaby i wszystko zamazane. [IMG]http://images43.fotosik.pl/278/237600ea740f15camed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/190/3d29c7c942b3b3ffmed.jpg[/IMG] -
To ja może w końcu sklecę parę słów;) 1. Mgie- ogłoszenia Puśki jak najbardziej potrzebne, postaram się zrobic jej nowe fotki jak bedzie ładna pogoda!! 2. Wyjazd....cóż to co zobaczyłyśmy na miejscu przeszło moje wyobrażenia. Byłysy z Soema w wielkim szoku i ciężko było nam myślec logicznie...może dlatego psy same wybrały nas ;) Przyjechał Rudy-tak będę na niego wołać- - sympatyczny psiak w wieku ok 2-3 lat, totalnie przytulasty bez cienia agresji do ludzi i zwierząt. Wielkosci do kolana-od razu wpychał głowe pod rękę, nie dał o sobie zapomniec:) Oto on [IMG]http://images48.fotosik.pl/278/757cd5ba8f3bc2ac.jpg[/IMG] Asia- gruba bambaryła- musi zgubic z 7 kg, cała w dredach. Sunia w wieku ok 2 lat, bardzo spokojna, przytulasna i zero agresji. Mamy nadzieję ze wyjdzie z niej ładna sunia:eviltong: Obydwoje dobrze chodzą na smyczy. [IMG]http://images46.fotosik.pl/277/c9d27a9321f0a642med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/277/1d3d95041f34dc5bmed.jpg[/IMG] Na dziś to wszystko- padam -dzis odwoziłysmy jeszcze Kumpelka ode mnie do nowego domu do Włocławka:) Rozbolał mnie ząb i spuchłam jak bania-ale to wina Soemy:evil_lol: Wszelkie rozliczenia jutro.
-
Kochany Kumpel wrócił do Ani,juz za TM (*)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak jest- wszystko ok:) Kumpelek rozkochał Kasię już w sobie, jest nim zachwycona-napisała mi ,że jest kochany i bardzo grzeczny. Pusia go sobie ustawiła:) Ale nawet zaczeła go zaczepiac do zabawy. Jedzą razem z miski !! Już rozpoznaje kto jest "swój"- a na sąsiada naszczekał:) Jak się kładzie to zakłąda nogę na nogę- jak hrabia, pozwala na wszelkie pieszczoty. Cudo nie pies- to słowa Kasi!:) :)